SzemBeczka pozostanie pusta...

Dodano: 10.04.2014, modyfikacja: 10.04.2014
Nie będzie czesko-słowackiej piwiarni "Pivnica SzemBeczka" w podziemiach pawilonu na Placu Szembeka. Adam Rosiński - zwycięzca przetargu na wynajęcie lokalu w zeszłym tygodniu złożył wniosek o rozwiązanie 10 - letniej umowy najmu.

Pawilon na Placu Szembeka



Nie da się uciec od polityki

"Główną przyczyną było to, że w tym miejscu spokojnego biznesu nie będzie. "PiS z PO cały czas się spierają, a gdzie drwa rąbią... itd. Jeśli np. wybory wygra PiS, to cała inwestycja pt. Plac Szembeka będzie przez cały czas pod obstrzałem (bo w końcu to jedna ze sztandarowych inwestycji tej kadencji PO). A ja mam już tego serdecznie dosyć. Nie będę ryzykował otwarcia knajpy, którą (w przypadku zwycięstwa PiS) jakiś polityczny urzędnik może kazać zamknąć pod pretekstem, że coś tam zostało spieprzone przy rewitalizacji pl. Szembeka" - tłumaczy Adam Rosiński.

Fuszerka...?

Problemem jest też sam lokal, w którym jest wilgoć i grzyb na ścianach oraz fatalne wykończenie płyt nad wejściem i bardzo wysoki poziom wody w kanalizacji. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w szybie windy również stoi woda, co może być niebezpieczne zważywszy na bliskość urządzeń elektrycznych...

Bez ogródka - bez szans


"Lokal bez ogródka piwnego nie ma szansy istnienia (nawet przy relatywnie niskim czynszu). Po wygranym przetargu (podkreślam "po"), w nieoficjalnych rozmowach z urzędnikami nie było żadnych przeciwwskazań dla takiego ogródka. Teraz się okazuje, że ustawienie go przez najbliższe dwa lata będzie niemożliwe ze względu na gwarancję, jakiej podlega plac, a i MPZP nie przewiduje lokalizacji na placu ogródka piwnego" - tłumaczy Adam Rosiński.


TJ

Więcej na ten temat


Galeria


Wnętrza lokalu, fot. A. RosińskiWnętrza lokalu, fot. A. RosińskiWnętrza lokalu, fot. A. RosińskiWnętrza lokalu, fot. A. RosińskiWnętrza lokalu, fot. A. RosińskiWnętrza lokalu, fot. A. Rosiński



Wasze komentarze

2014-04-12 23:16 Mateusz Mroz napisał:
Adaś, bój się PiSu, nadchodzi wielkimi krokami. A tak poza tym myślałem, że jesteś inteligentniejszy. Kolejne rozczarowanie.
2014-04-12 09:53 Olszynka napisał:
Tłumaczenia pana Rosińskiego są żenujące, tak samo jak nazwa lokalu. Kilka tygodni po tym jak poinformował w mediach, że otwiera knajpę, ogłosił że wycofuje się z inwestycji, bo boi się wygranej PiS w wyborach. Skarży się, że lokal, który wynajął, jest w kiepskim stanie technicznym i wymaga nakładów - to znaczy, że podpisując umowę wcześniej nie obejrzał pomieszczeń? Zawarł umowę w ciemno? Nie sprawdził czy dostanie zezwolenie na uruchomienie ogródka i uwierzył jakimś zakulisowym zapewnieniom? Brzmi to niepoważnie. Ten pan nie ma pojęcia o biznesie - zwłaszcza tak trudnym jak gastronomia - i tłumaczy swoją nieudolność jakimś rozgrywkami partyjnymi, które ewentualnie w przyszłości mogą się zdarzyć. Za dyletanctwo i brak klasy przyjdzie mu zapłacić - rachunek za kilkumiesięczny czynsz i zerwanie umowy.
2014-04-11 17:06 Grochowiak napisał:
Kolejny genialny pomysł biznesowy obecnej ekipy a PO. Zaraz trzeba będzie remontować, ten nieotwarty jeszcze lokal i znowu da się zlecenie firmie krewnego czy znajomego.
2014-04-11 12:54 Katarzyna Sz. napisał:
Szkoda Adamie, że tak się stało ...tam gdzie wkrada się polityka i politykierstwo tam nie ma szans na normalny biznes
2014-04-10 20:10 beka napisał:
byłe publiczne sracze odstraszają mnie od spożywaniu tam jakiego kolwiek trunku czy pożywienia
2014-04-10 17:07 grochowianin napisał:
Panie Adami, niech pan się poddaj. Nazwa już jest... lokal na Szembeka też sie znajdzie.
2014-04-10 16:44 Grochowscy napisał:
A moim zdaniem rzecz wygląda nieco inaczej. Pan niedoszły restaurator rakiem się wycofuje z nieudanej inwestycji, tłumacząc swoją nieudolność walką polityczną. Jako biznesmen powinien wiedzieć, że nieoficjalne rozmowy mają się nijak do administracyjnych zezwoleń - np. na prowadzenie ogródka. Połaszczył się na niski czynsz i wieloletnią umowę najmu. Nie sprawdził, co bierze. Źle oszacował koszta remontu i rozruchu oraz potencjał komercyjny miejsca. A (niestety?) jest tak, jak w starym przysłowiu - chytry dwa razy traci. Po za tym - co za kretyńska nazwa. W Białymstoku facet kiedyś nazwał spożywczak "Sybiraczek". Bo obok postawiono pomnik ku czci ...Sybiraków. Pivnica SzemBeczka to podobny kaliber. Inna sprawa, że sama inwestycja miejska w lokal gastronomiczny w tej formie - bez pawilonu na powierzchni - jest chybiona.
2014-04-10 15:44 slay napisał:
Szkoda że się nie udało. Przydałoby się trochę ożywić plac.
2014-04-10 15:09 Jebana polska napisał:
Typowy polski burdel. Nienawidzę tego kraju.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz