Kamienica przy ul. Małej 10 przechodzi obecnie jedną z najważniejszych renowacji w swojej historii. Frontowa elewacja została już odsłonięta, a odtworzony detal architektoniczny przywrócił budynkowi wygląd z końca XIX wieku. Po latach znów można zobaczyć profilowane gzymsy, trójkątne naczółki, misternie odnowiony balkon oraz inne elementy dekoracyjne, które przez ponad sześć dekad pozostawały niewidoczne.
Kamienica przy Małej 10 odzyskuje swój historyczny wygląd
Odtworzenie zachodniej części fasady było możliwe dzięki wyjątkowemu odkryciu - kadrom z filmu „Cień” Jerzego Kawalerowicza z 1956 roku, na których kamienica została uchwycona z pełnym wystrojem.
Równolegle odtworzono przejazd bramowy, który przez lata był częściowo zamurowany i pozbawiony swojej pierwotnej funkcji. Teraz znów łączy ulicę z podwórzem, tak jak w czasach, gdy kamienica powstawała. Prace objęły również klatkę schodową, gdzie przeprowadzono pełną konserwację tynków, balustrad i stolarki, przywracając wnętrzu dawny charakter i czytelność oryginalnych podziałów.
Remont prowadzony bez wykwaterowania mieszkańców
Najbardziej wyjątkowe w całym przedsięwzięciu jest to, że remont odbywa się bez wykwaterowania mieszkańców. Kamienica, administrowana przez ZGN Praga‑Północ, przez cały czas pozostaje normalnie zamieszkana, a prace prowadzone są tak, aby nie zakłócać codziennego życia lokatorów. To rzadki przykład renowacji zabytkowego budynku, w której odtwarzanie detalu, prace konstrukcyjne i konserwatorskie odbywają się równolegle z codziennym funkcjonowaniem domu.
Mała 10 odzyskuje swój dawny wygląd krok po kroku, a mieszkańcy przez cały czas pozostają u siebie. To pokazuje, że praskie kamienice mogą być odnawiane z pełnym poszanowaniem zarówno dla historii miejsca, jak i dla ludzi, którzy w nim żyją.
Już historyczne zdjęcie
A na koniec -ÂÂ tak kamienica wyglądała jesienią ubiegłego roku.