Pracuję jako kontroler biletów. Proszę być człowiekiem

Dodano: 06.10.2014, modyfikacja: 06.10.2014
Razem przepracowali na stanowisku kontrolera biletów 76 lat. Jednogłośnie przyznają, że cenią swoją pracę i nie zamieniliby jej na żadną inną. Najtrudniejszym elementem pracy zawodowej dla każdego z nich jest agresja i złośliwość ze strony części pasażerów jeżdżących na gapę komunikacją miejską. Kontrolerzy biletów Tomasz, Karolina, Sławomir, Eliza i Michał, biorący udział w kampanii społecznej ZTM „Pracuję jako kontroler biletów”, chcą to zmienić.

Autobus na Ząbkowskiej


6 października br. Zarząd Transportu Miejskiego rozpoczął kampanię społeczną „Pracuję jako kontroler biletów”. W jej ramach, przez cztery tygodnie, we wszystkich autobusach, tramwajach, pociągach SKM i na stacjach metra pasażerom będą towarzyszyć kontrolerzy biletów… spoglądający z plakatów. Osoby korzystające z komunikacji miejskiej, z plakatów dowiedzą się o kontrolerach zdecydowanie więcej niż z identyfikatorów, którymi pracownicy legitymują się w trakcie kontroli. Poznają pasje i zainteresowania pracowników ZTM oraz ich sposoby radzenia sobie z nieodłącznym elementem pracy kontrolera – stresem.

Często, gdy wypisuję wezwanie do zapłaty za jazdę bez ważnego biletu pasażerowie zagadują – „Proszę być człowiekiem i mnie puścić”. Automatycznie wtedy pytam - „A kim ja według pani / pana jestem?” – opowiada Karolina, jedna z kontrolerek biorących udział w kampanii. I w tym tkwi największy problem – część pasażerów „odbiera” nam ludzkie cechy, ponieważ wtedy jest im łatwiej nas wyzywać, popchnąć, kopnąć – dodaje.

W 2014 roku kontrolerów zaatakowano 44 razy. Byli oni m.in. uderzani pięścią w twarz, doznawali złamań palców u rąk oraz urazów rąk i nóg. Najpoważniejszy atak agresji miał miejsce w maju tego roku, kiedy pasażer odgryzł kontrolerowi część ucha. Dla porównania, w 2013 roku odnotowano dziewięć ataków na kontrolerów.

Mam nadzieję, że dzięki tej kampanii pasażerowie, z którymi na co dzień pracujemy, dostrzegą,
że tak jak wszyscy odczuwamy emocje, realizujemy się w różnych dziedzinach poza pracą, mamy rodziny – dodaje Karolina. Kontrolerce w sesji zdjęciowej do kampanii towarzyszył 9-letni syn,
z którym po pracy często gra w piłkę.

Tomasz przedstawił swoje koty, a właściwie najmniej płochliwą Larę. W tej chwili mam trzy koty. Przed nimi były psy i inne koty. Wszystkie przygarnąłem z przystanków komunikacji miejskiej. Ludzie często, gdy zwierzak zachoruje albo kotka się okoci wyrzucają zwierzęta na ulicę. Nie mogę przejść obok skrzywdzonego zwierzaka obojętnie – wyznaje Tomasz.

Wędkuję od 39 lat, czyli siedem lat dłużej niż jestem kontrolerem biletów – opowiada Sławomir, kolejny kontroler biorący udział w kampanii. W ten sposób odpoczywam i „zbieram” energię na kolejne dni na mieście – dodaje.

Sesja zdjęciowa Elizy odbyła się na terenie parku militarnego Akademii Obrony Narodowej. Praca na stanowisku kontrolera biletów to tylko jedno z moich zajęć. Jednocześnie robię doktorat na AON-ie z bezpieczeństwa narodowego i prowadzę zajęcia dla studentów – wyjaśnia Eliza.

Gdybym nie był kontrolerem biletów, zastąpiłbym Tony’ego Halika – żartuje Michał Maurycy, który do celów kampanii udostępnił zdjęcie z podróży do Chile. Podróże, a tym samym poznawanie obcych nam zwyczajów i zetknięcie się z problemami mieszkańców innych państw pozwala mi złapać dystans do codziennych problemów i trosk – dodaje Michał.

Obecnie w Zarządzie Transportu Miejskiego pracuje 200 kontrolerów biletów. W pierwszym półroczu tego roku skontrolowali ponad dwa mln pasażerów i wystawili 100, 5 tys. wezwań do zapłaty. W 2013 roku na stanowisku kontrolera pracowały 123 osoby. Przez cały zeszły rok skontrolowali ponad cztery mln pasażerów i wystawili prawie 196 tys. wezwań do zapłaty.

Kontrolerzy biletów pracują siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę we wszystkich liniach uruchamianych przez ZTM Warszawa oraz w strefie biletowej metra. Rekrutacja na kontrolerów przebiega według ściśle określonych zasad. Osoby chcące wykonywać ten zawód muszą mieć wykształcenie minimum średnie oraz w stopniu komunikatywnym znać język angielski albo rosyjski. Po wstępnej rekrutacji biorą udział w szkoleniu, podczas którego poszerzają wiedzę z zakresu prawa przewozowego, taryfy i regulaminu przewozu. Szkolenie kończy się egzaminem. Następnie kontrolerzy biorą udział w licznych szkoleniach i warsztatach m.in. z zakresu profesjonalnej współpracy z pasażerami, praw człowieka i różnic międzykulturowych oraz pierwszej pomocy przedmedycznej. Praca kontrolerów jest stare monitorowana przez przełożonych, a sposób wykonywania obowiązków poddawany kontroli wewnętrznej.

Problem agresji wobec kontrolerów oraz solidarności pasażerów płacących za korzystanie z komunikacji miejskiej z gapowiczami nie występuje tylko w Warszawie. Zmagają się z nim także inne polskie miasta. Kampanie społeczne mające na celu podniesienie poziomu zaufania społecznego wobec kontrolerów były realizowane przez kilka podmiotów odpowiedzialnych za komunikację miejską w polskich miastach lub na określonych obszarach. Warszawa potraktowała doświadczenia innych miast jako inspirację i punkt wyjścia do kampanii „Pracuję jako kontroler biletów”.


Przez najbliższe dwa tygodnie – na stronie internetowej Zarządu Transportu Miejskiego – będą publikowane wywiady z kontrolerami biorącymi udział w kampanii „Pracuję jako kontroler biletów”. 8 października opowie o sobie Tomasz, dwa dni później Karolina, 13 października Michał Maurycy, w środę – 15 października Eliza, a 17 października Sławomir.


ZTM/TJ


Wasze komentarze

2014-10-25 12:01 tcl napisał:
Trudno sobie wyobrazic bardziej idiotyczna akcje. Kogo w nastepnej kolejnosci uczlowieczymy? Policje?
2014-10-07 12:55 Gapowicz napisał:
Często, gdy wypisuję wezwanie do zapłaty za jazdę bez ważnego biletu pasażerowie zagadują – „Proszę być człowiekiem i mnie puścić”. Automatycznie wtedy pytam - „A kim ja według pani / pana jestem?” - Jak to kim? Kanarem! Temat nieco spóźniony, bo Dzień Dobroci Dla Zwierząt wypadał 4 października.
2014-10-06 12:02 Adam napisał:
http://www.sadistic.pl/szczecinscy-kanarzy-w-akcji-vt267889.htm?highlight=policja+mafia&start=45 tyle w temacie
2014-10-06 10:20 Kocur napisał:
Mogli wybrać inną, lepiej postrzeganą społecznie pracę. Szambiarz, hycel, prostytutka, ... ale wybrali jak wybrali, więc teraz bez pretensji, ocieplić wizerunku się nie da.
2014-10-06 09:38 zelda napisał:
Normalnie,się popłakałam ze wzruszenia...tacy ludzcy,tacy empatyczni...wtedy,kiedy polowali na pasażerów z biletami czasowymi,którym skończyła się ważność w korku na al.Solidarności,też byli "ludzcy"? Ani kontrolerom,ani tym bardziej ZTM-owi nie chodzi o wyeliminowanie zjawiska jeżdżenia na gapę.Im chodzi o łapanki,o mandaty,o kary,o złudzenie "władzy" i "ważności". Rozwiązanie jest proste-wchodzenie tylko pierwszymi drzwiami i umundurowany kontroler w każdym pojeździe.Tak,tak,wiem-za drogo,nie ma na to pieniędzy...bo na 700 nieróbów za biurkami ZTM-u muszą być.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz