ks. Ignacy Skorupka

Ksiądz Ignacy Skorupka urodził 31 lipca 1893 roku w Warszawie. Jako najstarszy syn Adama Skorupki urzędnika towarzystwa ubezpieczeniowego i Eleonory z Pomińskich, córki powstańca z 1863 roku. Zmarł 14 sierpnia 1920 roku. pod Ossowem.

Nauki gimnazjalne pobierał w Warszawie. W 1909 roku wstąpił do Warszawskiego Seminarium Duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1916 roku. Początkowo pracował w Bogorodsku, Klińcach, a następnie w Łodzi, gdzie pełnił funkcję wikariusza i prefekta tamtejszych szkół.

W 1919 roku w wieku 26 lat, ks. Ignacy otrzymuje nominację na notariusza i archiwistę Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Jednocześnie podejmuje obowiązki prefekta dwóch szkół warszawskich i kapelana „ogniska” prowadzonego dla 200 sierot przez Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi. Wkrótce staje się poszukiwanym kaznodzieją: głosi kazania u Panien Kanoniczek na pl. Teatralnym, u Panny Maryi na Koszykach, a w 1920 roku także w katedrze św. Jana Chrzciciela.

W chwili powszechnej mobilizacji, 7 lipca 1920 roku, ks. Skorupka zwraca się do swego przełożonego JE ks. kard. Aleksandra Kakowskiego z prośbą o pozwolenie na wstąpienie do wojska. Hierarcha jednak stanowczo odmawia.

Dwudziestosiedmioletni ks. Ignacy jest osobowością wybitną, z którą metropolita warszawski wiąże pewne plany, dlatego też kolejna prośba, którą złoży w dniu urodzin, 31 lipca, i tym razem zostanie kategorycznie odrzucona. Jednak ks. Ignacy nie podda się tak łatwo! Zwraca się bezpośrednio do biskupa polowego ks. Stanisława Galla i otrzymuje upragnioną nominację na lotnego kapelana praskiego garnizonu!

Ksiądz Skorupka jest jedynym kapelanem w prawobrzeżnej Warszawie. Stara się być wszędzie tam, gdzie przebywają żołnierze. Całe dnie spędza na dworcach, gdzie żegna i błogosławi idących na front ochotników. W szpitalach i w koszarach spowiada, udziela sakramentów, dodaje otuchy, umacnia wiarę i krzewi ufność w Opatrzność Bożą. Szczególnie często jest widywany w budynku gimnazjum Władysława IV, służącym za koszary I batalionu 236. pułku piechoty Legii Akademickiej, do którego zostało wcielonych wielu jego uczniów. Im właśnie ks. Ignacy chce towarzyszyć na froncie.
Wymarsz, początkowo zaplanowany na 9 sierpnia, opóźni się o 4 dni. Dzięki temu ks. Skorupka zdążył odbyć u Ojców Kapucynów na Miodowej odbyć spowiedź generalną i sporządzić testament, w którym m.in. napisze: „Dług za wpisy szkolne spłacam swym życiem. Za wpojoną miłość Ojczyzny płacę miłością serca... Proszę mnie pochować w albie i stule...

13 sierpnia 1920 roku ks. Ignacy Skorupka odprawia w kamionkowskiej kaplicy swą ostatnią Mszę świętą, a na cmentarzu spowiada żołnierzy 236 pułku piechoty, którego był kapelanem.

Następnego dnia rozegrała się ważna dla losów całej batalii z Bolszewikami bitwa pod Ossowem obok Radzymina. W bitwie taj brał udział batalion pod dowództwem por. Słowikowskiego. To właśnie z żołnierzami tego batalionu w komży, fioletowej stule i z krzyżem w ręku kroczył na Bolszewików ks. Ignacy Skorupka. Dowódca i sami żołnierze wspominają, że warunki wojenne na niedoświadczonych chłopakach, spiesznie powołanych do wojska dla obrony Ojczyzny, wywarły tak przygnębiające wrażenie, że oddział był bliski rozproszeniu. Wówczas to właśnie ks. Ignacy Skorupka miał ich poderwać do walki. Wedle najbardziej rozpowszechnionej relacji miał to uczynić z okrzykiem „Za Boga i Ojczyznę!”, wedle innej bardziej jak typowy Warszawiak, a nie jak ksiądz miał krzyknąć „Bij czerwoną zarazę.” Postawa Księdza musiała zrobić na żołnierzach wrażenie bo ruszyli do bohaterskiego kontrnatarcie, które uznawane jest za punkt zwrotny w tej bitwie. Miało to w opinie niektórych historyków umożliwić wykonanie rozstrzygającego manewru marszałkowi Piłsudskiemu znad Wieprza.

Nie wiemy dokładnie w którym momencie zginął ks. Ignacy Skorupka. W ogniu walk, gdy co chwila padają ranni i zabicie, nikt z jego towarzyszy nie wychwycił tego zdarzenia. Już po zakończeniu walk ciało jego zauważył płk Dobrowolski, który tak wspomina ten moment: „Obchodziłem pobojowisko po odrzuceniu Bolszewików. Zobaczyłem na ściernisku miedzy trupami leżącego księdza, twarzą do ziemi, krzyż trzymał w ręku. Miał roztrzaskaną czaszkę. Czterech żołnierzy położyło ciało księdza na płaszczu i zaniosło do wsi”.

Śmierć ks. Ignacego Skorupki stała się symbolem i momentem zwrotnym w wojnie z Bolszewikami. Jego bohaterstwo zostało podkreślone w specjalnym komunikacie wydanym przez wojsko.

Ciało Ignacego Skorupki przewieziono do Warszawy. 17 sierpnia w kościele garnizonowym przy ul. Długiej, a następnie na Powązkach miały miejsce uroczystości pogrzebowe z udziałem najwyższego duchowieństwa oraz przedstawicieli rządu i generalicji. Generał Józef Haller udekorował trumnę ks. Skorupki nadanym pośmiertnie Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.

Przed wojną postać ks. Ignacego Skorupki była powszechnie znana. Należał on do panteonu naszych narodowych bohaterów. Po wojnie, w okresie komunistycznym, kazano o nim zapomnieć. Ksiądz prowadzący żołnierzy z krzyżem na Bolszewików był dokładnym zaprzeczeniem wzorców jakie chciano pokazywać Polakom. Mimo, że od zakończenie okresu komunistycznego minęło już sporo lat postać tego wielkiego patrioty ciągle nie wyszła z mroków zapomnienia, na które skazali ją komunistyczni ideolodzy.

W 1999 r. miejsce bitwy pod Radzyminem nawiedził Ojciec Święty Jan Paweł II. Potem, wspominając o tej wizycie w homilii wygłoszonej w czasie liturgii słowa przed katedrą św. Floriana na warszawskiej Pradze w dniu 13 czerwca 1999 roku, powiedział m.in.: „Wspominamy, między innymi, bohaterskiego kapłana Ignacego Skorupkę, który zginął niedaleko stąd, pod Ossowem. Dusze wszystkich poległych polecamy miłosierdziu Bożemu”. Słowa Ojca Świętego niosą nadzieję, że bohaterski kapelan zostanie uznany za godnego kandydata na ołtarze.

13 sierpnia 2005 roki przed katedrą warszawsko-praską odsłonięto pomnik bohaterskiego kapłana ks. Ignacego Skorupki.

11 sierpnia 2010 roku Ignacy Skorupka został pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego. Uroczystość wręczenia orderu na ręce bratanicy księdza odbyła się 14 sierpnia 2010 roku.


TP/ZG/KB

Ciekawostki

  • Ród Skorupków wywodził się z patriotycznej podlaskiej szlachty, herbu Ślepowron.
  • Jego młodszym bratem był znany działacz harcerski okresu międzywojennego, harcmistrz Kazimierz Skorupka (ur. 1901, zm. 1943).

Więcej na ten temat

Wasze komentarze

2011-10-02 08:19 Barbara Łahoda-Chini napisał:
Bolszewicy to proponuje napisać z małej litery bo na dużą nie zasługują. Moment śmierci ks.Ignacego widzieli żołnierze więc coś się nie zgadza. poprawcie te błędy podaję wiarygodną stronę po co ludzi w błąd wprowadzać. Boszewika bij to na pewno nie ks.Ignacego słowa http://www.kosciol.pl/article.php?story=20050815134237834
2011-10-02 07:33 Barbara Łahoda-Chini napisał:
To prawda komunisci chcieli o ks.Ignacym Skorupko zapomnieć ale BÓG nie zapomniał.W Encyklopedii Powszechnej z lat 70 tych nie ma wzmianki o tym bohaterskim i Bożym kapłanie .Mam encyklopedie z tamtych lat i zastanawiam sie ile ona jest warta dla potomnych .NIC !!! Jak zwykle dobro sie obroniło bo zawsze dobro zwyciężą choc czasem długo trzeba czekać by było powszechnie znane

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz