Działania Ekopatrolu - podsumowanie 2013 roku

Dodano: 15.01.2014, modyfikacja: 15.01.2014
Boa, skorpion, skunks, agama, kameleon, porzucone szczeniaki... - to tylko niektóre ze zwierząt, którym pomogli strażnicy miejsce z Ekopatrolu w 2013 roku.

Skorpion znaleziony w przesyłce, fot. Straż Miejska
Ponad 15 tys zgłoszeń

Ponad 40 interwencji w ciągu doby, 1200 w ciągu miesiąca, 15000 w ciągu roku. Przeszło 8,5 tysiąca odłowionych rannych, zagubionych, dzikich lub agresywnych zwierząt. Zaufanie do Ekopatrolu rośnie z roku na rok, rośnie też świadomość prawna mieszkańców w zakresie ochrony zwierząt. Najczęściej Ekopatrol był proszony o pomoc przez mieszkańców Mokotowa (2 932 zgłoszenia), Pragi Południe (2 528 zgłoszeń), Śródmieścia (2 377 zgłoszeń) i Białołęki (2 286 zgłoszeń).

Było to o o 14% więcej niż w 2012 roku i 16% więcej niż w roku 2011.

Tradycyjnie już największą grupę odłowionych zwierząt stanowiły ssaki, najmniejszą – gady.  Strażnicy z Ekopatrolu odłowili 5 485 ssaków (64% ogółu odłowionych zwierząt), 3 004 ptaki (35% odłowionych zwierząt) i 91 gadów (1%).

Wśród 8 580 odłowionych zwierząt najwięcej było psów - 3 179 (37%) i kotów – 1 486 (17%). Pokaźną grupę wśród odłowionych ssaków stanowiły również nietoperze (276) i jeże (178). Zdarzały się też przypadki odłowienia łosi, skunksów, czy zajęcy. W sumie odłowiono 32 różne gatunki ssaków.
Odłowiono 86 różnych gatunków ptaków - dominowały gołębie (1 002) oraz kaczki (641).

W grupie odłowionych gadów najwięcej było żółwi czerwonolicych (28) i zaskrońców (21). Podczas interwencji odławiano też węże boa, pytony, żmije zygzakowate, agamy brodate czy kameleony. W sumie odłowiono 17 różnych gatunków gadów.

W porównaniu do roku 2012 ogólna liczba odłowionych zwierząt wzrosła o 9%. Na podobnym poziomie od 2011 r. utrzymuje się liczba odławianych gadów.
 
Udział procentowy zwierząt odłowionych przez Ekopatrol w 2013 r.

Bezdomne, porzucone lub zagubione, a także dzikie i ranne zwierzęta były odławiane przy pomocy specjalistycznego sprzętu  i przekazywane pod opiekę innym wyspecjalizowanym instytucjom, które udzielały im dalszej pomocy. Wszystkie zwierzęta zostały przewiezione do miejsc czasowego lub stałego pobytu:

- 3 280 zwierząt przewieziono do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt
- 2 183 trafiło do Miejskiego Ogrodu Zoologicznego
- 972 zwierząt wróciły do swojego naturalnego środowiska
- 939 przewieziono do lecznic weterynaryjnych
- 816 przekazano bezpośrednio właścicielom

Podsumowanie roku

"Miniony rok był bardzo pracowity. Liczba interwencji była znacznie większa niż w roku poprzedzającym – tym razem prawie o dwa tysiące. Ta rosnąca tendencja utrzymuje się od lat. Z jednej strony to wynik tego, iż coraz więcej mieszkańców ma świadomość istnienia Referatu ds. Ekologicznych. Warszawiacy, widząc zaangażowanie strażników z Ekopatrolu, coraz bardziej nam ufają i częściej dzwonią z prośbą o pomoc. Z drugiej strony – rośnie świadomość prawna dotycząca ochrony zwierząt. Ludzie częściej i chętniej reagują na ich potrzeby. Są świadomi tego, że mogą zwrócić się do nas o pomoc – nawet gdy interwencja ma dotyczyć rannego pisklaka, bo pomagamy również tym najmniejszym. Warto podkreślić, że w porównaniu do 2012 roku o około 16% wzrosła liczba odłowionych psów i kotów, które Ekopatrol przekazał bezpośrednio właścicielom, oszczędzając zwierzęciu stresu związanego z pobytem – choćby przejściowym – w schronisku. Wszystko dzięki czipowaniu pupili, na co na szczęście decyduje się coraz więcej warszawiaków" – podsumowuje 2013 rok kierownik Ekopatrolu Piotr Mostowski.

Referat ds. Ekologicznych (Ekopatrol) wspiera samorząd terytorialny w zadaniu ochrony zwierząt na terenie miasta. Pracują w nim wysoko wykwalifikowani funkcjonariusze, którzy dysponują specjalistycznym sprzętem do odławiania i transportu zwierząt. Wykonują działania mające na celu zapobieganie bezdomności zwierząt, przeciwdziałanie zagrożeniom dla życia i zdrowia ludzi w związku z utrzymywaniem zwierząt domowych oraz wolno żyjących. Strażnicy udzielają również bieżącej, specjalistycznej pomocy zwierzętom dzikim, chorym lub rannym.

Wybrane interwencje

Boa na ścieżce rowerowej
:  Pełzającego po ścieżce rowerowej węża boa zauważyli spacerowicze, którzy szli do pracy przez Park Olszyna. Gad miał około 1,5 m. „Około godziny 9.00 zadzwonił do nas zdenerwowany mieszkaniec Bielan i poinformował, że idąc do pracy zauważył węża, który pełzał po ścieżce rowerowej. Niepokój zgłaszającego budziła również niewielka odległość od placu zabaw” – poinformował Maciej Świątek, zastępca naczelnika V Oddziału Terenowego. Na miejsce skierowano patrol z V Oddziału Terenowego, który do czasu przyjazdu Ekopatrolu zabezpieczał miejsce zdarzenia. Wąż był w złej kondycji, prawdopodobnie spędził w parku kilka dni – dodał Tomasz Szymczak funkcjonariusz z Ekopatrolu, który odłowił gada. Wąż boa został przewieziony do stołecznego ZOO.

Skorpion w przesyłce: 
Gdy kobieta otworzyła otrzymaną przesyłkę, oprócz zamówionych drogą elektroniczną ubrań, w paczce znajdował się również „bonus” w postaci żywego skorpiona. Adresatka nietypowej przesyłki zachowała zimną krew i przykryła pajęczaka słoikiem, po czym zadzwoniła po Ekopatrol straży miejskiej. Na miejscu mundurowi zastali ojca adresatki przesyłki, który przekazał strażnikom słoik ze znaleziskiem. Pajęczak został przewieziony do stołecznego ZOO. Tam oceniono, że jest to silnie jadowity skorpion z rodziny Hadrurus, który naturalnie występuje w Afryce. Jednym z możliwych skutków ukąszenia jest paraliż układu oddechowego. 

Skunks trafił do ZOO:
Strażnicy z Ekopatrolu zostali wezwani na ul. Klarysewską. Do studzienki przy oknie mieszczącego się tam zakładu fryzjerskiego wpadł skunks. Zwierzę nie było ranne, ale nie mogło się samodzielnie wydostać na wolność. Strażnicy odłowili je za pomocą chwytaka i umieścili w specjalnej klatce służącej do przewożenia zwierząt. Nieproszony gość trafił do ogrodu zoologicznego.

Porzucone szczeniaki:
Trzy kilkutygodniowe szczeniaki zostały porzucone na poboczu ul. Kłobuckiej. Maluchy były ledwo widoczne w krzakach. Przypadek sprawił, że zauważył je kierowca autobusu MZA, który powiadomił strażników miejskich z patrolu ekologicznego. „Maluchy mają około miesiąca, może nieco więcej. Jednak gdyby nikt ich nie znalazł nie dałyby sobie rady – nie potrafią jeszcze samodzielnie zdobyć pożywienia, a w nocy jest już chłodno. Osoba, która je porzuciła nie zdaje sobie pewnie sprawy z tego, że popełniła przestępstwo. To nie chroni jej przed karą, a artykuł 35 ustawy o ochronie zwierząt mówi, że porzucenie kota lub psa zagrożone jest karą do 2 lat więzienia” - mówi kierownik referatu ekologicznego Piotr Mostowski. Szczeniaki zostały przez strażników odwiezione do schroniska dla psów na Paluchu.

Kameleon:
W poniedziałek 11 listopada po godz. 13.00 z prośbą o pomoc zwrócił się mężczyzna, który będąc na spacerze z rodziną w rejonie ul. Karmelickiej znalazł kameleona. „Kameleon jemeński, którego przejęliśmy od mężczyzny, był zadbany ale bardzo wychłodzony, w związku z tym zawsze istnieje ryzyko, że może nie przeżyć” – mówi Jan Leć z Referatu ds. Ekologicznych.

Agama:
O pomoc strażników poprosili pracownicy MZA. Pasażerka znalazła w autobusie jaszczurkę. Kiedy na pętlę autobusową przy ul. Chodeckiej przyjechali strażnicy, okazało się, że autobusem podróżowała agama brodata.

Wnioski

"Posiadanie tzw. egzotycznego zwierzęcia jest modne i coraz łatwiej je zakupić. Natomiast niestety część osób, która decyduje się na hodowle zwierząt nie jest do tego przygotowana. Są przypadki kiedy zwierzęta po prostu uciekają z niezabezpieczonego terrarium, ale również sytuacje kiedy osoby celowo pozbywają się zwierząt, bo są stare, chore, wymagają szczególnej opieki, a to już jest przestępstwem – mówi Piotr Mostowski kierownik Referatu ds. Ekologicznych.


RW/SM

Wasze komentarze

2014-01-16 14:46 żenada napisał:
Ok gratuluje sukcesów ale jak wezwałem do interwencji jak warsztat po sąsiedzku pali w piecu plastiki i oleje i smary wylewa do gruntu zatruwając toksycznie całą okolice to nie raczyli przyjechać i sprawdzić czyli jak koledzy ze straży potrafią blokadę na kolo założyć i pijaczkowi wlepić mandat za picie.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz