Kijowska 11

Ulica Kijowska 11 - budynek mieszkalny na Szmulowiźnie w dzielnicy Praga Północ w Warszawie nazywany również "Długasem", "Tasiemcem", "Deską" czy "Jamnikiem" stanowi część Osiedla "Kijowska".

Ten jeden z najbardziej wyjątkowych bloków w Warszawie został zbudowany naprzeciwko dworca Warszawa Wschodnia przez Robotniczą Spółdzielnię Mieszkaniową „Praga” w latach 1969-1973 wg projektu Jana Kalinowskiego.

Budynek liczy siedem kondygnacji – z czego pięć naziemnych i dwie podziemne. Posiada 43 klatki, 430 mieszkań, 132 garaże podziemne.

W "Długasie" znajdują się trzy rodzaje mieszkań: 38-cio, 46-cio i 55-ciometrowe, w których mieszka obecnie ponad 1200 mieszkańców.

Blok przy ulicy Kijowskiej 11 w linii prostej ma 508 metrów długości co czyni go najdłuższym prostym budynkiem w Warszawie.

Budynek na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku stanowił powód do zachwytu warszawskich dziennikarzy i architektów, którym wydawał się jak na owe czasy bardzo nowoczesny.

Mieszkania posiadały dogodne rozkłady, okna wychodziły na dwie strony. Dużym komfortem było, że w każdej klatce jest tylko 10 mieszkań, a na każdym piętrze tylko jeden sąsiad. Od początku w budynku były pralnie, suszarnie a nawet wózkarnia. Na parterze zlokalizowano szereg sklepów i lokali usługowych.

W mieszkaniach przygotowano miejsca na podłączenia pralki a w garażach zainstalowano instalacje alarmowe i wentylatory, które włączały się, kiedy stężenie spalin osiągało zbyt wysoki poziom.

Dziś nikt już tego nie podziwia... stojący równolegle do ruchliwej ulicy i stacji kolejowej PKP Warszawa Wschodnia budynek jest dodatkowo narażony na hałas.


MM/WI/TJ


Ciekawostki

  • Niespotykana długość budynku nie była przypadkowa. Miał on stanowić rozgraniczenie między Pragami i zasłaniać niezbyt efektowne stare kamienice Szmulowizny.
  • Gdyby "Jamnika" postawić pionowo, to byłby dwa razy wyższy od Pałacu Kultury i Nauki.
  • W budowie brał udział murarz Albin Siwak, przodownik pracy, który doszedł aż do stanowiska członka Komitetu Centralnego PZPR. Oczywiście nie jako zwykły murarz, ale jako brygadzista. Siwak, znany antysemita, przedstawiciel betonu partyjnego, wielokrotnie o Kijowskiej 11 wypowiadał się bardzo ciepło.
  • W związku ze znaczną długością tego budynku pojawił się problem z pękaniem ścian i jego osiadaniem już na etapie budowy - na starym tynku można spotkać wmurowane szklane płytki, których pęknięcie miało być sygnałem osiadania.
  • Blok zasiedlano etapami. Na początku od strony ul. Markowskiej w kierunku al. Tysiąclecia.
  • Aby przerwać monotonię tego budynku, planowano na początku lat 90-tych XX w. wznieść przed nim pawilony handlowe tworząc grzebień, planu jednak z uwagi na protesty mieszkańców nie zrealizowano.
  • W budynku mieszka sporo obcokrajowców – są ludzie z Wietnamu, Syrii, Pakistanu, Armenii, Czeczenii czy nawet Indii.
  • Nagrzewający się latem taras (dawnej wyłożony asfaltem) i dach budynku powodował znaczne obniżenie komfortu dla mieszkańców.
  • Z lokali usługowych do naszych czasów przetrwał jedynie Zespół Adwokacki nr 14, który na dodatek może poszczycić zachowanym oryginalnym neonem.
  • W środkowej części budynku mieścił się sklep "Cepelia" a na dachu zamontowano w 1976 roku bardzo oryginalny neon w kształcie koguta. Został zdemontowany na początku lat 90-tych XX wieku.

Więcej na ten temat


Firmy i instytucje


Galeria




Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz