Bunkier na łasce dewelopera

Dodano: 25.03.2013, modyfikacja: 26.03.2013
Rogowski Development nie daje o sobie zapomnieć. Za sprawą wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy terenu zabytkowej stacji trafo przy Mińskiej 46, który wpłynął do Urzędu Dzielnicy Praga Południe po raz kolejny powróciły obawy, iż Kamionek może bezpowrotnie utracić ten unikalny w skali całej Warszawy historyczny obiekt.

Bunkier na Mińskiej


Budynek stacji, której zadaniem było zasilanie południowej Pragi wraz z trakcją tramwajową został zbudowany w 1929 roku. W okresie II wojny do ceglanego muru w zachodniej części posesji, naprzeciwko bramy wjazdowej Niemcy dobudowali niewielki ceglany bunkier.

W 2007 roku całą posesję przy ulicy Mińskiej 46 wraz z zabudowaniami wyłączonej już z eksploatacji stacji trafo zakupił białostocki inwestor Rogowski Development.

"Planujemy tu wielorodzinne domy. Chcemy wyburzyć to, co tam teraz stoi. Te budynki są w złym stanie i nie mają szczególnej wartości. Możemy potem ewentualnie odbudować front trafostacji, od strony ulicy" - mówił w 2008 roku Andrzej Januszko z firmy Rogowski Development.

Zupełnie innego zdania byli lokali społecznicy i miłośnicy historii. "Stacja trafo jest znakomicie zachowana. Przetrwała wojnę i czasy socjalizmu. Nie wyobrażam sobie, by ten klasyczny przykład budowli przedwojennego węzła elektrycznego został zniszczony lub jego nowy właściciel, nie licząc się z historią tego rejonu, doprowadził do zniszczenia budowli. Już dopuszczono do tego, że zostało rozgrabione wyposażenie i oprzyrządowanie stacji trafo. W ciągu miesiąca zniszczono to, co przetrwało 80 lat! Obecny stan nieruchomości już "woła o pomstę do nieba!" - alarmował w 2008 roku przewodniczący Rady Osiedla Kamionek, Adam Rosiński.

Niezabezpieczony obiekt pozbawiony przez pewien okres nawet bramy - szybko stał się miejscem pobytu bezdomnych. Rozmontowywano i wywożono zachowane elementy jej wyposażenia wewnętrznego i zewnętrznego. W substancji budynku pojawiły się ubytki i spękania ścian...

Walka o wpis do rejestru zabytków

W lipcu 2008 roku przeprowadzono na Mińskiej wizję lokalną, w której, prócz inwestora, wzięli udział: Adam Rosiński - przewodniczący Rady Kamionka, Łukasz Sobierajski z TONZ-u, Krzysztof Zwierz z Muzeum Pragi, Maria Wojtysiak z Zarządu TONZ-u, Janusz Sujecki ze Stowarzyszenia Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy 'ZOK', Karol Guttmejer z biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. Urząd Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków reprezentowali: Sylwia Teofiluk, Marcin Libeet i Rafał Nadolny.

Poza przedstawicielem "Rogowski Development" wszyscy byli zgodni, że zespół budynków, wraz z odkrytymi w czasie wizji stanowiskami strzelniczymi, powinien zostać wpisany do rejestru zabytków.

W celu ratowania obiektu przedstawiciele organizacji społecznych i instytucji wspólnie wystąpili do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wpisanie budynków przy Mińskiej 46 do rejestru. Pod wnioskiem podpisały się: Muzeum Woli, Oddział Warszawski Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy "ZOK" i Stowarzyszenie CREO.

Apartamenty Mińska

W 2010 roku w zabudowaniach i drzwiach stacji trafo ustawiono kontenery dla pracowników firmy Rogowski Development oraz wykonawcy prac firmy Henpol, która rozpoczęła właśnie po sąsiedzku budowę dużego apartamentowca.

"Ciekawostką jest obecność na terenie inwestycji najstarszej warszawskiej stacji trafo. Ten piękny zabytek industrialny świadczący o rozwoju prawobrzeżnej Warszawy został wybudowany w 1929 r. Teraz ma szansę na drugą młodość" - w taki sposób zachęcał potencjalnych nabywców lokali na swojej stronie stronie internetowej białostocki deweloper.

Zabytek? - połowiczny sukces

Stacja przy Mińskiej wraz z bunkrem została ujęta w ewidencji zabytków. Jednak radość nie trwała długo. Właściciel zaskarżył decyzje do Ministerstwa Kultury. Po ostatniej decyzji w tej sprawie z marca 2012 roku ochroną konserwatora zabytków objęta jest tylko elewacja budynków stacji od strony ulicy Mińskiej. Pozostałe zabudowania i wraz z bunkrem zostały wykreślone...

Koniec marzeń?

Praktycznie do końca zakończenia budowy trudno było ocenić stan zachowania budynków stacji jak również to czy zachowany został poniemiecki bunkier.  Gdy było to już możliwe i można było oglądać przeznaczone do sprzedaży mieszkania, z lokali od strony ulicy Gocławskiej można było nadal ujrzeć niemiecki bunkier oraz zabudowania stacji.

Na pytanie co dalej z tymi obiektami można było usłyszeć od pracownika firmy Henpol: "Zburzymy to. Tam będzie V klatka".

Potwierdzeniem tych słów był wniosek Rogowski Development III o wydanie decyzji o warunkach zabudowy terenu zabytkowej stacji trafo, który w marcu 2013 roku wpłynął do Urzędu Praga Południe. Do wniosku dołączona była wizualizacja przyszłego budynku mieszkalnego z parkingiem podziemnym - gdzie elewacja frontowa stacji trafo została ujęta w obrys planowanego apartamentowca. Dołączona była zgoda konserwatora zabytków, który wybrał jeden z trzech przygotowanych przez inwestora projektów przyszłej zabudowy.

"Urząd na dzień dzisiejszy nie wydał decyzji, wszystkie nasze działania są skoordynowane z działaniami Konserwatora Zabytków gdyż elewacja frontowa budynku rozdzielni i budynku warsztatowo - magazynowego wchodzące w skład zespołu zabudowań podstacji elektrycznej wzniesionej w 1929 roku są wpisane do rejestru zabytków" - tłumaczy Ewelina Buczyńska, rzecznik Urzędu Praga Południe.

Protest mieszkańców Kałuszyńskiej


Swoich powodów do obaw nie ukrywają również mieszkańcy pobliskiego budynku przy Kałuszyńskiej 5, gdyż nowa inwestycja będzie oddalona od ich działki tylko o 4 m a same budynki będą oddalone od sobie o 9 m. Jeśli do tego dodać fakt, iż nowy apartamentowiec ma mieć aż 22 m wysokości, o odpowiednim nasłonecznieniu mieszkańcy Kałuszyńskiej 5 mogą raczej zapomnieć...

"Będziemy składać wniosek o niezgodność z linijką światła. Tylko, że kiedyś też składałam taki wniosek i nic to nie dało. Wybudowano nam budynek naprzeciwko, 12 m od naszego bloku, troszkę wyższy od naszego a wszystko dlatego, że urząd powołuje się na wyliczenia architekta, który projektuje ten budynek, a nie na opinii niezależnego..." - tłumaczy mieszkanka Kałuszyńskiej 5.

Spotkania i rozmowy

25 marca o godzinie 19.00 przy Owsianej 5 odbędzie się XXV Nadzwyczajne Posiedzenie Rady Osiedla Kamionek poświęcone m.in. sytuacji zabytkowej stacji trafo na Mińskiej 46.

Pozytywne sygnały płyną również ze strony Urzędu Dzielnicy: "Również jesteśmy zaniepokojeni informacjami od mieszkańców dzielnicy, dlatego odbędziemy rozmowę z Rogowski Development o przyszłości tego miejsca" - mówi Ewelina Buczyńska.

Pilną rzeczą jaką należy obecnie wykonać to postarać się aby niemiecki bunkier został objęty również ochroną konserwatora. Gdy to się stanie jednocześnie zmieni się sytuacja mieszkańców Kałuszyńskiej 5, jak również zostanie uratowana przed wyburzeniem cenna pamiątka II wojny światowej. Obiekt ten może być zagospodarowany przez inwestora na klimatyczną militarną kawiarnię. Drugą opcją jest przekształcenie tego terenu w skwer/mini park-tematyczny oraz umożliwienie jego przyszłe zwiedzanie. Marzenia?....



WE/TJ

Więcej na ten temat


Galeria




Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz