Koszary V Oddziału Straży Ogniowej

Zabytkowe budynki Koszar V Oddziału Straży Ogniowej przy ul. Karola Marcinkowskiego 2 zostały wzniesione w latach 1875-1878.

Nowa siedziba praskich strażaków została wybudowanego staraniem Prezydenta Warszawy Sokratesa Starynkiewicza wg projektu Józef Orłowska.

Zabudowania powstały na placu w trójkącie pierzei ulicy Sprzecznej (obecnie ulica Karola Marcinkowskiego), frontem do ulicy Moskiewskiej - dzisiejszej ulica Jana Zamojskiego.

W obiekcie była część mieszkalna dla 100 strażaków i kominiarzy, wieża murowana na 120 stóp wysoka, ogrzewane stajnie i wozownie, kuźnia oraz warsztaty. Praski oddział otrzymał zieloną chorągiew i kasztanowe konie.

W 1954 roku rozebrano wieże obserwacyjną. Niegdyś najwyższy obiekt na Pradze...

Od 2009 roku trwa gruntowany remont zabudowań. Odtworzono elewacje, wymieniono okna, posadzkę, zniszczoną konstrukcję dachu, której XIX-wieczne krokwie nie nadawały się już do niczego. Odbudowano również 30 metrową wieże obserwacyjną.

I etap remontu kosztował ponad 3 mln zł.

Zabudowania są wpisane do rejestru zabytków.


TJ/MT/WI

Ciekawostki

  • Pierwszą siedzibą praskich strażaków w 1836 roku były drewniane baraki usytuowana przy ul. Petersburskiej (dziś Jagiellońska). Obecnie w tym miejsce jest Novekino Praha. 
  • W budynku była także piwnica z "lodownią". - Czyli magazyn z lodem. Kuty lód z Portu Praskiego, przewozili go tutaj, przekładano słomą i do celów spożywczych był w stanie utrzymać się podobno aż do sierpnia....
  • Tygodnik Ilustrowany z 1868 r. wspomina jeden z pożarów spostrzeżonych właśnie z czatowni oddziału nr V, który jako pierwszy dotarł na miejsce ognia. Porównał taki przejazd konnego zaprzęgu do huraganu. Czytamy: "Rumaki dzielnie z wyciągniętymi szyjami ciągną w szalonym biegu ciężkie narzędzia ratunku. Do wozów, beczek, sikawek poprzyczepiani strażacy (...) i przelecieli jak na wielkich skrzydłach".
  • Jak twierdzili ówcześni obserwatorzy, wozy strażackie przewyższały prędkością nowe pojazdy pogotowia ratunkowego. Muskularnej budowy konie były oczkiem w głowie kierownictwa i załogi. Pochodziły podobno z rosyjskich stepów. Takich koni nie widziano w mieście, płacono za nie najwyższe ceny i szkolono tak, że na dźwięk sygnału alarmowego same wybiegały ze stajni, stawały przy wozach i oczekiwały na zaprzęgnięcie.
  • Na budynku od strony ulicy Jana Zamoyskiego zachowało się syrenka w herbie - symbol wszystkich ówczesnych służb miejskich.
  • W 1918 roku wybuchł ogromny pożar składu mebli Kochanowicza przy Targowej. Zginęło wówczas dwóch strażaków V oddziału: Szczepkowski i Skowroński.
  • Przed budynkiem ustawiono kapliczkę Matki Bożej.
  • W 2009 roku Oddział interweniował 1666 razy.

Więcej na ten temat


Galeria




Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz