10 rocznica śmierci Oskara Hansena

Dodano: 11.05.2015, modyfikacja: 11.05.2015
Dziś mija 10 rocznica śmierci Oskara Hansena - jednego z najbardziej znanych, a jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych architektów polskich.

Osiedle na Przyczółku Grochowskim, fot. Mikołaj Węgier
Bardzo niewiele jego prac doczekało się realizacji, a i te wzbudziły mnóstwo dyskusji. Co ciekawe, lepiej pisano o nich za granicą, niż w Polsce. Zresztą zagraniczni architekci przyjeżdżali do Polski specjalnie po to, żeby zobaczyć osiedle Przyczółek Grochowski, czy domy na Rakowcu.

Osiedle Przyczółek Grochowski Oskar Hansem projektował razem z żoną Zofią. Jest to jeden budynek o długości ok. 1,5 km, zakręcający 9 razy pod kątem prostym.

Skąd taki pomysł? W wytycznych do projektowania było napisane, że w osiedlu ma być ok. 1800 mieszkań dla 7 tysięcy osób, co przy ograniczonej powierzchni stwarzało konieczność budowania wysokich domów, a Hansen mógł zaprojektować tylko 8 wind. Na przykładzie swojej mamy doskonale wiedział, co to znaczy, być uwięzionym w domu, bo winda nie działa. A na Przyczółku jedna popsuta winda, miała nie stanowić problemu, bo zawsze można wjechać inną i przejść galerią. Galerie miały być oddalone o ok. metr od okien, ale budowlani zadecydowali inaczej.

Ciekawe, czy ludzie mówiliby tak źle o tym osiedlu, gdyby zrealizowano wszystko zgodnie z projektem?

Oskar Hansen był jedynym znanym mi architektem, który projektując bloki, rozmawiał z przyszłymi mieszkańcami o ich potrzebach i dla każdego aranżował inaczej przestrzeń. Zobaczymy to przyglądając się oknom na Rakowcu.

Niestety i tu rzeczywistość pomieszała szyki- klucze rozdano inaczej, niż było w pierwotnych planach.


M.Jki

Wasze komentarze

2015-05-12 20:04 Maryla napisał:
Mieszkałam tam od urodzenia. Wyprowadziłam się nie ze swojej winyw 2004 roku. Jakbym wygrała w totka kupuje tam mieszkanie sobie synowi i córce. Nie zamieniła bym na żadne osiedle. Wchodzisz i czujesz się jak w krainie baśni. Nie czuć smrodu samochodów a sam tlen. Tyle zieleni zadbanej, żywopłoty równiusieńkie, trawniczki pokoszone, śliczne kwiatki. Moja mama miała bez biały i fioletowy. Jak masz małe dziecko i chcesz spacer w deszcz wychodzisz na galerie (na każdym piętrze) i deszcz Ci nie pada na głowę ni na dziecko. Do sklepu tez dojdziesz pod galerią. Spokojnie małe dziecko można puścić na podwórko same. Mój syn miał 4 lata jak sam śmigał i nic nigdy Mu się nie stało.Auta tam nie jeżdżą są 2 górki, plac zabaw, (moja) szkoła, przedszkole, żłobek, poczta, administracja, magiel, fryzjer, apteka no piszę wszystko bliziutko. KOCHAM PRZYCZÓŁEK GROCHOWSKI

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz