Nie mam ochoty mieszkać na śmietniku

Dodano: 30.09.2013, modyfikacja: 30.09.2013
"Mieszkam na Pradze Południe na ulicy Sulejkowskiej. W promieniu 100 metrów od mojego domu ustawionych jest 6 pojemników na używaną odzież. W rejonie bazaru na Placu Szembeka jest tych pojemników absurdalnie dużo - po kilka na każdej małej uliczce. Nie kwestionuje ich przydatności - sama wrzucam do nich używaną odzież - nie sadzę jednak, by potrzebnych ich było aż tyle, zwłaszcza, że są dość paskudne. Wiele pokrytych rożnymi głupimi napisami leży przewróconych na ziemi" - pisze nasza czytelniczka Ewa.

Otoczenie konteneru na odzież












Problem pojemników

"Główny problem leży jednak w tym, że wokół pojemników na odzież powstają wysypiska śmieci, których nikt nie sprząta. Najwidoczniej pojemnik na starą odzież traktowany jest jak miejsce, gdzie wyrzuca się wszelkiego rodzaju śmieci. Służby opróżniające pojemniki interesują się tylko ich zawartością -  sprzątanie wokół pojemników nie należy zapewne do ich obowiązków" - czytamy dalej w liście.

Interwencja Straży Miejskiej

Problemem została zainteresowana Straż Miejska, która - jak informuje w dalszej części listu pani Ewa - podjęła skuteczną interwencję. Niestety, była to akcja jednorazowa...

"Po miesiącu otrzymałam uprzejmą odpowiedź, że moja "skarga" została przyjęta i podjęte zostaną stosowne działania. I faktycznie, śmieci zostały uprzątnięte, tyle, że była to akcja jednorazowa i po paru dniach wszystko wróciło do punktu wyjścia. Wokół każdego z pojemników piętrzą się stare szmaty i wszelkiego rodzaju inne odpadki.

Wiem już, że Straż Miejska to nie był właściwy adres, ale nadal nie wiem, do kogo się zwrócić. Chodzi mi nie tylko o utrzymanie porządku. Chciałabym też dowiedzieć się, kto decyduje o takiej a nie innej lokalizacji pojemników i o ich liczbie na danym terenie i czy mieszkańcy nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia. Wiem, że Praga Południe to nie Champs Élysées, ale nie mam też ochoty mieszkać na śmietniku."

EM/TJ

Więcej informacji


Galeria


fot. Ewafot. Ewa

Wasze komentarze

2016-02-23 04:15 Mareczek napisał:
A ja mieszkam na Saskiej Kępie i tu jest problem bo tu prawie wogule tych pojemników nie stawiają Ludzie wyrzucają ubrania do śmietnika który jest zamykany na klucz bo nie mają gdzie tych nie potrzebnych ubrań wyczucić m
2013-09-30 18:04 Cezary K. napisał:
te śmietniki na ubrania nie należą do PCK tylko do firm prywatnych, które dzierżawią miejsca od m. st. Warszawy i obowiązkiem sprzątnięcia tego co leży na ulicy jest miasto Warszawa. A na PCK ze sprzedaży tych szmat to pieniądze może szły kiedyś. Dzisiaj te śmietniki są bardzo podobno, ale jak się przyjrzeć to właściciel inny. I to co wyciągną z niego w sortowni idzie do pralni i jedzie do Rumunii, Bułgarii itp. A tam jest sprzedawane w sklepach klasy sceond hands z zachodu ;)
2013-09-30 14:43 K napisał:
Firmy skupują odzież wpłacając do PCK, a potem sprzedają ją w szmateksach. Co z tymi pieniędzmi i czy w ogóle cokolwiek robi PCK - nie wiadomo :) Na zdjęciu, na pojemniku jest miejsce na wpisanie kto obsługuje kontener, ale oczywiście pozostało puste... Większość kontenerów należy do Wtórpolu, może do nich należny wystosować pismo. Polecam też napisać do Gminy, to oni wydają pozwolenia na kontenery. Przy okazji może też wyjść, że pojemnik stoi nielegalnie. W takim przypadku powinien szybko zniknąć. Pozdrawiam, K.
2013-09-30 13:44 S.grzesi napisał:
chwileczkę, chwileczkę, to jest obowiązek dozorcy aby to uprzątnąć - z tych pojemników notorycznie wywalają menele ubrania w poszukiwaniu czegoś do ubrania - niestety również w tym miejscu w którym mieszkam dozorce to abstrakcja - tak samo jak na skrzyżowaniu siedleckiej i otwockiej gdzie ciągle stoi woda po wykonaniu pięknego skrzyżowania. Niestety wg mojej opinii tam liście zapychają otworki - i wykonawca nic z tym nie zrobi. Generalnie straż miejska niechętnie podejmuje czynności w rzeczach które nie niosą za sobą zysku w postaci mandatu - a najbardziej lubią przyjeżdżać do źle parkowanych aut. Swoją droga zgadzam się z przedmówcą - pojemniki należą do prywatnych firm - więc nasze oddane ubrania niebawem w szmateksie się pojawiają a "biedni" nie dostają z tego nic. W sieci jest masa artykułów na ten temat - tutaj się rodzi pytanie - kto na to aby takie śmietniki stały pozwala i na jakich zasadach.....Co?
2013-09-30 10:38 Marek napisał:
Ludzie , po co wrzucacie tam odzież? Włascicielami tych pojemników sa prywatne firmy, które na niej zarabiają. Nic z tych pojemników nie trafia do biednych i potrzebujących.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz