Tablica poświęcona pamięci dowódcy Powstania Warszawskiego z błędem

Dodano: 29.07.2016, modyfikacja: 29.07.2016
Czy po 18 latach od odsłonięcia tablica pamiątkowa może zawierać historyczny błąd? Okazuje się, że tak, czego przykładem jest tablica poświęcona trzeciemu komendantowi 6. Obwodu AK Praga - Antoniemu Żurowskiemu.

Tablica pamiątkowe na Urządzie Dzielnicy Praga Południe

Pechowe tablice

W 1998 roku z okazji 350 rocznicy nadania Pradze praw miejskich na ścianie Urzędu Dzielnicy Praga Południe przy Grochowskiej 274 odsłonięto dwie tablice. Można powiedzieć, że pech prześladował je od samego początku, gdyż chochlik spłatał figla i dokonał zamiany imienia na tablicy poświęconej Bronisławowi Chajęckiemu. Imię Bolesław - błędnie umieszczone - szybko naprawiono, po prostu wykonując nową tablicę. Czy podobny los tym razem po wielu latach czeka tablicę poświęconą Antoniemu Żurowskiemu?

W wyrytej na tablicy inskrypcji czytamy: "KOMENDANTA 6 / XXVI OBWODU ARMII KRAJOWEJ "PRAGA" W LATACH 1942-1944".

Antoni Władysław Żurowski objął komendę 6. Obwodu w dniu 2 lutego 1944 roku po aresztowaniu w mieszkaniu na Brzeskiej 19 Zygmunta Rylskiego "Hańcza", który był Komendantem od sierpnia 1942 roku do 2 lutego 1944 r. Natomiast Antoni Żurowski był zastępcą Komendanta od listopada 1942 roku do dnia aresztowania "Hańczy".

W świetle tych faktów zapis na tablicy jest błędny i powinien zostać zastąpiony inną treścią, np. "OSTATNI KOMENDANT 6 / XXVI OBWODU ARMII KRAJOWEJ "PRAGA"".

Tablica pamięci Zygmunta Rylskiego jest zawieszona na ścianie kościoła przy ulicy Skaryszewskiej 12. A tym przypadku. Umieszczony na inskrypcji napis o latach Komendantury nie budzi żadnych wątpliwości.



Bohater Pragi

Antoni Władysław Żurowski dowodził Powstaniem na Pradze. Po sześciu dniach walk podjął mądrą i odważną decyzję o ich przerwaniu. Na jego rozkaz część oddziałów przedostała się przez Wisłę na Mokotów, Sadybę, Czerniaków i do Puszczy Kampinoskiej.

Po zajęciu Pragi przez sowietów, 18 września 1944 r. został aresztowany i dwukrotnie skazany na karę śmierci, ostatecznie zamienioną na 10 lat więzienia. Po szczęśliwym odbiciu go z transportu kolejowego ukrywał się do jesieni 1956 r.

Ostatnie lata spędził w samotności przebywając w domu opieki w Pruszkowie. Umarł w 1988 roku. Dziś - 29 lipca przypada kolejna rocznica jego śmieci.




TJ

Więcej na ten temat

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz