Zmienne pory roku oraz planowane dalekie podróże to dla każdego pojazdu sprawdzian wytrzymałości. Niezależnie od tego, czy szykujemy się do letnich wojaży po południu Europy, czy zimowych wyjazdów na narty w góry, samochód musi być w nienagannym stanie technicznym. Intensywna eksploatacja sezonowa wiąże się z pracą podzespołów w skrajnych temperaturach, przy dużym obciążeniu bagażem i pasażerami, a często także na trudnych nawierzchniach. Kompleksowy przegląd i zadbanie o formalności, takie jak odpowiednie ubezpieczenie, to klucz do spokojnego wypoczynku.
Silnik pracujący pod dużym obciążeniem, na przykład podczas podjazdów pod wzniesienia z pełnym bagażnikiem, wymaga optymalnego smarowania i chłodzenia. Należy sprawdzić poziom oleju silnikowego oraz jego jakość – jeśli zbliża się termin wymiany, warto zrobić to przed wyjazdem. Równie istotny jest płyn chłodniczy. W lecie chroni on silnik przed przegrzaniem w korkach i podczas upałów, natomiast zimą musi posiadać odpowiednie parametry krzepnięcia, aby nie doprowadzić do rozsadzenia chłodnicy lub bloku silnika. Nie można zapomnieć o płynie hamulcowym. Jest on silnie higroskopijny, co oznacza, że chłonie wilgoć z otoczenia.
Kolejnym newralgicznym elementem jest układ elektryczny, a w szczególności akumulator. Wbrew powszechnej opinii, to nie tylko mrozy są dla niego zabójcze. Ekstremalne upały również przyspieszają procesy chemiczne wewnątrz baterii. Jeśli zauważymy, że rozrusznik kręci wolniej niż zwykle lub światła przygasają na wolnych obrotach, jest to sygnał do sprawdzenia kondycji akumulatora. Warto również oczyścić klemy i sprawdzić napięcie ładowania alternatora.
W kontekście bezpieczeństwa nie można pominąć układu jezdnego i opon. To jedyne punkty styku samochodu z nawierzchnią. Przed sezonowym wyjazdem należy bezwzględnie skontrolować głębokość bieżnika, wiek opon i ciśnienie w kołach.
Przed sezonem letnim warto przeprowadzić serwis klimatyzacji, polegający na uzupełnieniu czynnika chłodzącego oraz odgrzybieniu kanałów wentylacyjnych. Z kolei zimą sprawna wentylacja jest niezbędna do szybkiego osuszania wnętrza i zapobiegania parowaniu szyb. Dobrze przy tej okazji wymienić filtr kabinowy.
Przed trasą należy dokładnie umyć wszystkie szyby od wewnątrz oraz sprawdzić stan piór wycieraczek. Warto również zadbać o oświetlenie. Sprawdzenie ustawienia reflektorów pozwoli uniknąć oślepiania innych kierowców, a nam zapewni optymalne oświetlenie drogi. Dobrą praktyką jest zabranie ze sobą zapasowego kompletu żarówek.
Samochód dociążony bagażami ma dłuższą drogę hamowania i gorzej reaguje na gwałtowne manewry kierownicą. Najcięższe przedmioty powinny znajdować się na dnie bagażnika, jak najbliżej oparcia tylnej kanapy. Należy unikać przewożenia luźnych przedmiotów w kabinie, ponieważ podczas wypadku mogą one zamienić się w niebezpieczne pociski. Jeśli korzystamy z bagażnika dachowego, pamiętajmy o limicie obciążenia dachu określonym przez producenta pojazdu.
Nawet najlepiej przygotowany samochód może ulec awarii, a doświadczony kierowca może stać się uczestnikiem kolizji nie ze swojej winy. Podstawą jest oczywiście obowiązkowe ubezpieczenie OC, które chroni nas przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych osobom trzecim i ich mieniu. Z kolei dobrowolne ubezpieczenie Autocasco (AC) zapewnia wsparcie finansowe w sytuacjach, gdy to nasz samochód ulegnie uszkodzeniu – czy to z naszej winy, czy na skutek działania żywiołów, a także w przypadku kradzieży pojazdu.
Wiele firm ubezpieczeniowych oferuje pakiety Assistance, które mogą zapewnić holowanie, samochód zastępczy, a nawet nocleg dla podróżnych w przypadku unieruchomienia pojazdu. To nieoceniona pomoc, zwłaszcza gdy podróżujemy z dziećmi lub znajdujemy się za granicą, gdzie bariera językowa i koszty usług serwisowych mogą stanowić poważny problem.
Jeśli planujesz wyjazd i chcesz czuć się bezpiecznie, skorzystaj z kalkulatora OC i AC od Warta.pl, który pozwoli Ci szybko zweryfikować, jakie rozwiązania będą najlepsze dla Twojego samochodu i stylu podróżowania.
Przepisy wymagają posiadania trójkąta ostrzegawczego oraz gaśnicy (z ważną datą legalizacji). Niezbędnym elementem jest dobrze wyposażona apteczka (w Polsce w samochodach prywatnych nie jest ona obowiązkowa). Powinna zawierać nie tylko bandaże i plastry, ale także rękawiczki jednorazowe, nożyczki, koc termiczny (folię NRC) oraz maseczkę do sztucznego oddychania. Warto przejrzeć jej zawartość i wyrzucić przeterminowane środki.
Do „niezbędnika sezonowego" warto dorzucić kamizelki odblaskowe, latarkę (najlepiej czołową), podstawowe narzędzia (klucz do kół, podnośnik, śrubokręt, kombinerki oraz taśmę nieocenioną „srebrną taśmę"), kable rozruchowe oraz, last but not least, wodę i prowiant.
Latem największym wrogiem jest wysoka temperatura. Układ chłodzenia musi być w pełni drożny. Należy pamiętać, by po szybkiej jeździe autostradowej nie wyłączać silnika natychmiast, lecz pozwolić mu popracować chwilę na wolnych obrotach, co jest kluczowe dla trwałości turbosprężarki. Parkując, warto szukać cienia lub używać mat przeciwsłonecznych na szybę, aby nie nagrzewać nadmiernie wnętrza i kokpitu.
Zimą, oprócz opon sezonowych, kluczowe jest zabezpieczenie uszczelek drzwi silikonem, aby nie przymarzły. Do zamków nie należy wlewać odmrażacza profilaktycznie (wypłukuje smar), ale warto mieć go przy sobie (w kieszeni kurtki). Warto też wymienić dywaniki welurowe na gumowe, które łatwiej oczyścić z błota pośniegowego i wody, co zapobiega parowaniu szyb od wewnątrz. W regionach górskich niezbędne mogą okazać się łańcuchy śniegowe – przed wyjazdem warto przetestować ich zakładanie "na sucho" w garażu.