W rejonie przystanku Olszynka Grochowska krajobraz zmienił się nie do poznania. Po dawnej myjni kolejowej nie ma już praktycznie żadnego śladu – teren jest oczyszczany, a przygotowania pod nową inwestycję są coraz bardziej widoczne. Kolejarze planują w tym miejscu budowę nowej, sezonowej myjni pociągów, która ma usprawnić obsługę taboru i odciążyć istniejące obiekty.
Nowa myjnia ma stanąć dokładnie tam, gdzie funkcjonowała poprzednia – w rejonie ulic Makowskiej i Żółkiewskiego. Według zapowiedzi inwestora obiekt będzie przystosowany do mycia składów w okresach zwiększonego zapotrzebowania, zwłaszcza w sezonach, gdy tabor wymaga intensywniejszej obsługi.
Nowa infrastruktura ma poprawić efektywność utrzymania pociągów, skrócić czas oczekiwania na obsługę techniczną i odciążyć dotychczasowe myjnie, które pracują na pełnych obrotach.
Budowa nowej myjni wpisuje się w szerszy plan modernizacji zaplecza kolejowego na Grochowie. To właśnie tutaj stacjonuje duża część warszawskiego taboru dalekobieżnego i regionalnego, a sprawna infrastruktura techniczna ma kluczowe znaczenie dla punktualności i jakości usług.