Praskie zabytki umierają stojąc

Dodano: 30.01.2013, modyfikacja: 30.01.2013
Zabudowania Młyna - fot. B. SztabowskiMłyn parowy Michla i Fabryka Sprężyn "Drucianka" z ulicy Objazdowej to kolejne praskie zabytki, które walczą o przetrwanie. Jeśli spełni się najczarniejszy - bardzo niestety realny scenariusz - już za kilka lat będą tylko wspomnieniem dawnej Pragi.

Warszawska Fabryka Sprężyn zwana "Drucianką" przy ulicy Objazdowej 1 została uruchomiona w 1899 roku jako Belgijska Spółka Akcyjna Warszawskiej Fabryki Drutu, Sztyftów i Gwoździ. Budynki zostały zostały zaprojektowane przez Kazimierza Loeve. Fabryka zakończyła produkcję w 2000 roku.

Tuż obok po drugiej stronie ulicy w 1900 roku arch. Napoleon Czerwiński, późniejszy architekt zabudowań fabryki Wedla na Kamionku wzniósł imponujące budynki Młyna Parowego, z których najbardziej charakterystyczny spichlerz był użytkowany do około 2004 roku.

Młyn w cieniu Trasy Świętokrzyskiej

W ostatnich 8 latach odpowiedzialnym za teren Młyna jest w imieniu m.st. Warszawy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami Dzielnicy Praga Północ. W tym czasie budynek spichlerza i resztę zabudowań doprowadzono praktycznie do ruiny. Zawilgocony mur od strony ulicy Objazdowej, z którego skradziono kilka lat temu rynny jest w tak złym stanie, iż cegły można wyjmować rękami. Teren jest niezabezpieczony. Zdewastowany mur od strony sąsiadującego z terenem młyna parku oraz otwarta  brama potęgują kolejne akty wandalizmu a jedyna ingerencja ze strony Urzędu, która miała miejsce na przestrzeni ostatnich lat polegała na zabezpieczeniu wejść do budynku spichlerza...

Wielka szkoda, ponieważ jeszcze w 2009 roku los mógł być bardziej łaskawy. Dwa projekty zgłoszone przez Piotra Malca i Karola Langie zakładały przekształcenie zabudowań w nowoczesny ośrodek kulturalno-oświatowy. Co ciekawe, koncepcja Piotra Malca została wyróżniona w konkursie organizowanym przez Ministerstwo Infrastruktury...

Niestety problemem jest wciąż brak środków ze strony Urzędu Dzielnicy Praga Północ i jak nadal nie do końca znany przebieg planowej od lat Trasy Świętokrzyskiej. W ostatnich opracowaniach zakłada się niestety, iż w przypadku zrealizowania obecnej koncepcji przetrwa (o ile się wcześnie się nie rozpadnie) tylko spichlerz. Reszta terenu została wyłączona z opieki konserwatora...

Zadziwia również fakt, iż ani złotówka ze środków, które operatorzy kilku przekaźników GSM ustawionych na dachu spichlerza płacą do ZGN nie trafia na budżet ratowania Młyna.

Zapomniana Drucianka

Zabytkowa fabryka jeszcze kilka lat temu była w zdecydowanie lepszym stanie niż stojący po przeciwnej stronie ulicy młyn Michla. Jednak po kilku latach bezczynności z cennego architektonicznie dachu budynku administracji wyrastają drzewa a w oknach w większości powybijano szyby.

Co ciekawe, w 2012 roku na raty skradziono dwie kamienne donice ustawione w 1951 roku pod tablicą poświęconą zamordowanemu w Oświęcimiu pracownikowi fabryki Karolowi Wójcikowi. Zarządca terenu (a jest ich kilku) nawet nie zorientował się w ich zniknięciu a zdziwieni urzędnicy na Kłopotowskiego 15 dopytywali czy ulica Objazdowa leży na pewno na terenie Pragi Północ...

Tak jak w przypadku terenu Młyna również dla Drucianki została opracowana ciekawa koncepcja. W 2010 roku Praskie Stowarzyszenie Mieszkańców "Michałów" prowadziło rozmowy z Tramwajami Warszawskimi na temat przekształcenia "Drucianki" w Muzeum Komunikacji.
– Na terenie znajdują się długie hale, w których można by prezentować unikalny zabytkowy tabor. Warto dodać, iż obok znajduje się zabytkowa zajezdnia tramwajowa "Kawęczyńska" – tłumaczył wówczas Tomasz Peszke z Zarządu PSM "Michałów".

Niestety, przyszłość tego terenu i zabudowań jest uzależniona od decyzji obecnych właścicieli jak i planowanych dojazdów do Trasy Świętokrzyskiej, w wyniku których ma zostać wyburzona część hal fabrycznych.

PSM "Michałów" nie składa broni

24 stycznia 2013 roku Piotr Brabander - Stołeczny Konserwator Zabytków otrzymał pismo, w którym Praskie Stowarzyszenie Mieszkańców "Michałów" informuje o niszczejących zabytkowych budynkach przy Objazdowej oraz o realnej groźbie wyburzeń na terenie Drucianki. Jakie będą dalsze jego losy i czy konserwator zabytków przeprowadzi kontrolę w zakresie przestrzegania przez właścicieli zasad właściwej opieki nad zabytkiem - czas pokaże.


TJ

Więcej na ten temat


Galeria



Wasze komentarze

2013-01-31 16:17 Ewa Łuniewska napisał:
II wojna ogołociła nas z zabytków. O to co zostało powinniśmy dbać. To są świadkowie naszej historii. Złe świadectwo wystawia sobie naród który nie dba, nie zna swojej historii.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz