Szczątki żołnierzy na Przyczółku Grochowskim?

Dodano: 27.03.2014, modyfikacja: 27.03.2014
- Wnoszę o podjęcie działań celem zbadania czy na terenach znajdujących się na Przyczółku Grochowskim/Gocławiu (pomiędzy Saską Kępą a Kępą Gocławską w pobliżu Jeziorka Gocławskiego, od strony Al. Stanów Zjednoczonych) mogą znajdować się szczątki żołnierzy/cywilów walczących podczas II wojny światowej na tym terenie - czytamy w złożonej przez radnego Dariusza Lasockiego interpelacji.

Szczątki żołnierzy na Przyczółku Grochowskim?











Obrona Grochowa - 1939 r.

15 września 1939 roku o świcie 21. Pułk Piechoty "Dzieci Warszawy" dowodzony przez gen. Stanisława Sosabowskiego dotarł na Grochów, gdzie w rejonie ulic: Międzyborskiej, Grenadierów i Jerzego Waszyngtona utworzył redutę, której Niemcy nie zdołali zdobyć aż do dnia kapitulacji Warszawy.

Relacja o walkach i szczątkach ludzkich spoczywających do dziś w rejonie jeziorka Gocławskiego pojawiła się kilka lat temu na jednym z for internetowych. Obszar ten od wojny pozostawał przez wiele lat na pół dziki bez jakiegokolwiek sprawdzenia zarówno pod kątem spoczywających pod ziemią szczątków ludzkich jak i niewybuchów.

"Zważywszy na prace budowlane trwające na tym terenie, uprzejmie proszę o potraktowanie niniejszej sprawy jako bardzo pilnej" - kończy swoją interpelację radny.

Pisma w tej sprawie zostały złożone również do Instytutu Pamięci Narodowej oraz Wydziału Grobownictwa Wojennego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

TJ

Więcej na ten temat


Wasze komentarze

2014-04-02 14:53 Sentim napisał:
Do Zofia: Nie sądzę aby to był powód zaniedbania tego miejsca - grunt nic na tym nie stracił. Co do drogi to słyszałem że coś ma powstać nawet ostatnio zaczęto mówić o linii tramwajowej ale pewnie nic z tego nie wyjdzie ze względu na działki znajdujące się po drugiej stronie ulicy - linia niby miała iść wzdłuż kanałku. Co do przykładu z balatonu to pewnie by wzięli przykład ale jeziorko gocławskie jest prywatne a właściciel chce zbyt dużo od gminy:( a szkoda bo w końcu wokół jeziorka zrobili by park.
2014-03-31 11:38 Zofia napisał:
do Sentim niech Pan zrozumie, że zapyziałość tego miejsca nie wzięła się znikąd. Specjalnie zostało zaniedbane przez właściciela i władze, aby później nikt nie robił problemów ze sprzedaży gruntu i olbrzymiej zabudowy mieszkaniowej. I co więcej , ma tam powstać droga połączona z Al. Stanów Zjednoczonych. A teraz tacy jak Pan się wypowiadają, że było zaniedbane. Owszem było, specjalnie. Szkoda, że nie wzięli przykładu z jeziorka Balaton, na pewno okolica by na tym zyskała.
2014-03-31 08:50 kamcia napisał:
Nie widziałam nigdy kaczek na pierwszym etapie. Jeże byłe na placu przed osiedlem ale kaczek nie było nigdy.
2014-03-29 22:11 mg napisał:
kaczki to już były dwa lata temu spacerowały sobie po chabaziach pierwszego etapu więc to chyba raczej z zapyziałego "parku" wiały
2014-03-29 20:34 Zdecydowanie napisał:
Zdecydowanie nie było to miejsce zapyziałe. Był fajny park, jeziorko. Przy powyzszych były również tereny po opuszczonych ogródkach działkowych. To miejsce nie nadaje sie do zabudowy, powinny być tereny rekreacyjne. Dom development zależy żeby wziąć kase za lokale i iść precz. Przecież nikt z DD nie bedzie tu mieszkał. Okolica nie jest przygotowana na przyjęcie takiej ilości mieszkańców. Tysiące ludzi tutaj mieszkają a nie maja nawet gdzie wyjść pospacerować wśród zieleni.
2014-03-29 20:34 Zdecydowanie napisał:
Zdecydowanie nie było to miejsce zapyziałe. Był fajny park, jeziorko. Przy powyzszych były również tereny po opuszczonych ogródkach działkowych. To miejsce nie nadaje sie do zabudowy, powinny być tereny rekreacyjne. Dom development zależy żeby wziąć kase za lokale i iść precz. Przecież nikt z DD nie bedzie tu mieszkał. Okolica nie jest przygotowana na przyjęcie takiej ilości mieszkańców. Tysiące ludzi tutaj mieszkają a nie maja nawet gdzie wyjść pospacerować wśród zieleni.
2014-03-28 15:20 Sentim napisał:
Miejsce w którym zaczyna się budowa było do tej pory jednym wielkim zapyziałym miejscem. Masa śmiecie dla wielu miejsce to służyło jako WC. Mieszkali tam bezdomni. Całe szczęście że w końcu zrobioną z tym porządek. Teraz jak w końcu zrobioną z tym porządek zaczyna się mówić: kości, kaczki. A wcześniej tym nie łaska było się zająć. ???
2014-03-27 12:27 Bronie zieleni i jez napisał:
Dzisiaj rano na niewielkim dziedzińcu osiedla "Saska" etap 2 chodziły kaczki sztuk 2: kaczor i kaczka. Niespotykany widok. Na Skalskiego na odcinku do przystanka chodziły rano 4 sztuki: 2 x Kaczka i kaczor. Ptaki uciekają z jeziora, przeszkadza im hałas. O lęgach w tym roku nie ma mowy. Nurogęsi, Łyski, Krzyzówki i inne bye bye. Widok kaczek w nietypowych miejscach będzie teraz częsty....A gęby łapowników coraz bardziej okrągłe.
2014-03-27 10:12 Soczi napisał:
Bardzo dobrze ! Kopać i szukać !

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz