Jesień ma w sobie coś wyjątkowego: długie wieczory, ciepły koc, kubek gorącej herbaty i poczucie, że wreszcie możesz zwolnić. To doskonały okres w roku, by wygodnie rozsiąść się na kanapie i włączyć dobry film. Tylko jaki wybrać? Sprawdź te 4 propozycje.
Jeśli jesienią trzeba Ci filmu, który po prostu poprawi Ci humor, to To właśnie miłość sprawdzi się doskonale. To komedia pełna ciepłych momentów, sympatycznych bohaterów, których nie sposób nie polubić i scen, które od lat poprawiają nastrój fanom lekkiego kina.Podczas seansu prześledzisz losy kilku par pochodzących z Londynu, w tym rockowego muzyka Billy’ego Macka, który znów pragnie być na szczycie. Losy bohaterów przeplatają się podczas Wigilii Bożego Narodzenia. To film o tym, jak miłość jest obecna w każdym aspekcie naszego życia. Najśmieszniejsze komedie są doskonałe na jesienne wieczory, gdy chcesz odpocząć od ciężkich historii.
Historia czterech sióstr, ich marzeń i emocji doskonale wpisuje się w repertuar jesiennych wieczorów w zaciszu domowym. To produkcja o spokojnym i lekko melancholijnym tempie, gdzie obserwujemy, jak nasze bohaterki dorastają i stają się odważniejsze.Małe kobietki są także o sile rodzinnych więzi. Choć sama powieść, na której bazuje film, została wydana w 1868 roku, doczekała się licznych ekranizacji, ponieważ publiczność tak pokochała historię Louisy May Alcott. My polecamy Ci wersję z 2019 roku.
Jeśli jednak szukasz w jesienny wieczór dreszczyku emocji, warto sięgnąć po klasyczny już thriller z 2014 roku. Śledzimy tu losy małżeństwa Nicka i Amy Dunne. Nick zgłasza zaginięcie swojej żony w piątą rocznicę ich ślubu. Wraz z upływem czasu i postępującego śledztwa, coraz więcej dowodów świadczy przeciwko Nickowi, co sprawia, iż staje się on głównym podejrzanym.Film porusza trudną tematykę zepsutego małżeństwa i tego, jak manipulacje mediami potrafią wpływać na opinię publiczną. Trzyma w napięciu do ostatnich minut, aż do zaskakującego finału.
Jeśli istnieje jeden film (a raczej animacja), która doskonale wpisuje się we wspólne oglądanie filmów jesienią z najmłodszymi, to z pewnością jest to Coco. Film prowadzi nas przez historię 12-letniego Miguela. Chłopiec pochodzący z Meksyku marzy o karierze muzyka, pomimo tego, że w jego rodzina muzyka jest zakazana. Wszystko dlatego, że prababcia Miguela niegdyś została porzucona przez swojego męża muzyka.
Coco pokazuje nam, jak ważne są więzi rodzinne i pamięć o naszych przodkach. Film podkreśla, że pielęgnowanie wspólnych wspomnień ma magiczną moc i łączy pokolenia mimo swoich różnic. Dodatkowo całość akcji rozgrywa się w Święto Zmarłych. Czy nie można zatem wymarzyć sobie lepszego filmu na długie jesienne wieczory? Ta barwna animacja bawi i wzrusza do łez.