Wszystko zaczęło się we wtorek, 21 kwietnia 2026 roku. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej oraz Komendy Stołecznej Policji przeprowadzili skoordynowany nalot na pawilony handlowe znajdujące się pod poziomem jezdni. Choć oficjalnie miały tam funkcjonować punkty usługowe, za zamkniętymi drzwiami kwitł nielegalny hazard. W wyniku akcji zabezpieczono 32 automaty do gier, a siedem osób usłyszało zarzuty. Jak informowały media, miejsce to było nie tylko jaskinią hazardu, ale również punktem handlu narkotykami i alkoholem bez akcyzy.
Zarząd Dróg Miejskich nie czekał na dalszy rozwój wypadków. Tuż po zakończeniu działań operacyjnych przez policję, na miejscu pojawiła się ekipa budowlana. W trybie pilnym rozpoczęto proces "wymazywania" przejścia z mapy Pragi.ÂÂ
Dla pasażerów i pieszych oznacza to koniec pewnej epoki. Przejście, które służyło mieszkańcom przez 55 lat, przestało pełnić swoją funkcję z godziny na godzinę. Obecnie piesi chcący skorzystać z przejścia podziemnego mogę to uczynić jedynie pod ulicami Ząbkowską i Okrzei, natomiast przejścia pod Targową jak i bezpośrednie dojścia na przystanki tramwajowe pośrodku ulicy Targowej z podziemnego przejścia zostały odcięte. Co ciekawe, jedynym elementem dawnej infrastruktury, który jeszcze pozostał na powierzchni, jest bankomat – który pewnie wkrótce zacznie być nazywany „ostatnim Mohikaninem” dawnego węzła handlowego.
To jednak dopiero początek prac. Docelowo cała podziemna konstrukcja ma zostać całkowicie zasypana.