Guma u Prezydenta. Później wróci na Stalową

Dodano: 25.01.2013, modyfikacja: 25.01.2013
Rzeźba Pana GumyKontrowersyjny Pan Guma wciąż zaskakuje. Po wizycie w Brukseli, którą odbył kilka lat temu, już jutro odwiedzi Pałac Prezydencki w Warszawie.

Rzeźba Pawła Althamera stworzona przy czynnym udziale okolicznej młodzieży dla upamiętnienia zmarłego kilka lat temu mieszkańca pobliskiej kamienicy - Stanisława G. została ustawiona na rogu ulicy Stalowej i Czynszowej w grudniu 2009 roku.

W 2010 roku Guma został na chwilę zdemontowany, po czym trafił do Brukseli gdzie był prezentowany podczas warsztatów zorganizowanych przez organizację Dynamo AMO skupiającą streetworkerów z całej Europy.

W drugiej połowie 2011 roku z uwagi na zły stan techniczny trafił do magazynów Muzeum Sztuki Nowoczesnej gdzie czekał długie miesiące na konserwację.

"Naprawie będzie podlegała przede wszystkim głowa i szyja, która z uwagi na warunki atmosferyczne wymagała już pilnej konserwacji. Chcemy aby pomnik wrócił na Pragę jak najszybciej" - tłumaczył Andino Velez z Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Guma w Pałacu

Już od 26 stycznia do 21 kwietnia 2013 r. w ramach wystawy "Jaka sztuka dziś, taka Polska jutro" rzeźba będzie wystawiana w Pałacu Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu 46/48.

Wystawa będzie czynna dla publiczności w sobotę i niedzielę, 2 i 3 lutego 2013 r., w godzinach 11:00-16:00 oraz w kolejne, wybrane niedziele. Dokładne informacje na temat zwiedzania będą dostępne stronach:  www.prezydent.pl lub www.artmuseum.pl. Wstęp będzie bezpłatny.

Trzeba podkreślić, iż to właśnie dzięki tej wystawie udało się zebrać środki na naprawdę rzeźby. Koszt konserwacji wyniósł około 3,5 tys. zł.

Powrót na Pragę

Po zakończeniu wystawy Guma wróci na dawne miejsce gdzie kiwając się na dużej sprężynie będzie dalej stał przed sklepem spożywczym, nieco tylko zaskoczony odnowionym w czasie jego nieobecności chodnikiem...


TJ

Więcej na ten temat


Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz