Ekrany akustyczne na Saskiej Kępie. Inwestor odpowiada na zarzuty

22.06.2026 | Autor: Tomasz Jarosz
Spór o ekrany akustyczne wzdłuż Alei Stanów Zjednoczonych - szczególnie w rejonie ul. Paryskiej i Saskiej - stał się jednym z najgłośniejszych tematów miejskich ostatnich miesięcy. Mieszkańcy mówią o „murze”, który przecina dzielnicę i psuje przestrzeń. Miasto odpowiada, że działało z obowiązku prawnego, a zastosowane rozwiązania wynikają z twardych analiz akustycznych.




Poniżej przedstawiamy artykuł, który w sposób uporządkowany i neutralny wyjaśnia stanowisko Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta.

Obowiązek budowy ekranów: decyzja marszałka, nie miasta

Według SZRM kluczowym elementem całej sprawy jest fakt, że miasto nie miało swobody w podjęciu decyzji o budowie ekranów. W rejonie ul. Paryskiej stwierdzono znaczne przekroczenia norm hałasu, a to oznaczało konieczność podjęcia działań naprawczych. Decyzją Marszałka Województwa Mazowieckiego nałożono na inwestora obowiązek wykonania ekranów akustycznych, które miały doprowadzić poziom hałasu do wartości dopuszczalnych.

Z punktu widzenia prawa oznacza to, że miasto mogło jedynie optymalizować formę ekranów, ale nie mogło z nich zrezygnować.

Analizy akustyczne: podstawa projektu

SZRM podkreśla, że przed rozpoczęciem prac przeprowadzono szczegółowe analizy akustyczne, które określiły:
  • gdzie hałas przekracza normy,
  • jakiej wysokości i długości ekrany są konieczne,
  • czy alternatywne rozwiązania (np. cicha nawierzchnia) mogą ograniczyć skalę inwestycji.

To właśnie te analizy wskazały, że w niektórych miejscach konieczne są ekrany nieprzezierne, które najlepiej pochłaniają dźwięk — nawet jeśli są najmniej atrakcyjne wizualnie.

Parametry ekranów: liczby, które wyjaśniają skalę

Według danych SZRM:
  • łączna długość ekranów to ponad 1550 metrów,
  • z tego ok. 180 metrów stanowią ekrany nieprzezierne, czyli najbardziej skuteczne akustycznie,
  • ok. 140 metrów ekranów zostało obsadzonych pnączami,
  • ekran w pasie rozdziału przy ul. Saskiej również został zazieleniony.

Miasto podkreśla, że tam, gdzie było to możliwe, stosowano rozwiązania bardziej przyjazne wizualnie — jednak w miejscach największych przekroczeń hałasu konieczne były ekrany pełne.

Cicha nawierzchnia: dodatkowy element redukcji hałasu


W ramach optymalizacji zastosowano również tzw. cichą nawierzchnię, która pozwala obniżyć poziom hałasu generowanego przez ruch samochodowy.

To rozwiązanie miało zmniejszyć konieczną wysokość ekranów, ale - jak podkreśla SZRM - nie mogło ich zastąpić.

Monitoring skuteczności: badania w 2026 i 2027 roku


SZRM zapowiada, że skuteczność ekranów zostanie zweryfikowana w badaniach monitoringowych:
  • pierwszy etap badań odbędzie się jesienią 2026 r.,
  • drugi - wiosną 2027 r.

Jeśli wyniki wykażą, że ekrany nie spełniają swojej funkcji lub są nadmiarowe, możliwe będą korekty.

Zazielenienie ekranów: efekt odroczony w czasie

Ekrany w rejonie ul. Saskiej oraz część ekranów wzdłuż Alei Stanów Zjednoczonych zostały obsadzone winnikiem tojadowatym.

SZRM podkreśla, że rośliny potrzebują czasu, aby się rozwinąć - pełny efekt zazielenienia będzie widoczny dopiero po kilku sezonach.

Podsumowanie

Z perspektywy SZRM budowa ekranów akustycznych na Saskiej Kępie była obowiązkiem wynikającym z prawa, a nie decyzją estetyczną. Projekt oparto na analizach akustycznych, zastosowano cichą nawierzchnię, a część ekranów zazieleniono. Miasto zapowiada również monitoring skuteczności i nie wyklucza zmian, jeśli wyniki badań to uzasadnią.

Więcej informacji

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia