Dworzec Terespolski

Powstanie Dworca Terespolskiego zwanego też Dworcem Brzeskim wiąże się z budową Kolei Warszawsko-Terespolskiej której to budynek Dworca Terespolskiego jako największy na całej linii stanowił ważne ogniwo.

Do budowy linii Terespolskiej o długości 290 km przystąpiono na początku 1865 roku. Jednym z inicjatorów tego przedsięwzięcia  był znany finansista Leopold Kronenberg.

20 maja 1866 roku położono kamień węgielny pod budowę dworca, według projektu Alfonsa Kropiwnickiego; miało to wymiar czysto symboliczny, jako że prace trwały już niemal od roku. Budynek dworca oddano do użytku w 1866 roku.

9 października 1866 uroczyście otwarto pierwszy odcinek nowej linii miedzy Warszawą a Siedlcami. Zakończenie prac na całej linii jak i przy znoszonych dworcami miało miejsce w 1868 roku.

Budynek dworca ustawiono wzdłuż peronów. Wydłużoną fasadą zwrócony był w stronę niepozornej uliczki bez nazwy (po 1915 roku ul. Kijowska), odchodzącej od Wołowej (dzisiejszej ulicy Targowej). Składał się z wyodrębnionego 9-osiowego korpusu oraz długich skrzydeł z 3-osiowymi ryzalitami bocznymi. Główne wejście zaakcentowano balkonem, wspartym na czterech toskańskich kolumnach. Elewacje zakomponowano z użyciem form renesansu włoskiego. Parter ozdobiono półkolistymi oknami. Okna piętra ozdobiły trójkątne i półkoliste naczółki. Całość ożywiły pilastry. Pomimo to architektura budowli była dość oszczędna.

Piętro budynku zajęły biura zarządu Drogi Żelaznej Terespolskiej. Na parterze w hallu głównym umieszczono kasy biletowe (oddzielne dla każdej z ówczesnych trzech klas przejazdu), poczekalnie, bufety oraz kasy bagażowe (również oddzielne dla pasażerów klasy I i II oraz osobne dla pasażerów klasy III). Mieściły się tu również kasy bagażowe, poczekalnie i bufety sprzedające gorące dania: oddzielne dla pasażerów pierwszej i drugiej klasy, oddzielne dla pasażerów trzeciej klasy. Narzekano jednak na zbyt szczupłe pomieszczenia.

Mimo tak skromnego wyposażenia części pasażerskiej, Dworzec Teres¬polski mógł poszczycić się najnowocześniejszymi urządzeniami. Obok dworca znajdowały się rozległe, ceglane zabudowania warsztatów kolejowych, parowozownie, składy i magazyny. Z czasem pomieszczenia dworcowe zmodernizowano i powiększono. Pomimo to dworzec nadal uchodził za ciasny.

Od roku 1866 sprzed dworca kursował piętrowy omnibus konny łączący dworce Warszawsko-Wiedeński i Terespolski, nie mające połączenia kolejowego. Tramwaj konny zastąpił omnibusy w 1883 roku.

Dworzec Terespolski jak dworzec czołowy obsługiwał głównie pociągi w kierunku Brześcia i Lublina.

W 1915 jako jeden z nielicznych warszawskich dworców uniknął większych zniszczeń ze strony wycofujących się wojsk rosyjskich.

W latach międzywojennych dworzec zmienił nazwę na Dworzec Wschodni.

Jego znaczenie wzrosło z chwilą uruchomienia w 1933 roku linii średnicowej kiedy to pociągi mogły podążać dalej na zachód.

5 września 1939 roku na dworzec dokonano kilku nalotów; doszło to masakry ludności cywilnej oczekującej tu na pociągi. Pomoc niosły im warszawskie harcerki i uczennice, z których część zginęła w kolejnym bombardowaniu. Ich pamięci poświęcony jest głaz ustawiony naprzeciwko głównego wejścia od strony ul. Kijowskiej.

Jednak największe zniszczenia nastąpiły w 1944 roku. Z potężnego gmachu przetrwał ostatnią wojnę jedynie niewielki fragment wschodniego skrzydła dworcowego zaadoptowany na skup złomu i makulatury (sic!), a także część brukowanego podjazdu pod budynek dworca.


JM//TR/JK/KR

Ciekawostki

  • Trudno w to uwierzyć, ale budowniczowie dworca, „zapomnieli" o ubikacjach i toaletach. Takie były jednak ówczesne standardy, zaś ta okolica Pragi w latach sześćdziesiątych XIX wieku nie była gęsto zabudowana i w wielu miejscach można było jeszcze natrafić na krzaki...
  • Na terenie dworca zainstalowano linię telegrafu elektrycznego z dwoma aparatami systemu Morse'a oraz telegraf dzwonkowy, którego zadaniem było sygnalizowanie o wyjściu pociągu z jednej stacji do drugiej.
  • W 1908 roku doszło tu do głośnego skandalu. Handlowiec Jan Rubinstein został śmiertelnie cięty szablą przez oficera kawalerii, którego przypadkowo potrącił.
  • Roiło się tu od złodziei, kieszonkowców i cwaniaków. Policja zupełnie sobie z nimi nie radziła. Nocą na bocznicach Drogi Terespolskiej działały zorganizowane szajki okradające wagony. Jak donosiła w 1910 roku prasa, wyspecjalizowani złodzieje wyrzynali całe płaty pluszowych pokryć w wagonach pierwszej klasy.
  • Miejscowi cwaniacy żerowali na naiwnych przybyszach z prowincji. W 1911 roku powszechny stał się proceder wymyślony przez praskich wyrostków. Sprzedawali oni przyjezdnym miejsca siedzące i stojące w tramwajach. 
  • Dworzec Terespolski posiadał adres Wołowa 44 (późniejsza Targowa).

Więcej na ten temat


Galeria










Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz