Piotr ma 19 lat. Studiuje na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina. Jest synem nauczycielki z warszawskiej Pragi. 13 października, na Dworcu Wschodnim, jego życie pękło jak struna - w wypadku stracił obie nogi. Przed nim długa, bolesna droga: leczenie, rehabilitacja, protezy. Ale Piotr nie chce tylko chodzić. On chce wrócić do muzyki. Do pasji, która była jego światem. Ruszyła zbiórka, która może mu w tym pomóc. Udostępnij. Pomóż. Okaż serce.