Henryk Stifelman i Stanisław Weiss

Była to przez szereg lat bodaj jedyna spółka architektoniczna w Warszawie, spółka znakomicie zharmonizowana.

Obydwaj bowiem spólnicy stworzyli „swój styl", oparty zresztą na wzorach modnej jeszcze wówczas tak zwanej „secesji". Spółka ta trwająca lat dwadzieścia pozostawiła szereg budowli, z których kilka przetrwało burzę wojenną, reszta legła w gruzach.

Obydwaj wspólnicy: Henryk Stifelman, urodzony w Odessie w roku 1870, oraz Stanisław Weiss, urodzony w Warszawie w roku 1871, studiowali architekturę w Odessie pod kierunkiem profesora Mikołaja Tołwińskiego i u niego rozpoczęli praktykę budowniczą. Gdy profesor Tołwiński powołany został na Politechnikę Warszawską, obydwaj przybyli z nim do Warszawy, gdzie w roku 1897 zawiązali spółkę trwającą do zgonu Weissa w 1917 w Conradsteinie, dokąd dostał się jako jeniec wzięty w forcie Pomiechówka.

Spółka wybudowała w Warszawie domy przy ulicy Marszałkowskiej nry 21, 31, 81-A, Nowogrodzkiej nr 18, Złotej nr 45, Bagateli nr 13-15 (na którego najwyższych kondygnacjach mieściła się znana przed pierwszą wojną światową kawiarnia „Niespodzianka")? Hożej nr 1-3, Sienkiewicza nr 2, Siennej nr 32 i 41 oraz Miodowej nr 3. Po śmierci Weissa Stifelman pracował samodzielnie, zrywając z kierunkiem secesyjnym, zaczął hołdować polskiemu barokowi, który zastosował przede wszystkim w Domu Akademików Żydów przy ulicy Sierakowskiego nr 7 oraz w domu instytucji wychowawczych imienia Michała Bergsona przy ulicy Jagiellońskiej nr 28. Wybudował również kilka pawilonów szpitala żydowskiego na Czystem, domy tanich mieszkań robotniczych, imienia małżonków Wawelbergów przy ulicy Ludwiki nr 2.

Jako miłośnik pamiątek ojczystych należał do Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości, niemal od samego początku jego istnienia, będąc jednocześnie przez dłuższy okres sekretarzem Koła Architektów w Warszawie. Jedną z jego ostatnich prac jest dom przy ulicy Chmielnej nr 6, utrzymany w stylu budowli wznoszonych masowo w okresie po pierwszej wojnie światowej.


SŁ/TP/IZ

Więcej na ten temat

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz