Z dziejów militarnych Pragi

Redakcja: Zbigniew Grabowski

Departament Społeczno-Wychowawczy
Ministerstwa Obrony Narodowej

Oprawa: miękka
Liczba stron: 171
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Cinderella Books Andrzej Zasieczny
Wydanie: Warszawa 1998
ISBN 83-86245-60-3








Wstęp:



Obchody 350-lecia nadania praw miejskich Pradze są doskonałą okazją do ukazania jej ważnego miejsca w historii wojskowości polskiej. Dotychczas historycy koncentrowali bowiem uwagę przede wszystkim na militarnej roli Warszawy jako stolicy państwa oraz centralnego garnizonu i węzła komunikacyjnego, usytuowanego na głównym kierunku strategicznym Europy Środkowej. Sama Praga zaś była traktowana najczęściej przyczynkarsko.

Na szczególne znaczenie wojskowe ośrodka prawobrzeżnego zwrócił przed laty uwagę wybitny historyk Stanisław Herbst. Dowiódł, że właściwości terenowe tego przyczółka sprzyjają operacyjno-taktycznej obronie i zwrotom zaczepnym u przeprawy przez Wisłę, jako trudnej do pokonania przeszkody wodnej. Nic więc dziwnego, że szybki rozwój miejscowości na przeciwległym do Warszawy brzegu, wpływał na powstanie trwałej podstawy przedmościa wschodniego, jako silnego bastionu osłony stolicy.

Po raz pierwszy walory obronne rubieży praskiej zostały sprawdzone w trzydniowej bitwie 1656 r. Wprawdzie armia szwedzko-brandenburska pokonała wówczas wojska polskie na polach Żerania, Białołęki, Pragi i Skaryszewa, ale bitwa ta wykazała wyraźnie militarne znaczenie tego przedmościa wschodniego dla uchwycenia stolicy i opanowania centralnego obszaru kraju.

Z kolei czasy saskie przyniosły szybką urbanizację Pragi, a jej rozkwit przypadł na lata panowania Stanisława Augusta, kiedy to Praga została włączona w obręb stolicy. Jej ludność znacznie przekraczała wówczas 7 tys.

Wszelako dynamiczny rozwój Pragi został gwałtownie przerwany na przełomie XVIII i XIX stulecia. Najpierw wojska rosyjskie pod wodzą Suworowa, po pamiętnym szturmie Pragi 4 listopada 1794 r., spaliły miasto i dokonały rzezi jego mieszkańców. Wkrótce potem załamał się pruski pomysł odbudowy fortyfikacji praskich i wzniesienia silnej twierdzy bastionowej wokół przedmieść zarzecznych, z uwzględnieniem klamry dwóch fortów. Szansę na pruską inicjatywę wobec Pragi przekreśliły ostatecznie klęski 1806 r. pod Jena i Auerstedt.

Znaczenie operacyjne Pragi w wojnie wschodniej docenił również zwycięski Napoleon, planując budowę systemu obronnego z objęciem także Modlina i Serocka. Rozkaz wzniesienia „twierdzy Praga" miał na celu zabezpieczenie ważnej przeprawy i osłonę Warszawy od wschodu, m.in. na wypadek prewencyjnego uderzenia ze strony Rosjan. Wiązało się to niestety z „barbarzyńskim" wyburzeniem znacznej części zabudowy miejskiej. 

W konsekwencji podnoszenia walorów obronnych Pragi atakowanie stolicy od wschodu stało się operacyjnym bezsensem. Potwierdził to przebieg polsko-rosyjskich działań wojennych 1831 r. Mimo przewagi sił i możliwości odwodowych feldmarszałek Iwan Paskiewicz po doświadczeniach Dybicza nie zdecydował się na zdobywanie Warszawy od strony Pragi, która do końca powstania listopadowego pozostała ważną pozycją wojskową. Wojska rosyjskie opanowały Warszawę tylko dlatego, że zdecydowały się na głęboki manewr od zachodu i północy. Zwycięstwo rosyjskie okazało się możliwe dopiero po przeprawieniu się przez Wisłę pod osłoną granicy pruskiej na północ od Warszawy i po zwycięskim szturmie na Wolę. Znamienne, że bardzo podobny plan opanowania Warszawy w sierpniu 1920 r. przyjął też Michaił Tuchaczewski - dowódca frontu zachodniego Armii Czerwonej. Podobieństwo tych manewrów dostrzegło i opisało wielu badaczy, m.in. Zygmunt Bohusz-Szyszko i Jerzy Kirchmayer, a najwyraźniej ukazał Józef Piłsudski. Jest to najlepszym potwierdzeniem opinii o walorach operacyjnych i obronnych przedmościa praskiego.

Zgoła odmienna sytuacja operacyjna zaistniała we wrześniu 1939 r. Jednakże i wówczas obrońcy Pragi pod dowództwem gen. Juliusza Zulaufa zdołali utrzymać się w kombinowanym systemie umocnień stałych, polowych i rozproszonych zabudowań.

Jeszcze raz stała się Warszawa kluczową pozycją latem 1944 r., na tzw. berlińskim kierunku strategicznym frontu wschodniego. Gdy na Pragę dochodziły odgłosy bitwy niosącej mieszkańcom stolicy nadzieję na wolność, siły 1 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej zmieniły kierunek głównego uderzenia z przyczyn politycznych i wojskowych. Wprawdzie moskiewska Kwatera Główna w końcu lipca 1944 r. wydała dyrektywę do walki o Warszawę, jednak wykluczono w niej uderzenie czołowe ze wschodu. Nakazano zaś formę manewru oskrzydlającego z przyczółków nad dolną Narwią (północ) i Wisłą (południe). W wyniku takich decyzji, a nieco później wyroku Stalina na powstanie warszawskie, do zdobycia Pragi i przyczółków na lewym brzegu Wisły wydzielono ograniczone siły. Miało to więc wymiar wyłącznie taktyczny i rozwinięcie powodzenia operacji praskiej na wyzwolenie całej aglomeracji warszawskiej z góry skazane było na niepowodzenie.

Nawet ta - z konieczności skrótowa - analiza doświadczeń wojskowych z terenu przedmościa wschodniego stolicy potwierdza rangę podjętych problemów. Dlatego prezentowane pokłosie konferencji naukowej zorganizowanej 7 maja 1998 r. w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie jest takim ważnym przyczynkiem nie tylko do dziejów militarnych Pragi, ale do znacznie szerszych studiów wojskowych. To zbiorowe dzieło jest godne polecenia również ze względu na poważny dorobek autorów - znanych historyków wojskowości.

Marek Tarczyński
Dyrektor Departamentu
Społeczno-Wychowawczego MON

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz