Mieszkańcy jej nie chcą, ZDM inwestuje

Dodano: 18.07.2015, modyfikacja: 18.07.2015
Pracownicy firmy BK Dźwig przystąpili dziś do naprawy nieczynnych od kilku miesięcy dźwigów przy kładce nad Grochowską. Nie oznacza to, iż skorzystamy z nich już za kilka dni. Na kluczowe części trzeba będzie jeszcze poczekać... Zatem termin zakończenia naprawy wyznaczony do dnia 31 sierpnia jest wciąż aktualny.

Naprawa wind przy kładce nad Grochowską



























Nieczynne do końca wakacji

Dźwig nieczynny do 31 sierpniaWarszawskie media dość szeroko opisywały zepsute dźwigi, a tym samym sytuację, z którą muszą się mierzyć mieszkańcy zamierzający przejść w tym rejonie na drugą stronę Grochowskiej. I nie ma się czemu dziwić, gdyż podany przez ZDM odległy termin naprawy sprawiał, iż można było tylko przecierać oczy z niedowierzania.

Kiedy dziś rozpoczął się długo oczekiwany remont pierwszej platformy, ilość i gabaryty części, które dojechały pod kładkę, muszą choć w części zrewidować podejście do szybkiej naprawy dźwigów. To po prostu musi trochę potrwać...

Udręczona ma dość kładki

"Na Jubilerskiej kładka w ogóle nie jest potrzebna. Przez dłuższy czas, podczas jej budowy, uruchomili przejście dla pieszych, co się sprawdziło w 100%. Ogromne pieniądze zostały bez sensu wydane ku utrapieniu ludzi. Tam przecież są światła, więc po co kładka?" - pisze internautka o nicku Udręczona i czytając komentarze w tej sprawie nie jest to głos odosobniony.

Póki co ZDM naprawę platform traktuje priorytetowo i jak tylko dotrą części sprowadzane ze Szwecji, uruchomi oba dźwigi.

Zaś w przyszłym roku ZDM zamierza kupić w przetargu nowoczesne windy. "Mamy nadzieję, że dzięki nowym urządzeniom zrekompensujemy pieszym obecne utrudnienia" - informuje Karolina Gałecka, rzecznik prasowy ZDM.

TJ


Więcej na ten temat

Wasze komentarze

2015-07-23 20:37 cba napisał:
w pierwszy wieczór/noc będą zaszczane ,po paru dniach będzie pierwsze gówno...
2015-07-20 09:08 Waszkiewiczb napisał:
Kiedyż wreszcie . projektanci , urzędnicy , i innej maści fachowcy nauczą się że przy okazji realizacji każdej inwestycji należy szanować pieniądze, pieniądze PODATNIKÓW. Dźwigi ze Szwecji , kompletna bzdura, wystarczyło podpisać konkretną umowę np z OTISEM i nie było by problemu z naprawami.A po za tym gdzie monitoring , na tym URZĘDNICY zaoszczędzili ? O ile pamiętam to już 4 czy 5 naprawa.A NARÓD chodzi góra dół z dziećmi i tobołkami. Pozdrawiam ZDM , ku przestrodze.
2015-07-19 13:42 tak tak napisał:
Obie kładki na Grochowskiej to jest zbrodnia na rozumie i skok na publiczne pieniądze.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz