Środkowa 23: kamienica na granicy katastrofy. Czy interwencja mediów wymusi działanie władz?

06.02.2026 | Autor: Tomasz Jarosz

Na ulicy, która według miejskich zapowiedzi ma wkrótce stać się "ulicą-ogrodem", codziennie rozgrywa się dramat kilkunastu mieszkańców. Lokatorzy kamienicy przy Środkowej 23 żyją w warunkach, które trudno nazwać godnymi - a jeszcze trudniej bezpiecznymi. W budynku, który od lat grozi zawaleniem, ludzie wciąż śpią, gotują, wychowują dzieci. I każdego dnia boją się, że to może być ich ostatnia noc w czterech ścianach, które miały być domem. Dziś losem mieszkańców zajęli się dziennikarze Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego. Czy po latach ignorowania problemu wreszcie nastąpi przełom?


Widoczne od wielu lat pęknięcia na kamienicy, Fot. Komitet Obrony Praw Lokatorów

Fatalny stan znany od lat

Już w 2018 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał jednoznaczną decyzję: budynek należy opróżnić, ponieważ stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia. Na fasadzie widoczne były ogromne, stale powiększające się pęknięcia. Stropy - osłabione przez nieszczelne rury i przeciekający dach - mogły runąć w każdej chwili.

Mimo to przez kolejne lata nic się nie zmieniło. Mieszkańcy nadal mieszkali w budynku, który według urzędowych dokumentów nie powinien być zamieszkany ani jednego dnia dłużej.

Warunki, które urągają standardom

Środkowa 23 od dawna nie spełnia podstawowych norm sanitarnych. Wilgoć, grzyb na ścianach, zniszczone klatki schodowe i ciągłe przecieki to codzienność lokatorów. W mieszkaniach wciąż brakuje centralnego ogrzewania, a prowizoryczne dogrzewanie nie tylko zwiększa ryzyko pożaru, lecz także generuje dramatycznie wysokie rachunki za prąd. To nie są warunki, w których ktokolwiek powinien żyć w XXI wieku...

Kamienica z historią, która miała przetrwać wszystko — poza zaniedbaniami

Czteropiętrowy budynek powstał w latach 1914–1915. Co niezwykłe - przetrwał wojnę praktycznie bez szwanku. Inwentaryzacja BOS z 1945 roku określiła jego stan jako "bardzo dobry", co w tamtym czasie było rzadkością.

Paradoks polega na tym, że kamienica, która nie ugięła się pod bombami, zaczęła niszczeć dopiero po przejęciu przez miasto na mocy dekretu Bieruta. Lata zaniedbań i brak inwestycji doprowadziły ją do obecnego, dramatycznego stanu.

Status prawny wreszcie uporządkowany — ale co dalej?

Przez lata jednym z głównych argumentów urzędników były roszczenia własnościowe. Jednak w 2023 roku miasto ogłosiło, że Środkowa 23 znalazła się na liście kamienic "uwolnionych" od roszczeń. Teoretycznie otwiera to drogę do kompleksowego remontu.

Dlaczego więc nic się nie dzieje?

Komitet Obrony Lokatorów już w 2018 roku ostrzegał: budynek jest niebezpieczny, mieszkańcy powinni zostać natychmiast wysiedleni, a władze dzielnicy muszą zapewnić lokale zamienne. Minęło osiem lat, a lokatorzy nadal mieszkają w ruinie.

W 2019 roku odbyła się pikieta pod kamienicą pod hasłem "Boimy się tu mieszkać". Transparenty, apele, prośby — wszystko to odbijało się od ściany urzędniczej obojętności.

Czy interwencja mediów coś zmieni?

Dopiero dziś, gdy sprawą zainteresował się Telewizyjny Kurier Warszawski, pojawia się nadzieja na przełom. Mieszkańcy liczą, że nagłośnienie problemu zmusi władze do działania - do zapewnienia lokali zamiennych, zabezpieczenia budynku i rozpoczęcia remontu, który od lat jest tylko obietnicą.

Bo jeśli nie teraz, to kiedy? I najważniejsze - czy naprawdę musi dojść do tragedii, żeby ktoś wreszcie zareagował?

Więcej na ten temat


Obiekty

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia