Zabytkowy budynek przy ul. Grochowskiej 354 od lat stoi pusty. W 2018 roku został całkowicie wysiedlony w związku z planowaną rewitalizacją w ramach Zintegrowanego Programu Rewitalizacji m.st. Warszawy, która według założeń miała zakończyć się do 2022 roku. Choć prace nie zostały dotąd zrealizowane, obiekt pozostaje pod nadzorem miasta i jest formalnie niedostępny dla osób postronnych.
20 grudnia, tuż przed południem, patrol zmotoryzowany Straży Miejskiej przejeżdżał ul. Grochowską, kiedy w podwórzu posesji zauważył dwóch mężczyzn otrzepujących się z pyłu budowlanego przy uchylonej kracie okiennej. Zachowanie mężczyzn wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy natychmiast podjęli interwencję.
Po podejściu na miejsce strażnicy zastali wyrwaną kratę okienną, wybite szkło oraz ubytek w ceglanej ścianie. Mężczyźni próbowali zasłaniać otwór, a na widok patrolu podjęli próbę oddalenia się. Zostali jednak szybko ujęci.
Ujęci - obywatele Ukrainy w wieku 38 i 50 lat — tłumaczyli łamaną polszczyzną i ukraińskim, że weszli na teren posesji, aby „załatwić potrzeby fizjologiczne”. Jeden z nich twierdził również, że znalazł przy oknie torbę i zabrał ją ze sobą.
Podczas prewencyjnego przeszukania strażnicy ujawnili plecak z narzędziami mogącymi służyć do włamania: dwa brzeszczoty do metalu, kombinerki, śrubokręty, a także dwie mosiężne klamki z szyldami oraz inne przedmioty budzące podejrzenia.
Budynek, do którego próbowali dostać się mężczyźni, jest wpisany do rejestru zabytków. Przed wojną działała tu fabryka gilz papierosowych „Dzwon”, a w ostatnich dekadach mieściły się m.in. sklepy, lokale usługowe i mieszkania. Obiekt należy do m.st. Warszawy i pozostaje pod nadzorem urzędu dzielnicy Praga-Południe.
Ze względu na charakter miejsca oraz widoczne uszkodzenia wezwano na miejsce policję.
Około godziny 12:15 na teren posesji przybyły dwa patrole policji. Zgodnie z decyzją dyżurnego strażnicy miejscy przewieźli ujętych mężczyzn do komendy przy ul. Grenadierów, gdzie policjanci przejęli dalsze czynności. Drugi patrol pozostał na miejscu, zabezpieczając teren do czasu przyjazdu techników kryminalistycznych.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani jako podejrzewani o niszczenie mienia.
W poniedziałek, 22 grudnia, po wykonaniu czynności procesowych zatrzymanych przewieziono do Placówki Straży Granicznej w Warszawie. Wystąpiono o wydanie decyzji o zobowiązaniu ich do powrotu do kraju na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 9 ustawy o cudzoziemcach. Do 23 grudnia, do godziny 14, mężczyźni nie zostali jednak skutecznie przekazani Straży Granicznej — najprawdopodobniej z powodów proceduralnych.