Przychodnia weterynaryjna "As"

[3.58]    opinie: 12
Praga Południe
ul. Krypska 52/54
04-105 Warszawa
tel. 22 610-35-80
tel. 22 610-25-44

aktualizacja:
29.07.2011
dodano: 29.07.2011
Oceń:  
Opis
Zdjęcia
Mapa
Opinie (9)
usługi weterynaryjne
szczepienie
odrobaczanie
weterynarz
lecznica

Godziny otwarcia
8:00 - 22:00

Wasze komentarze

2017-04-25 15:58 mm napisał:
Leczyłam tam wszystkie moje zwierzęta przez wiele wiele lat. Nigdy nie miałam lekarzom niczego do zarzucenia. Jestem zadowolona. Sterylizacji kotek bez problemowe, gdzie moja znajoma miała wszystkie kotki tak fatalnie pozszywane, że tylko z przepuklinami zwierzęta chodziły. To lekarze, którzy nie naciągają.
2016-03-01 06:48 roki napisał:
A ja polecam .Nabiegalam sie z psem po wypasionych gabinetach i nic ....tylko wyciagaja kase .a tu fachowosc .spokoj ....dwa razy uratowali mi psa i nie bylo naciagania ...akcja szybka ....malo tego moj chomik zlamal noge ...wisiala na zylce i zadna z eleganckich przychodni nie podjela sie zszycia ...MY GRYZONIAMI SIE NIE ZAJMUJEMY...a tam lrkarz probowal ....krwi duzo ....chomik ma juz 3 lata bez nogi ale zyje.....to starej szkoly lekarze nie pieszcza sie ale lecza ...cos robia i pomagaja.
2016-02-12 12:56 Mysia Tygrysia napisał:
Również NIE POLECAM! Mało, że niesympatyczni lekarze, to jeszcze bardzo chętnie usypiają zdrowe koty za jedyne 150 zł, tylko dlatego, że kot znudził się właścicielce.
2015-12-02 19:02 Nika napisał:
Nie polecam!!!! Byłam z kotem który zeskoczył z komody i zrobił sb coś z łapką. Od lekarza usłyszałam, że mocno zbita, moja Kiara dostała leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe a lekarz kazał za 3 dni zgłosić się na kontrolę. Pojechałam do innej przychodni "na kontrolę", gdzie od razu zrobili jej prześwietlenie. Okazało się, że kośći złamana z przemieszczeniemi to przynajmniej na centymetr, kot dodatkowo cierpiał a potrzebował opercji!!!! Całe szczęście jestem już pod opieką fachowca, który się zajął moim kotem i jutro ma operacje. Tak więc NIE POLECAM !!!!
2015-10-14 22:18 Diana napisał:
Nie polecam tej przychodni weterynaryjnej , odwiedziałam weterynarza na krybskiej ze względu na wydzielinę która leciała mojej suni , przypominała cieczkę , rozpoznanie było takie ropomacicy , starszy weterynarz pobrał krew i kazał podał antybiotyk kroplówkę i kazał się odezwać na drugi dzień po wyniki badań krwi. Po kilku godzinach spędzonych w domu stan suni się tak pogorszył nie miała siły wstać bardzo jęczała z bólu , zadzwoniłam do weterynarza a on mówi że niczego nie przyśpieszy że nie jest duchem świętym gdy zapytałam jaki lek podał mojemu psu powiedział że coś kombinuje. Kazał mi czekać a mój pies zdychał , nikomu nie polecam tej weterynarii człowiek martwi się o zwierze a oni zero współczucia poza tym wygląda jak rzeźnia. Ze swoją sunią pojechałam do weterynarza na ulicy Biskupiej wspaniała doktor w tym samym dniu zrobiła operacje mojej suni aby uratować jej życie a wyniki krwi załatwiła w przeciągu 2 godzin uruchamiając znajomości :) Naprawdę kobieta wspaniała weterynarz z powołania :)
2013-09-24 13:56 wojt napisał:
Szanowny Anonymous ,w przychodni tej nie ma ortopedy ani aparatu RTG ,nie wykonuje się tego typu zabiegów,a więc nikt nie mógł w tej przychodni udzielić takiej i nformacji
2013-09-01 15:23 Justyna napisał:
Przez tą przychodnię nasz pies cierpiał prawie 2 h nim trafil na ostry dyżur na Gagarina bo pan doktor stwierdził że o g. 17.40 nie przyjmie psa ponieważ WŁAŚNIE SKOŃCZYŁ PRACĘ , a przecież na ich stronie jest napisane ze w sobotę czynne do g. 18....To nie pierwszy przypadek, nie polecamy.
2013-04-07 11:51 Ania napisał:
Trafiłam tam ze swoją sunią która przy skakaniu nadwyrężyła sobie ścięgna i jestem zadowolona. Pani weterynarz była bardzo miła i bardzo szybko pomogła mojej suce. Polecam bardzo
2011-12-19 15:44 Anonymous napisał:
Kobieta przygarnęła skopanego szczeniaka, z połamanymi łapami i miednicą, którego znaleziono w kontenerze, wyrzuconego na pewną śmierć przez oprawców, natychmiast poszła do lekarza weterynarii, najbliższego - na ul. Krypską 52/54 - przychodnia weterynaryjna AS. Tam usłyszała od "specjalisty" od wszystkiego, niebagatelną kwotę "naprawy" psa 1500-2000 zł. Nie stać ją było na poniesienie takich wydatków - poprosiła o pomoc dla cierpiącego psa w postaci zniżki i usłyszała: "Droga Pani, za dobre chęci trzeba płacić". Myślę, że warto wiedzieć jacy ludzie tam pracują, nim się tam wybierze ze swoim pupilem.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii











wstecz