Adwokat zwykłych ludzkich spraw

Dodano: 12.10.2015, modyfikacja: 13.10.2015
Małgorzata WypychMieszkanka Pragi-Południe. Mama. Adwokat zajmująca się sprawami ludzi wykluczonych. Portalowi Twoja-Praga.pl mówi jak pokonuje drogę do Sejmu i dlaczego dobra zmiana dla Polski jest możliwa. Mecenas Małgorzata Wypych!

Czym kusi wielka polityka kruchą kobietę?

Wypada podziękować, że mówi pan redaktor o kruchości (śmiech). Ale już na poważnie. Nie jest tak, że polityka jest tylko domeną mężczyzn. Pokazuje to chociażby Beata Szydło, która ciężko pracuje aby pokazać Polkom i Polakom, że polityka nie zna płci a dobre rozwiązania dla Polski mogą wyjść spode ręki osoby po prostu kochającej Polskę. Albo jesteś skuteczny, walczysz o sprawy ważne dla twojego otoczenia, albo słaby. Płeć nie ma znaczenia. Jako Polka, matka, adwokat, mieszkanka Warszawy chcę włączyć się swoim doświadczeniem i wiedzą w zmianę. Jestem z ludźmi i wśród ludzi, wiem, że dobrej zmiany potrzebują i jej wyglądają.

O jakiej zmianie mówi Pani Mecenas oraz Prawo i Sprawiedliwość?

Potrzebujemy zmiany optyki. Zmiany patrzenia na ludzi, gospodarkę, edukację, system ochrony zdrowia czy zabezpieczenie społeczne. Przez lata państwo chciało namówić Polaków do udziału w rządzeniu tzw. partycypacji. Ale jak mówił mi niedawno znajomy socjolog, jeżeli państwo, które zachęca do działania samo nie działa, to żadne obywatel nie będzie chciał brać udziału w takim państwie.

To mocna i kontrowersyjna teza…

Od lat mówi się o chorym systemie służby zdrowia, niedomaga edukacja, która po prostu nie daje absolwentów przygotowanych na innowacyjne rynki pracy. Już nie trzeba nawet dodawać, że system zabezpieczenia społecznego upada. Czy trzeba wyliczać dalej? Nie robię tego z satysfakcją jak Pan widzi, nie uśmiecham się wyliczając problemy państwa. To mój kraj, moja Polska. Chcę dla niej dobrze, chcę najlepiej. Możemy być wielcy i musimy mieć marzenia. I jeszcze raz – nie twierdzę, że nic się przez te lata nie udało, ale 6,5 mln ludzi żyje na granicy ubóstwa. Źle mają się rodziny wielodzietne. Kwota 153 zł jako zasiłek pielęgnacyjny na miesiąc.  Chce się krzyczeć a nie spokojnie o tym mówić.

Co konkretnego w takim razie chce Pani zrobić w Sejmie?

Trzy sprawy i trzy kroki, to na początek. Sprawy społeczne Polaków. Warszawa i jej mieszkańcy. Polonia i wzmocnienie jej roli, głosu i doświadczenia. Jak już wspomniałam wcześniej musimy i to słowo powtarzam musimy zadbać o najsłabszych. Czy prawie 5 mln osób niepełnosprawnych poradzi sobie bez wsparcia państwa? To ok 12% całej populacji Polski. Rodzicom niepełnosprawnych dzieci nie wystarczy współczucie i dobre słowo. Uważam, że możemy jako Polska przeznaczyć większe środki na pomocą tym rodzinom. Przecież w większości przypadków jedno z rodziców nie pracuje aby zając się niepełnosprawnym dzieckiem czy niepełnosprawną osobą starszą. Musimy uznać taki wysiłek jako pracę i po latach przyznać być może świadczenie emerytalne.

A dlaczego Polonia bo o niej Pani również wspomniała?
Jedna liczba mówi wszystko – 20 mln Polaków żyje poza granicami Polski. To ogromny zasób wiedzy, doświadczenia i przede wszystkim oddania Polsce. Oni oddychają Polską, myślą o niej. Ale czy ona myśli o nich? Pan Prezydent Andrzej Duda powołał specjalne biuro dla Polonii. To nie gest to realna decyzja. Na jego czele znalazł się minister Adam Kwiatkowski. Pan Minister a właściwie Adam bo był moim i męża przyjacielem od lat, był polonijnym posłem.  Dbał o Polonię, odwiedzał ją i Polonusi mogli czuć jego wsparcie. Jako prawnik, adwokat chcę wzmocnienia roli Polonii. Polacy za granicą, stara Polonia i młode pokolenie emigrantów chce głosu w polskiej debacie. Wyjazd Prezydenta Andrzeja Dudy do Londynu czy ostatni do Nowego Jorku pokazały, jak Polacy entuzjastycznie przyjęli swojego prezydenta. Nawet nieprzychylne media musiały to zauważyć i pokazać.

A Warszawa? Co chce Pani jako mieszkanka stolicy zrobić dla Warszawy.

Jestem związana z prawą stroną Warszawy. Przez lata z moim mężem Pawłem mieszkaliśmy na Przyczółku Grochowskim na Pradze-Południe. Byliśmy i nadal jesteśmy zwykłymi ludźmi.. Moje dzieci chodzą tutaj do szkół, tutaj są moje ścieżki, parki, skwery, parafia, sklepy i sklepiki. Mijamy się na przystankach i w autobusach. Jako, że mówię o prawobrzeżnej Warszawie, to powiem co tutaj trzeba zmienić. Tysiące lokali komunalnych, tak bardzo potrzebnych dla mieszkańców, których nie stać na własne lokum. Paląca potrzeba remontu pustostanów. Wykluczenie społeczne to także problem Warszawy. Bo jak mają ludzie brać udział w działaniach dzielnicy czy miasta jak miasto ich nie słucha. Saska Kępa mówi o trudnym sąsiedztwie Stadion Narodowego. Ponad 150 tys. drzew wyciętych w ostatnich latach w Warszawie nie odrośnie jutro a nawet za rok. Metro na bliski mojemu sercu Gocław jest niezbędne. W tych sprawach będę działać. I rzecz kolejna to bezpłatne porady prawne. W biurze posła Kwiatkowskiego udzielono ich kilkuset, włączali się w to radni. Zajmę się tym, będę działać. Dla Warszawy, dla Polonii, dla Polski – to moje hasło i jest ono prawdziwe. Wypływa z moich obserwacji, przemyśleń. Chcę lepszej Polski dla moich dzieci, także dla moich sąsiadów, lokalnej społeczności. To jest możliwe. Myślę i jestem o tym przekonana, że wielkich rzeczy w naszym kraju mogą dokonać także zwykli obywatele. Ale trzeba ich pociągnąć, trzeba idei wokół której mogą się zebrać. To ideą jest dobra zmiana dla Polski, która może być udziałem każdego z nas.

Mieszkańcy prawej strony Warszawy borykają się z wieloma problemami. Brak metra na Gocław, ostatnie protesty w sprawie umiejscawiania na Grochowie punktu dla aktywnych narkomanów czy wycinka zieleni. Czy Panią też to dotyka?

Tak jak zawsze mówię – jestem stąd. Mieszkam w sąsiedztwie. Grochów, Gocław – to moje miejsca. Interesuję się jak każdy mieszkaniec tym co dzieje się wokoło mnie. Przecież tutaj do szkół chodzą moje dzieci, tutaj spaceruję czy robię zakupy. Problem komunikacji na Gocław trzeba rozwiązać. Przyklaskuję każdemu dobremu rozwiązaniu. Trzeba jednak słychać ludzi. Nie starać się ich konfliktować. Trzeba także patrzyć w perspektywie 5 czy 10 lat. Metro musi być na Gocławiu. Co do punktu dla osób uzależnionych na Grochowie to widzę i słyszę, że władza popełniła błąd. Nie było rozmowy i jak mieszkańcy protestują. Sprawa jest złożona ale jednocześnie bardzo oczywista. Nikt nie chce aby w bliskości domu, czy placu zabaw dzieci a także dorośli byli narażeni bo tego nie można wykluczyć na zagrożenie. Chronimy bliskich, chronimy siebie. To bardzo naturalne. Odpowiadając w sprawie zieleni na Pradze-Południe. Tu liczby są nieubłagane. Ponad 7 tys wyciętych drzew. Bo wyciąć to wyciąć ale nowe drzewo – co jest oczywiste – rośnie kilkanaście lat. A przecież potrzebujemy miejskiej polityki tworzenia przestrzeni zielonych. Na to muszą się znaleźć pieniądze bo ekosystem padnie a z nim my.

Bije z Pani energia, mówi Pani z pasją o planach. Ale Małgorzata Wypych ma także życie osobiste.


Jak każdy mam radości i smutki. Razem z dwójką dzieci tworzymy jak już mówiłam zwykłą warszawska rodzinę. Poranek 10 kwietnia 2010 r. wszystko zmienił. Nic już nie jest takie jak było. Ale życie trwa, pomimo tego i może dla tego. Paweł był świetnym mężem i ojcem. Był dla mnie także wzorem społecznika, harcerza – bo tam się poznaliśmy. Jeżeli Pyta mnie Pan redaktor również o sprawy zawodowe to jako prawnik pracuję w domu pomocy społecznej. Znam więc problemy, o których mówiłam wcześniej dotyczące ludzi wykluczonych czy starszych. Staram się aby moje dzieci wyrosły na dobrych i odpowiedzialnych ludzi. Aby słowo dom, historia, Polska, społeczeństwo było dla nich ważne tak jak ważne było dla ich taty i dla mnie.

Małgorzata Wypych startuje do Sejmu z Prawa i Sprawiedliwości z Warszawy, lista nr 1 miejsce nr 10.

Wasze komentarze

2015-10-26 15:03 ??? napisał:
Dziwna jest obecność Wypychów w PiS,bo pamiętam jej męża sprzed 20 lat jako radnego Gminy Centrum i fanatyka Unii Wolności.
2015-10-13 13:05 kkk napisał:
To była moja ostatnia wizyta na tej stronie propagandowej jedynej słusznej linii politycznej. Precz z PIS i politykami!
2015-10-12 20:55 Prażak napisał:
To będzie dobry poseł. Prawników nam trzeba a nie ludzi, którzy nie do końca rozumieją rzeczywistość a pchają się do polityki.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz