Odparłam atak, może szuka kolejnej kobiety do pobicia

Dodano: 09.07.2013, modyfikacja: 13.07.2013
fot. OM"Prośba o ostrzeżenie mieszkanek Pragi, ponieważ odparłam atak, może szuka kolejnej kobiety do pobicia" - pisze w liście skierowanym do naszej redakcji Czytelniczka.

"W dniu dzisiejszym o godzinie 10:30, na przystanku Sierakowskiego w stronę Wybrzeża, wysiadając z autobusu linii 162 i nie zwracając się do nikogo osobowo, głośno zapytałam, dlaczego ludzie (konkretnie troje: dwóch młodych, zdrowych i sprawnych panów, jeden pan starszy ale też wyjątkowo sprawny jak się okazało potem – dodam, że wszyscy mieli wolne ręce, brak krępującego ich bagażu), muszą tłoczyć się w tym samym przejściu w którym stoję ja + mój duży wózek z ciężkimi zakupami + z trzema siatkami z zakupami w ręku i nie mogę z nimi wyjść spokojnie, tylko jestem wypychana, bo ww. osoby bardzo się śpieszą, a w autobusie są jeszcze przecież trzy inne wyjścia.

W tym momencie odburknął mi pan w wieku między 50 a 60 lat, żebym sobie kupiła taksówkę. Być może powinnam jak prawdziwa Matka Polka wziąć moje siatki i z godnością uciśnionej ofiary polskiego tradycjonalizmu udać się w swoją stronę, ale ponieważ pan wyglądał na osobę normalną, weszłam z nim w utarczkę słowną. W związku z powyższym pan zasugerował żebym, cytuję: "zamknęła się, bo da mi w mordę" czy coś równie sympatycznego. Być może i w tym momencie powinnam odpuścić, ale nadal miałam trzy siatki w ręku i ciężki wózek obok, więc powiedziałam „tylko spróbuj”, na co pan ochoczo się odwinął i dał mi w twarz. Niestety nie mam w sobie zadatków na ofiarę przemocy w rodzinie i nie toleruję kiedy mężczyzna bije kobietę, za to mam za sobą kilka lat kursów samoobrony, więc upuściłam siatki i zaczęłam się bronić.

Świadków brak, gdyż osoby, które w zasadzie wywołały to całe zamieszanie szybko się oddaliły zostawiając mnie na pastwę dziarskiego macho, który tak gorliwie mnie tłukł, że rozerwał mi bluzkę, zerwał kawałek skóry przy zgięciu łokcia i zostawił liczne siniaki i zadrapania na ramionach, przedramionach, szyi i twarzy.

Ponieważ „normalny” pan okazał się damskim bokserem, załączam jego rysopis: starszy pan w wieku ww., około170 cm wzrostu, około 90 kg wagi, szpakowaty obcięty na „odrastającego” jeża, okulary w bezbarwnej oprawce, jasno beżowa koszula polo w kratkę z krótkim rękawem, jasno beżowe spodnie letnie, zadrapania paznokciami na obu policzkach.

Dodatkowo przesyłam zdjęcia poglądowe na ślady przemocy jakiej doświadczyłam, ponieważ śmiałam głośno wyrazić swoje zdanie oraz niestety niewyraźne zdjęcie napastnika.

Na Policję nie będę zgłaszać sprawy, bo nie chcę słuchać, że nie ma po co, bo stanowi to małą szkodliwość społeczną, albo, że sama sobie jestem winna, bo powinnam siedzieć cicho…

Postanowiłam o tym napisać i udostępnić zdjęcia, dlatego bo nie uważam, że powinnam być cicho i nie zgadzam się na takie zachowanie i traktowanie. Jestem kobietą, mam wolną wolę i prawo do wyrażania poglądów i nikt, absolutnie nikt nie ma prawa używania wobec mnie argumentu w postaci bicia. Wobec innych Pań również, ale ku przestrodze podaje rysopis napastnika, bo nie wszystkie z nas potrafią stawić czoło przemocy, więc jeśli go gdzieś na Pradze zobaczą niech go omijają szerokim łukiem.

Chamstwo w środkach komunikacji istnieje nie od dziś, ale to nie znaczy, że muszę się na nie zgadzać. Osobami, które najczęściej spotykają się z agresją są właśnie kobiety i to najczęściej te z zakupami albo z wózkami z dziećmi. A argumentem chamów jest albo ww. taksówka, albo prawo łokcia i pięści. Nie podoba mi się to i nie będę tego tolerować, a jeśli mam za to ponownie dostać w twarz… trudno, zdania nie zmienię.

Acha i jeszcze serdeczne podziękowania dla dwóch młodych panów, którzy postanowili podwinąć ogon pod siebie i zostawili mnie na pastwę bicia. „Mężczyzna” brzmi dumnie, gdy patrzycie na siebie w lustrze – prawda?".


OM


Więcej na ten temat


Galeria


fot. OMfot. OM

Wasze komentarze

2013-08-13 15:40 [usunięte przez mode napisał:
Oooo! Widzę, admin "broni" zaciekle pobitej pani... Żenua po prostu. Szkoda, że odważniaku nie obroniłeś jej na żywo...
2013-08-06 20:50 aaa napisał:
Panie Robercie, niech pan już lepiej nic nie pisze, bo aż głowa boli jak się takie pierdoły czyta. Po to ludzie "zeszli z drzewa", żeby nie nawalać się po mordach, a w cywilizowany sposób załatwiać swoje problemy. Niestety pan opisany w artykule najwyraźniej z drzewa nie zszedł, ale spadł, bo zachowuje się nadal jak zwierzę.
2013-08-04 22:24 Robert napisał:
Nie kwintesencja męskości, tylko realizm. Jeśli dla Ciebie prawdziwy mężczyzna, to taki co chodzi na polowanie i walczy z każdym intruzem, to gratuluję. Aż dziw, że zeszłaś z drzewa... Znam przypadki, że w podobnych sytuacjach, pojawiali się właśnie owi "prawdziwi" mężczyźni, i co? Ano nic... Jeden został kaleką do końca życia, a drugi (wg mnie) miał więcej szczęścia, bo po prostu nie żyje. Więc zamiast skakać do jakiegoś cwaniaczka na mieście, zachowujmy się, jak zwierzęta: jeśli ktoś jest silniejszy, to schodźmy mu z drogi. I na koniec, jak pointujesz swoje wypociny "no comments" to po prostu nie komentuj! Teraz jesteś internetowym napinaczem, bo niczym to nie grozi, a na ulicy co? Napinałaś się, więc masz za swoje.
2013-08-03 00:13 babka napisał:
Ot, i kwintesencja "meskosci" się odezwala. No comments.
2013-07-22 03:56 Robert napisał:
Sprawa jest prosta, jak włos Mongoła. Jak nie potrafisz, to nie podskakuj do starszego/silniejszego, itp. I nieistotne, czy to relacja damsko-męska, czy nie. Co Ci (Szanowna autorko) przyszło z tego incydentu? Podarte ciuchy i siniaki. Ale, że chciałaś, a raczej musiałaś się komuś wygadać, to postanowiłaś napisać choćby to twojej-pragi.pl, że niby "ku przestrodze innych". Reakcja jak widać, chyba Cię nie zadowala.
2013-07-13 18:18 banka napisał:
Proszę Pani, gratuluje Pani charakteru. To wstyd, ze mamy takich mężczyzn.
2013-07-10 16:12 ps-x napisał:
Brak zgłaszania takiej sprawy to tylko dodawanie wiary policji, że wszystko jest ok. Zgłaszając taką sprawę (i tak nie wykryją sprawcy) psuje im się statystyki, tym samym zmuszając do działania. Nie zgłaszanie sprawy to zezwolenie na kolejne pobicie.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz