Kolejny pustostan spłonął na Podolskiej

Dodano: 11.03.2014, modyfikacja: 13.08.2014
Czy opuszczony dom na Podolskiej 17, w którym dziś wybuchł pożar dołączy do niszczejących od wielu lat zabudowań pod nr 7 i 13? Wiele na to wskazuje, gdyż planowana od 1952 roku Trasa "Olszynki Grochowskiej" skuteczne blokuje jakiekolwiek nowe inwestycje w tym rejonie Pragi Południe.

Pożar na Podolskiej 17
Czas się zatrzymał

Dziś niezwykle trudno w to uwierzyć, ale to właśnie ulica Podolska nadawała na ton pozytywnym zmianom w tym rejonie. Obecną na niej nawierzchnię żużlową zastąpiono betonowymi płytami drogowymi typu trylinka, co było dużym skokiem cywilizacyjnym a jednocześnie nieco wymuszonym działaniem z uwagi na ruch ciężkich samochodów kierujących się do Składu Celnego przy ul. Kwatery Głównej 46.

Około 2004 roku pod ulicą przeprowadzono kanalizację. Niestety, dość niedbale ułożona ponownie trylinka zaczęła się stopniowo się zapadać, czego skutki obserwuje się do dziś w postaci wielkich kałuż uniemożliwiających bezpieczną jazdę samochodem.

Chodnik jest nierówny a oświetlenie fatalne, wieczorami praktycznie nic nie widać. Splendoru ulicy nie dodają również rozpadające się pozostałości dawnej zabudowy. Opuszczone rudery, bo tak niestety trzeba napisać, pod nr 7 i 13 oraz pozostałości po dawnym zakładzie kowalskim pod nr 14 bardzo często stają się dzikiem wysypiskiem śmieci a przebywający w nich bezdomni powodują liczne pożary. A to wszystko w bezpośrednim sąsiedztwie pięknego Dworku Grochowskiego.

Podolska w szachu

Niestety, szans na radykalną zmianę nie widać. Ulica stanowi wciąż rezerwę pod planowaną od lat 50-tych XX wieku trasę szybkiego ruchu. To, że kiedykolwiek powstanie, przecinając rezerwat Olszynka Grochowska nikt dziś nie wierzy... W przypadku Podolskiej 7 sytuację dodatkowo komplikują zgłoszone roszczenia.


TJ


Więcej na ten temat


Obiekty


Opuszczone budynki przy PodolskiejOpuszczone budynki przy PodolskiejOpuszczone budynki przy PodolskiejOpuszczone budynku przy Podolskiej

Wasze komentarze

2014-03-13 01:17 Zygmunt Krześlak napisał:
Szkoda domku, szkoda w ogóle całego kwartału Podolska-Kwatery Głównej. To enklawa mająca najwięcej zabudowy przedwojennej, licząc na wschód od Trembowelskiej aż do dawnej granicy Warszawy wzdłuż Czechowickiej. Szkoda że akurat tamtędy wytyczyli rezerwę pod trasę. Tak przez rezerwat, jak i bliskie sąsiedztwo dworku i parku, jest to niefortunna lokalizacja. A co do domku ze zdjęcia... wiem, pewnie wielu powie że dziadostwo i rudera, ale dla mnie to jest kwintesencja Warszawy - mały, bidny domek, dach jednospadowy papowy, doklejony do granicy działki tylną ścianą bez okien. Dla mnie właśnie taki typ domu, to charakterystyczny dla przedwojennego jednorodzinnego w Stolicy. Jeszcze tylko postawić gdzieś obok gołębnik, sławojkę, drzewniany płot, ulice przed nim wybrukowaną i oświetloną pastorałami lub "dzyndzajkami" na drewnianych słupach... ech, te swojskie czasy już nie wrócą, a ich resztki systematycznie znikają. Gdybym miał kasę, dawno bym wynegocjował od kogoś taką chałupę, ocalając ją tym samym przed developerem. Ten dom, z tymi otwartymi na zewnątrz oknami typu polskiego, "pachnie" ze zdjęcia zupą pomidorową z emaliowanej miski i pyzami ze słoniną, tymi jakże warsiawskimi zapachami;)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz