Niemiecki bunkier na Grochowie

Górka w Parku PolińskiegoCzy na Grochowie znajduje się zasypany niemiecki bunkier z czasów II wojny światowej?

W okolicy parku im. Józefa Polińskiego na Grochowie władze carskie w latach latach 1890-91 zbudowały jeden z fortów zewnętrznego pierścienia Twierdzy Warszawa -  Fort XIA "Grochów II" lub "Grochów Mały".

Obiekt ten został wysadzony w powietrze na mocy rozkazu o kasacji twierdzy Warszawa z 31 stycznia 1909 roku.

W czasie drugiej wojny światowej okolica dawnego carskiego fortu ponownie zaistniała na militarnej mapie Grochowa, kiedy to jak pisze Lech Królikowski w książce "Twierdza Warszawa" zostały zbudowane na tym terenie dwa bunkry.

"W czasie późniejszym na przedpolu dawnego fortu Niemcy wybudowali dwa żelbetowe bunkry, osłaniające Grochów od strony linii kolejowej. W trakcie budowy Osiedla Młodych, które stanęło w latach sześćdziesiątych na esplanadzie fortu, bunkry te (jeden był wysadzony w powietrze) zostały przysypane ziemią, a uzyskane w ten sposób górki do dnia dzisiejszego służą dzieciom do zjeżdżania na sankach."

Pytanie:

1) Czy ukazana na zdjęciu górka w parku im. Józefa Polińskiego może ukrywać niemiecki bunkier?
2) Autor wyraźnie wspomina o górkach - czyli kilku. Gdzie szukać pozostałych?

W miarę możliwości proszę o odpowiedź na stronie www - jako komentarz.

TJ


Więcej na ten temat

Wasze komentarze

2016-04-06 21:18 Grochowiak od lat napisał:
Niestety ten artykuł to bzdura racje ma Pan Jerzy Berent Bunkry sa zarówno na foto planie 1935 jak i 1945 to małe budyneczki symetrycznie umieszczone w okolicy dzisiejszej szaserów i romea i Juli . Niebyła to żadna twierdza tylko punt oporu XIa (dwa betonowe bunkry i fosa) wchodzącym w skład twierdzy warszawa z czasów Cara. Fort z prawdziwego zdarzenia to byl fort XI Grochów w okolicach Ostrobramskiej (jest wiele zdjeć gruzów). w Parku w 1945 nie stały "Katiusze " lecz był stanowisko obrony PLOT jakich było wiele na ternie warszawy w tym okresie a górka jak już wiele osób wspomniało usypana zostało przy okazji budowy osiedla i tyle
2014-12-18 22:31 Reemigrant napisał:
Górka w Parku Polińskiego została usypana z ziemi pochodzącej z wykopów pod fundamenty pobliskich budynków mieszkalnych i powstała w latach sześćdziesiątych. Nie osłania pozostałości bunkrów, ktoś chyba ma wybujałą fantazję. Inny ktoś tu pisze o lenistwie przedsiębiorstw budowlanych, którym nie chciało się wywozić urobku. Według mnie to był znakomity pomysł. Była wspaniałym terenem dla zimowych zabaw, sanki, narty w okresie mojego dzieciństwa. Górka była sporo wyższa jak obecnie. Zimą była mocno oblegana. Na szczycie brakowało miejsca dla tłumu saneczkarzy i zjazdowców na butach. A i dorośli późnym wieczorem, w nocy po imprezach prywatkowych często na fleku, szaleli na górce na sankach swoich milusińskich. Ktoś pisze o pożytecznym parkingu, żarty sobie robi. Nakupowali samochodów, brzuchy i tyłki im porosły, ruszać się nie chce, wszędzie autem. Teraz robią śmieszną rewitalizację parku. Wystarczyłoby dosadzić trochę drzew, podnieść górkę i wszystko, bez jakiś cudów fontann, pawilonów, dodatkowych, chodników. Nie mają na co pieniędzy wydawać. Praga, Grochów są za biedne na takie fanaberie.
2014-01-29 16:45 Horski napisał:
Panie Jerzy Berent- mogłabym prosić kontakt do Pana? Będę wdzięczna za maial: olgan (at) cal.org.pl pozdrawiam
================================================ Witam Panią, przepraszam że dopiero dziś odpowiadam na Pani prośbę o kontakt. Od dłuższego czasu nie zaglądałem na stronTwoja Praga. Nie wiem czy sprawa jest jeszcze aktualna, ale podaję Pani "namiary" do mnie horskij@gmail.com Pozdrawiam i będę zaglądał na pocztę w oczekiwaniu wiadomości. Z poważaniem - Jerzy Berent
2014-01-29 16:40 horskij@gmail.com napisał:
Dla: olgan (at) cal.org.pl Witam, osoba która podała mi w komentarzu do powyższego artykułu prosiła mnie o kontakt na wyżej podany adres. Ja jednak nie potrafię połączyć się z tym adresem. proszę o pomoc w nawiązaniu kontaktu, Mój adres: horskij@gmail.com Witam Panią, przepraszam że dopiero dziś odpowiadam na Pani prośbę o kontakt. Od dłuższego czasu nie zaglądałem na stronTwoja Praga. Nie wiem czy sprawa jest jeszcze aktualna, ale podaję Pani "namiary" do mnie horskij@gmail.com Pozdrawiam i będę zaglądał na pocztę w oczekiwaniu wiadomości. Z poważaniem - Jerzy Berent
2013-11-14 11:30 on napisał:
Panie Jerzy Berent- mogłabym prosić kontakt do Pana? Będę wdzięczna za maial: olgan (at) cal.org.pl pozdrawiam
2013-10-29 13:59 a napisał:
Gòrka jest też przy boisku przy szklanych domòw
2013-02-19 12:40 Horski -Jerzy Berent napisał:
Zdjęcia lotnicze terenu w kwadracie, ul.Kobielska, tor kolejowy, ul, Czwartaków, i zach. strona łąki, przedstawiają wykopane gniazda postojowe dla samochodów z zamontowanymi wyrzutniami rakietowymi, słynne "katiusze" , które aż do wyzwolenia warszawy prowadziły ostrzał wojsk niemieckich. Katiusze były obsługiwane przez odzial kobiecy (t.zw. fizyljerki) Mieszkały one w domku przy ul. Kobielskiej 11. Dom ten był własnością przedsiębiorcy budowlanego, p. Dąbkowskiego i był częścią jego magazynów z materiałami budowlanymi które spłonęły w 1939 roku. Po wyzwoleniu Warszawy Radzieckie "katiusze" opuściły teren. P. Dąbkowski ze względu na wysokość podatku nałożonego na niego za ten budyneczek, zrzekł się go na rzecz skarbu państwa. W tym domku otrzymaliśmy przydział lokatorski na pokój z kuchnią, ponieważ nasz poprzedni domek przy ul. Grochowskiej 182a spłonął w czasie powstania Warszawskiego, trafiony pociskiem artyleryjskim w czasie ostrzału Grochowa. Przypuszczam że ostrzał ten miał na celu unicestwienie wspomnianej przezemnie powyżej, baterii "katiusz".
2013-01-22 23:10 Horski -Jerzy Berent napisał:
Witam, Od 1940r, czyli od urodzenia do roku 1964 mieszkałem w małym domku, pod adresem Ul. Kobielska 11. (Obecnie w tym miejscu stoi blok mieszkalny ul. Kobielska 7)Za moim domem rozciągała się Ogromna łąka sięgająca torów kolejowych. Od strony wschodniej były pola zbóż pomidorów i ziemniaków. Na łące wypasało się stado krów. Właścicielem był niejaki pan Kurek. Łąka od ul. kobielskiej aż do samych torów była zupełnie płaska i pusta. W pobliżu torów kolejowych stały dwie niewielkie budowle betonowe , w formie sześcianu s wejściem od północnego zachodu. Pamiętam dokładnie wygląd tych budowli, lecz nie potrafię określić dokładnie ich wielkości. Po prostu w oczach dziecka wszystko jest duże. Jednak zbyt wielkie one nie były. Ciekawe było to że po za wejściem nie było w tych bunkrach żadnych innych otworów. Miejsce to, ówcześnie dorośli mieszkańcy Grochowa nazywali "bateryjką" Pamiętam że pytałem kogoś ze starszych co to za bunkry. Odpowiedziano mi że są to bunkry artyleryjskie zbudowane za cara. Nie pamiętam kiedy te bunkry zostały wyburzone - Myślę że wtedy kiedy zaczęto szykować teren pod budowę Szpitala wojskowego na ul. Szaserów i pod Osiedle Młodych. Tak więc na 100% pod górką nie ma żadnych pozostałości po bunkrach być nie może, gdyż w czasie kiedy przebudowywano ul Kobielską i budowano szpital i Osiedle Młodych od dawna już bunkrów nie było. Pozdrawiam, Horski
2012-11-09 22:41 HG napisał:
Mieszkam na Grochowie od 1960 r i pamiętam jak tę górkę usypywano. Wczesniej było tam płasko, aczkolwiek wertepowato. Jakoś pod koniec lat 60-tych przyjeżdżały regularnie wywrotki i usypano te górkę. O ile wiem to ziemia pochodziła z wykopów pod fundamenty jakiegos osiedla. Bunkry też pamiętam. Jeden był przy ul. Szaserów przed budynkiem nr 118, a drugi na uliczce osiedlowej stanowiącej podjazd pod parking. Pamiętam jak na poczatku lat 60-tych rozbijano je przez wiele dni przy użyciu młotów pneumatycznych. Ślad po tym przy ul. Szaserów można jeszcze odczytać natrawniku, bo tam zawsze gorzej rosnie trawa. Bunkier został skuty do poziomu gruntu i jego resztki nadal istnieją pod ziemią.
2012-10-29 12:11 ślepy napisał:
wiem gdzie jest bunkier całkiem dobrze zachowany znajduje się on przy mostach kolejowych między szmulkami a Podskarbinska kiedyś tam byłem całkiem ciekawy
2012-10-29 00:43 pws napisał:
Ta górka może faktycznie skrywać pozostałości jakichś umocnień, ale na pewno nie carskich, lecz niemieckich. Na zdjęciach z 1935 niczego tam nie ma, natomiast na zdjęciach z 1945 cos tam jest. Jednakże Fort XIA znajdował się jakieś 300 metrów od górki niemalże na północny wschód. Zaczynał się gdzieś na zakręcie ul. Romea i Julii i na południe przecinał ul. Szaserów. Na Google Earth na zdjęciach z 1945 roku widać resztki już po wysadzeniu. Najlepiej jednak suwak zdjęć historycznych przesunąć na rok 1935, mimo że wysadzono go w 1909. Tu trochę więcej informacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_XIA_Twierdzy_Warszawa. Był to jednak fort ziemny, a nie typowy murowany. I na pewno nie stał do połowy lat 60. (jak napisano na stronie twojej-pragi) bo wcześniej budowano osiedle i rowów już na pewno nie było. I na pewno nie stał na terenach Wojskowego Instytutu Medycznego, bo wyraźnie znajdował się na wschód od dzisiejszej ul. Garwolińskiej. Grochowiak, co do grzybków to jest ich pełno. Np. na osiedlu w kwadracie Szaserów, Garwolińska, Szklanych Domów, Wspólna Droga stoją przy każdym domu. Nie są to pozostałości carskie, lecz efekt zimnej wojny, kiedy to w czasie budowy domów budowano też schrony. Grzybki to były czerpnie powietrza i dodatkowe wyjścia ewakuacyjne. Zresztą schrony tez były nieźle przygotowane z filtrami wody włącznie. Jako dzieciaki dostawaliśmy się tam i wszystko eksplorowaliśmy Bunkier niemiecki stał np. obok przedszkola nr 230 przy Romea i Julii (adres Szaserów 118A) na miejscu małego parkingu znajdującego się na zachód. Na początku lat 70. Wykopano dużą dziurę w ziemi i po prostu zepchnięto go tam. Z tego co wiem w tych okolicach było ich kilka, ponieważ Niemcy przygotowali się na atak od wschodu, tym bardziej, że armia wyzwoleńcza przesuwała się na pasie pomiędzy torami kolejowymi a ul. Grochowską.
2012-10-28 16:02 mario napisał:
Ulica nasielska również taka górka :)
2012-10-28 15:52 M napisał:
Ciekawe, może rzeczywiście coś tam jest ? a moze to tylko pozostałości po budowanych blokach dookoła :)
2012-10-28 12:19 Grochowiak napisał:
Zanim zada się pytanie "Czy ukazana na zdjęciu górka w parku im. Józefa Polińskiego może ukrywać niemiecki bunkier?" - należy obejrzeć zdjęcia lotnicze tego terenu, z grudnia 1945 roku. Są one dostępne publicznie w programie Google Earth. Co do pytanie drugiego - odpowiedzią jest też Google Earth bo nie ma co każdej górki rozkopywać. Sporo takich górek to śmieci z budów osiedli, przysypane ziemią.
2012-10-28 12:07 Grochowiak napisał:
Górka na terenie przedszkola istnieje co najmniej od powstania osiedla, co potwierdzają najstarsi mieszkańcy tego bloku. Mogła być usypana z myślą o dzieciach z właśnie budowanego przedszkola (w tym bloku było uwzględnione już na etapie jego projektowania, podobnie jak w przypadku bloku Chrzanowskiego 19), może być po prostu pobudowlaną pozostałością, a i faktycznie może kryć pozostałości fortyfikacyjne - tym bardziej, że same bloki tego osiedla są wyposażone w piwnice z częściami służącymi za schron i wybiegające daleko poza obręb budynków - to, dokąd sięgają można rozpoznać po charakterystycznych "grzybkach" na podwórku bloków Wiatraczna - Dwernickiego, a także podwórku Chrzanowskiego - Wiatraczna. Podobny "grzybek" znajduje się przy budynkach Mycielskiego 21a i 21b (od strony ogródków), przy garażach za blokiem Mycielskiego 20, jak również na podwórku bloku Mycielskiego - Chrzanowskiego - tu zredukowany do włazu wypiętrzonego o ok. 20cm nad poziom gruntu. Wracając do samej górki w parku Polińskiego - myślę że faktycznie może kryć bunkier. Pamiętam, jak jakieś 20 - 25 lat temu na górce i u jej podnóża wykopał całkiem spore dołki - nie było tam zwyczajnej ziemi, a żółty, sypki piasek, co wydaje mi się dziwne dla tego miejsca. Warto by było przebadać ją georadarem.
2012-10-28 11:26 z Pragi napisał:
górki przy blokowiskach na grochowie to w wiekszości pozostałości po budowach osiedli, części konstrukcyjne bloków, stare cegły, gruz, ziemia. Nie chciało im sie tego wywozić to zasypali piachem i posiali trawe, dziś służą dzieciakom jako atrakcja w zimę, ale wg mnie 3/4 z nich można by smiało zrównać z ziemią i na ich miejscu zbudować coś pożytecznego, parking chociażby. Suma sumarum te górki to pozostałości po leniwej naturze budowniczych PRL:)
2012-10-27 22:30 Jezzie napisał:
Górka jest także na podwórku przed "Długim", od strony klubu osiedlowego Kuźnia i Markowskiej :) Powinni pomyśleć nad sprawdzeniem tych górek, może byłaby jakaś atrakcja turystyczna :)
2012-10-27 22:09 MC napisał:
Na terenie dzisiejszego przedszkola nr. 51 przy ul. Chrzanowskiego 7 też jest taka górka. Co więcej istnieje ona co najmniej od początku budowy bloków na Wiatracznej i Chrzanowskiego (tj. koniec lat 50-tych/początek 60-tych.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii







wstecz