Cmentarz choleryczny wciąż zapomniany

Dodano: 02.11.2011, modyfikacja: 02.11.2011
Znajdujący się na Golędzinowie Cmentarz Choleryczny zawierający szczątki ofiar epidemii cholery z lat 1872 – 1873 mimo gruntownego odnowienia, oświetlenia i zainstalowania kamer nadal sprawia wrażenie opuszczonego.

W trakcie roku trudno tu natknąć się na kogoś odwiedzającego ale i w dniu 1 listopada właściwie prawie nie paliły się na nim żadne znicze. Niewątpliwie w dużym stopniu przyczynia się do tego stanu rzeczy brak drogi lub choćby ścieżki pieszej - cmentarz usytuowany jest między nasypami kolejowymi i aby do niego dotrzeć trzeba przez nie przejść.

Jednak z pewnością znajdują się tutaj również prochy przodków dzisiejszych warszawiaków - może warto o nich pamiętać choćby od święta (ich święta…)?


Kasia


Więcej informacji


Wasze komentarze

2014-10-15 19:47 Andrzej Pasternak napisał:
I w dalszym ciągu nie ma bezpiecznego przejścia pod nasypem kolejowym od strony ul. Starzyńskiego (na wprost ul. Namysłowkiej) do praskiego cmentarza cholerycznego. Dalej to nie interesuje samorządowych władz dzielnicy w Urzędzie Dzielnicowym przy ul. Kłopotowskiego w Warszawie - a szkoda! Nie ma prawidłowego dojścia do unikalnego zabytku jakim jest ta nekropolia choleryczna. Dnia 15 października 2014 r. Andrzej Pasternak
2012-10-29 12:59 Andrzej Pasternak napisał:
Dzisiaj przeczytałem w z wielką satysfakcją w Internecie, że w dniu 15 bm. Konserwator Zabytków wpisał Cmentarz Choleryczny na warszawskiej Pradze do rejestru zabytków. Bardzo cieszę się z tego, ale do pełni szczęścia brakuje mi, aby władze Gminy Targówek zdobyły fundusze i spowodowały zbudowanie tzw. przeciskiem pod nasypem kolejowym od strony ul. Starzyńskiego, na wylocie ul. Namysłowskiej, odpowiedniego i bezpiecznego przejścia dla pieszych do tego cmentarza. Do tej pory można ten Cmentarz zwiedzać tylko po nielegalnym przejściu przez tory kolejowe, a to grozi niestety mandatem. Najwyższy czas aby Samorząd Targówka zajął się ta sprawą, a nie czekał jak do tej pory na działania PKP w tym kierunku. Nie można wszystkiego zrzucać na kolej, w końcu ten cmentarz to zabytek unikalny i może umożliwić rozwój turystyki w tym rejonie Warszawy. Andrzej Pasternak, dnia 29 października 2012r. PS. Coś nikt tej strony internetowej nie odwiedza od dawna!
2012-04-26 09:11 Andrzej Pasternak napisał:
W dalszym ciągu podtrzymuję swoją internetową wypowiedź z dnia 05 grudnia 2011r. Uważam, że władze samorządowe nie chcą zadbać o ten unikatowy zabytek, jakim jest na Ich obszarze działania Cmentarz Choleryczny. Nie można ciągle wszystkiego przerzucać na Polskie Koleje Państwowe. Kolej i tak już zadbała (i to dwukrotnie, pierwszy raz w 1910r., a drugi raz w 2010r.) o właściwe zabezpieczenie i renowację tej nekropolii. Brak jest ze strony Urzędu Gminy dobrej woli w zakresie przejęcia działki geodezyjnej od kolei, na której leży cmentarz. Powinien być ten zabytek udostępniony szerokiej publiczności poprzez wykonanie legalnego doń dostępu w postaci wybudowanego przejścia (tunelu) pod nasypem kolejowym od ul. Starzyńskiego. Można rozważyć też ogrodzenie najbliższej okolicy cmentarza dla uniemożliwienia wchodzenia na nasypy kolejowe osobom zwiedzającym cmentarz. Fundusze na ten cel właściwy Dzielnicowy Urząd Gminy może pozyskać Unii Europejskiej. W końcu cmentarz choleryczny to materialne świadectwo polskiego dziedzictwa kulturowego. Szkoda, że urzędnicy samorządowi i państwowi tego nie czują. Ponadto nie rozumiem dlaczego przeciąga się procedura uznania tego cmentarza za zabytek przez Konserwatora Zabytków. Na koniec mojej wypowiedzi chciałbym zachęcić wszystkich zainteresowanych historią tego cmentarza do przeczytania książki autorstwa Waldemara Matejaka i Andrzeja Pasternaka pt. "Praski cmentarz choleryczny w Warszawie". Książki tej nie ma w sprzedaży w księgarniach, ale można ją przeczytać w czytelniach Bibliotek: Narodowej, Uniwersyteckiej i Biblioteki przy ul. Koszykowej w Warszawie. Wrocław, dnia 26 kwietnia 2012r. Andrzej Pasternak
2011-12-05 14:14 Andrzej Pasternak napisał:
Szkoda, że władze samorządowe dzielnicy Targówek nie chcą zająć się sprawą pozyskania funduszy europejskich na zbudowanie przejścia pod nasypem kolejowym od strony ul. Starzyńskiego. Wówczas w sposób bezpieczny zwiedzający mieliby dojście do tego unikalnego cmentarza. Również dość długo trwa procedura uznania tej nekropolii za zabytek. Szkoda, że tak się dzieje. Andrzej Pasternak
2011-11-06 22:13 Avadoro napisał:
Byliśmy tam 30 października. Na teren samego cmentarza (a właściwie zbiorowej mogiły) niestety nie można było wejść, gdyż jest zamknięte na kłódkę. Jest to zrozumiałe - okolica jest miejscem spotkań alkoholowych, więc jest to zabezpieczenie. Szkoda jednak, że nie ma żadnej informacji, kto ma klucz od kłódki albo kiedy można wejść na teren cmentarza. Czy działa monitoring trudno powiedzieć, natomiast na pewno podczas naszej wizyty nie działało oświetlenie (przed g. 22). Ostatecznie zapalone znicze postawiliśmy tuż za ogrodzeniem cmentarza. Co ciekawe, w samym środku cmentarza palił się jakiś znicz - zastanawialiśmy się, czy od kolejarzy, czy od władz miasta. W Google Maps jest zaznaczona dokładna lokalizacja cmentarza. Najdogodniejsze dojście do niego znajduje się od ul. Starzyńskiego, nieco na wschód od wylotu ul. Namysłowskiej (w pobliżu jest przystanek autobusowy i tramwajowy). Po wspięciu się ścieżką na nasyp i przejściu przez tory, trzeba pójść kilka metrów w lewo, dochodząc do starego nasypu (odchodzącego z grubsza na północ od nasypu, na którym się znajdujemy), a następnie zejść ścieżką w prawo.
2011-11-06 21:01 Laszka napisał:
Jak nie paliły się znicze? Byliśmy tam 30 X - jeden znicz zapalony był najwyraźniej przez osoby opiekujące się tym miejsce, bo postawiony był w samym środku, pod pomnikiem. A myśmy wsunęli znicze tyle co sięgnęliśmy, przez bramę. Dalej się nie da - cmentarz ma wysoki, zamknięty parkan. A do tego - faktycznie trudne dojście. Po 1. mało kto o nim wie, po 2. nawet jak się wie, to trzeba nie lada samozaparcia by tam dotrzeć ;)
2011-11-06 20:46 Vilcin napisał:
Byliśmy tam 30.10, zapaliliśmy znicze.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz