ks. Eugeniusz Dąbrowski

Ksiądz Eugeniusz Dąbrowski urodził się 16 maja 1901 roku w Warszawie. Zmarł 8 kwietnia 1970 roku w Warszawie.

Eugeniusz Dąbrowski przyszedł na świat na warszawskiej Pradze w domu rodzinnym przy ul. Białostockiej 4. Ojciec jego, Jan Dąbrowski, pracował jako robotnik w fabryce Wulkan, a matka, Ludwika, zajmowała się wychowywaniem dzieci.

Uczęszczał do męskiego gimnazjum na Pradze (dziś VIII Liceum Ogólnokształcące im. Władysława IV w Warszawie). Dla pochodzącego z biednej rodziny Dąbrowskiego nauka była możliwa dzięki stypendium księżnej Marii Radziwiłłowej. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie.

Święcenia kapłaństwo otrzymał w grudniu 1923 roku z rąk bpa Stanisława Galla. W 1926 ks. Eugeniusz Dąbrowski doktoryzował się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego.

W roku 1926 ks. Dąbrowski doktoryzował się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego na podstawie rozprawy "Pojęcie Boga u Augusta Cieszkowskiego". Doktorat ten był wówczas koniecznym warunkiem do odbycia specjalistycznych studiów w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, gdzie ks. dr Dąbrowski odbył pełny kurs przewidziany dla profesorów Pisma Świętego. Przedtem rok przebywał w Anglii (Oxford, Cambridge), a po trzyletnich studiach w Rzymie odbył półroczną podróż po Bliskim Wschodzie (Turcja, Syria, Palestyna, Egipt).

Po powrocie do Polski w 1929 r. został na 15 lat profesorem Pisma Świętego w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Habilitował się na UW w 1932 r. na podstawie pracy "Przemienienie Chrystusa według Ewangelii synoptycznych". Ks. Dąbrowski był przez długi czas jedynym Polakiem posiadającym doktorat z biblistyki.

W początku roku 1939 pojechał do Rzymu po dyplom doktorski. Aktu promocji dokonał sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Eugenio Pacelli, który kilka tygodni później został wybrany na papieża. Ksiądz profesor miał szczęście do kontaktów z przyszłymi papieżami. Jeszcze przed święceniami współpracował w Warszawie z ks. Giovannim Batistą Montinim, radcą w nuncjaturze, a w latach 1963-1978 papieżem Pawłem VI. A tuż po wojnie spotkał się z Paryżu z tamtejszym nuncjuszem apostolskim abp. Angelo Giuseppe Roncallim, od 1958 r. papieżem bł. Janem XXIII.

W lutym 1944 roku ks. E. Dąbrowski został zwolniony z funkcji profesora w Warszawskim Seminarium Duchownym i został proboszczem parafii Bożego Ciała na Kamionku. W kamionkowskiej parafii sprawował swój urząd ponad 26 lat i rozwijał szeroko zakrojoną działalność duszpasterską.

Odbudował ze zniszczeń wojennych kościół i plebanię oraz doprowadził do konsekracji świątyni w roku 1954.

Dziełem życia ks. Dąbrowskiego jest bez wątpienia przekład Pisma Świętego Nowego Testamentu. Jego pierwsze wydanie, przy którym konsultantem był udział wybitny językoznawca prof. Witold Doroszewski, ukazało się w 1947 rok. Był to przekład dokonany z łacińskiej Wulgaty. W kilkanaście lat później ukazało się tłumaczenie ksiąg Nowego Testamentu z oryginału greckiego. Tłumaczenie z Wulgaty ukazało się niemal w 2-milionowym nakładzie i przez niemal ćwierć wieku posługiwano się nim w liturgii i przy nauczaniu.

Jako biblista, ks. Dąbrowski znany był z kategorycznych wypowiedzi i ciętego języka. Krytykował m.in. pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia, określając ją mianem "Biblii tysiąca błędów", oskarżając wręcz niektórych tłumaczy o nieznajomość języków z których tłumaczyli. Późniejsze liczne rewizje Biblii Tysiąclecia potwierdziły część tych zarzutów.

Ks. Eugeniusz Dąbrowski zmarł w Szpitalu Grochowskim 8 kwietnia 1970 roku.

10 kwietnia do kościoła Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku przybył kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, by pomodlić u jego trumnie. W poniedziałek 13 kwietnia 1970 r. żegnały go w kamionkowskiej świątyni rzesze uczniów i parafian. Został pochowany na Cmentarzu Bródnowskim.

Kardynał Stefan Wyszyński tak scharakteryzował osobę ks. Dąbrowskiego w przemówieniu miesiąc po jego śmierci:

Znaliśmy go wszyscy i umieliśmy dostrzec jego zarówno dobre cechy charakteru, jak i trudne. Jesteśmy jednakże zdania, że te dobre cechy brały zdecydowanie górę nad jego trudnym charakterem i usposobieniem werdyka, nie liczącego się z nikim. Umiał zachować postawę kapłańską zawsze. Gdy zorientował się, że się pomylił, umiał się wycofać, zrezygnować z linii, która nie potwierdziła jego nadziei. Imponował wszystkim swoją ogromną pracowitością, która dobiła go, bo noce spędzał przy pracy naukowej – nad książkami. [...] Ufamy, że zasługi jego w dziedzinie krzewienia nauk biblijnych i upowszechnienia Pisma świętego Dobry Bóg należycie oceni i wynagrodzi.


WI/HK/TP/TJ

Ciekawostki

  • Podczas wojny polsko-bolszewickiej Dąbrowski (wówczas kleryk), udał się na front do służb sanitarnych bez zgody władz seminaryjnych. Te próbowały go usunąć jak i innych alumnów z seminarium, jednak na skutek interwencji władz Kościoła warszawskiego utrzymano ich.
  • We wrześniu 1944 uratował przed wysadzeniem w powietrze praską świątynię na Kamionku.

Więcej na ten temat

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz