Polichromie z Wileńskiej 21 po konserwacji. Malowidła przejaśniały i odzyskały pierwotne kolory

06.08.2025 | Autor: Tomasz Jarosz, źródło: Stołeczny Konserwator Zabytków
Dobiegła końca pełna konserwacja polichromii na stropie głównej klatki schodowej kamienicy przy ul. Wileńskiej 21. Unikalne malowidła przejaśniały, odzyskały pierwotne kolory. Prace zlecone przez Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków trwały od stycznia br. a przeprowadziła je Maria Sęk-Pudłowska, konserwatorka dzieł sztuki.


Polichromia w kamienicy przy ul. Wileńskiej 21. Fot. Stołeczny Konserwator Zabytów

Polichromia po konserwacji.

Konserwatorka na początku zadbała o zabezpieczenie zdegradowanych partii malowidła – po oczyszczeniu malowidła z zanieczyszczeń i jego dezynfekcji, wykonała impregnację zniszczonych tynków, uzupełniła ubytki zaprawy, także na sztukaterii, oraz podkleiła odspojone tynki i warstwy malarskie. 

Technologia zgodna ze sztuką

Przed konserwacją malowidło łuszczyło się. Konserwatorka zabezpieczyła odspojone łuski warstwy malarskiej na metalowych belkach stropu. Oczyściła odsłoniętą powierzchnię belek i zabezpieczyła ją antykorozyjnie, a następnie przykleiła do tak zabezpieczonej powierzchni łuski warstwy malarskiej. Dopiero po tych zabiegach mogła przystąpić do oczyszczenia powierzchni malowidła i sztukaterii z przemalowań. Scalenie kolorystyczne warstwy malarskiej i sztukaterii wykonała zgodnie ze sztuką, czyli w technice odwracalnej, z zachowaniem różnicy technologicznej między ingerencją konserwatorską, a oryginalną warstwą malarską. Całość została zabezpieczona werniksem.


Polichromia w kamienicy przy ul. Wileńskiej 21. Fot. Stołeczny Konserwator Zabytów

Powrót dzikiej kaczki

Największym zmianom w wyniku prac konserwatorskich uległo pole usytuowane nad podestem ostatniej kondygnacji. Po usunięciu wtórnych przemalowań czarny ptak stał się dziką kaczką, na zielonym, a nie ugrowym tle. W górnej partii tego pola odsłonięto niebo i słońce.








Polichromia w kamienicy przy ul. Wileńskiej 21. Fot. Stołeczny Konserwator Zabytów

Jedno malowidło, dwóch malarzy

Prace konserwatorskie potwierdziły, że cała kompozycja została wykonana przez dwóch różnych twórców. W pierwszym etapie ktoś o zdecydowanie mniej wprawnej ręce namalował część nieba z puttami. W drugim etapie dekorowania sufitu inny wykonawca - profesjonalny dekorator, namalował resztę polichromii na znacznie wyższym poziomie artystycznym. Potwierdzają to widoczne ślady pędzla farby z drugiej fazy nachodzące na namalowane tło z pierwszej fazy.








Polichromia w kamienicy przy ul. Wileńskiej 21. Stan przed pracami i po zabezpieczeniu. Fot. SKZ

Mamy nadzieję, że kiedyś będziemy mogli podziwiać cały wystrój malarski tej klatki schodowej - na ścianach, podniebieniach schodów i sufitach. Odkrywki na tych partiach potwierdziły istnienie zdobień pod wtórną warstwą farby.

Więcej na ten temat


Obiekty

Wasze komentarze

64x64

greg napisał:

mieszkańcy się cieszą. Inni mogą oglądać zdjęcia
2025-08-08 11:40

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia