Parterowy dom został wzniesiony około 1928 roku dla rodzin Kubiaków i Damięckich. Po wojnie, której ślady do dziś są widoczne na elewacji, budynek został przejęty przez tzw. dekret Bieruta.
Wieloletnie zaniedbania i brak remontów sprawiły, że ujęty w gminnej ewidencji zabytków dom od ponad 10 lat pozostaje pustostanem grożącym zawaleniem. Na domiar złego, podczas wichury, która przeszła przez Grochów w lutym 2022 roku, budynek został dodatkowo uszkodzony przez zwalone drzewo.
Tuż obok, również w złym stanie technicznym, znajduje się niewielka kamieniczka należąca przed wojną do tych samych właścicieli. W jej przypadku dzielnica zapowiada generalny remont. Niestety, w przypadku wysiedlonej willi takich planów póki co nie ma.