Radny i mieszkańcy walczą o sygnalizację na Radzymińskiej

Dodano: 24.04.2014, modyfikacja: 24.04.2014
W latach 2010-2013 na skrzyżowaniu Radzymińskiej i Grodzieńskiej doszło do 30 zdarzeń drogowych. W tym roku "licznik" powiększył się o kolejne tragiczne liczby. Niestety, to wciąż za mało aby skutecznie przekonać Zarząd Dróg Miejskich do budowy sygnalizacji świetlnej na tym odcinku ulicy Radzymińskiej.

Skrzyżowanie ul. Radzymińskiej i Grodzieńskiej, fot. M. Borowski

Walka radnego

W sprawie poprawy bezpieczeństwa na rogu Radzymińskiej i Grodzieńskiej wielokrotnie w ostatnich latach interweniował radny Mariusz Borowski z SLD. 

W 2011 roku ZDM odpowiadając na zapytanie radnego informował, iż: "... na podstawie przeprowadzonej analizy bezpieczeństwa i warunków ruchu, budowa sygnalizacji świetlnej na omawianym skrzyżowaniu została ujęta w planach rozwoju sygnalizacji świetlnych.
Informujemy jednocześnie, że z uwagi na ograniczone środki budżetowe jak również konieczność zakończenia rozpoczętych już inwestycji nie możemy na dzień dzisiejszy podać przybliżonego terminu rozpoczęcia przedmiotowej inwestycji.
Przeprowadzona analiza potwierdza trudności pieszych w przekroczeniu ul. Radzymińskiej mimo obecności azylu. Na podstawie analizy wypadków możemy powiedzieć, że do części potrąceń dochodziło po zmroku. W związku z powyższym w najbliższym czasie postaramy się poprawić bezpieczeństwo pieszych uczestników ruchu poprzez zastosowanie dostępnych środków organizacji ruchu, m.in. doświetlenie wspomnianego przejścia pieszych".

Niebezpieczne miejsce

"Nie ma drugiego takiego miejsca na Pradze Północ z taką ilością zdarzeń drogowych" - informowali przedstawiciele policji na ubiegłorocznym spotkaniu z mieszkańcami Szmulowizny.

"W zeszłym tygodniu potrącił mnie samochód na skrzyżowaniu Radzymińskiej i Grodzieńskiej" - mówiła mieszkanka, która przyszła na spotkanie w kołnierzu ortopedycznym - "pamiątce" nieszczęśliwego zdarzenia na Radzymińskiej.

"Jeżdżę samochodem i widzę, że nikt tego ograniczenia nie przestrzega. Jak się jedzie 40 km/h to jest się najwolniejszym samochodem. Wszyscy wymijają z lewej, z prawej. Czy można ustawić tam radar?" - pytał pan Konrad.

W trochę innym tonie wypowiadał się Zastępca Burmistrza Dzielnicy Praga Północ - Jarosław Sarna, mówiąc: "Zastawienie całej Radzymińskiej światłami nie będzie dla części z państwa rozwiązaniem, bo to będzie wiązało się z jeszcze wolniejszym niż 30 km/h potokiem samochodów".

Migają i ostrzegają "Kocie oczka"

"Brak mi słów na opieszałość władz miejskich" - mówi mieszkanka Szmulowizny i dodaje: "Dlaczego czekają na nieszczęście?".

Warto podkreślić, iż pod koniec 2013 roku drogowcy zamontowali na omawianym skrzyżowaniu "kocie oczy". Zasilane energią słoneczną pulsacyjne światełka rozjaśniają miejsca, w których zmotoryzowani muszą wzmóc czujność.

TJ

Więcej informacji


Galeria


Skrzyżowanie ul. Radzymińskiej i Grodzieńskiej, fot. M. BorowskiSkrzyżowanie ul. Radzymińskiej i Grodzieńskiej, fot. M. BorowskiSkrzyżowanie ul. Radzymińskiej i Grodzieńskiej, fot. M. BorowskiSkrzyżowanie ul. Radzymińskiej i Grodzieńskiej, fot. M. BorowskiSkrzyżowanie ul. Radzymińskiej i Grodzieńskiej, fot. M. Borowski

Wasze komentarze

2014-04-24 18:44 Mieszkanka :) napisał:
To przejście jest bardzo niebezpieczne, zdecydowanie powinna być sygnalizacja, a zlikwidowanie przejścia nie rozwiąże problemu. Często jest tak, że samochód jadący pasem zewnętrznym się zatrzymuje, a ten jadący pasem wewnętrznym nie i jak tu przejść przez ulicę? Z Grodzieńskiej też ciężko wyjechać, bo jest zła widoczność z lewej strony, jest po prostu źle zaprojektowana ulica.
2014-04-24 13:05 Prażanin napisał:
Nie potrzebna tam jest sygnalizacja!!!! Tylko będą większe korki. Zlikwidować przejście i po problemie :D

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz