Urząd potknął się na biegu

Dodano: 13.12.2016, modyfikacja: 13.12.2016
Prawie 800 zawodników pobiegło w pierwszym Praskim Nocnym Biegu. Biegacze zmagali się z padającym non-stop deszczem i od lat nierozwiązanym problemem, jakim jest rozlewisko na rogu Otwockiej i Siedleckiej. Zmotoryzowani mieszkańcy Pragi Północ narzekali na brak informacji ze strony organizatorów i tym samym utrudniony dojazd do domu.

Nocy Bieg Prask, fot. PSM Michałów
Brak komunikacji z urzędem

Już na tydzień przed biegiem otrzymaliśmy od czytelnika o nicku "wkurzony mieszkaniec" następujący komentarz:

"Szczyt arogancji ze strony Organizatorów i Miasta. Oto bowiem, ze względu na I-szy Nocny Bieg po Pradze, w praktyce prawie cała Stara Praga będzie wyłączona z parkowania. Na Starej Pradze nigdy nie było dużo miejsc do parkowania, a odkąd budują lofty w Koneserze to jest już tragicznie. Jakby tego było mało, to jeszcze organizują nam bieg i zakazy parkowania w związku z nim. Czy ma to być ekwiwalent braku innych ważniejszych inwestycji (np Małej i Dużej Obwodnicy Pragi)? Pani Prezydent proszę nie mieć złudzeń Praga, pamięta jak nas Pani traktuje przy okazji inwestycji ogólnomiejskich. Pytanie do Organizatorów i Urzędu Dzielnicy - gdzie mam zaparkować mój samochód, skoro na wszystkich ulicach w okolicy będą 10.12.2016 zakazy parkowania (vide trasa biegu). Pytanie drugie: kto ze strony miasta wyraził zgodę na organizację biegu po tej trasie i wprowadzenie tak drakońskich i bezsensownych zakazów parkowania? bez wyrazów szacunku".

Z prośbą o wyjaśnienie natychmiast zwróciliśmy się do Urzędu. Niestety, do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. A szkoda, ponieważ zaskoczeni mieszkańcy wyrażali swoją dezaprobatę natychmiast w kolejnych komentarzach na naszej stronie.

- Za przeproszeniem kto to organizuje. Chodzę na studia na kawęczyńskiej i od 18.00 kaplica. Nie da się wyjechać. Ludzie wk* nie mogą do domów dojechać. Bez pomysłu i organizacji. K* uszanujcie innych. Popieram takie akcje, ale z głową. A jak macie z tym problem to idźcie po lesie biegać.

- Mieszkam w bloku przy ul. Ząbkowskiej. Nie było żadnej informacji o tym, że ulice będą zamykane. W związku z tym dojazd do garażu odbył się pod eskortą organizatora po bardzo długim oczekiwaniu w korkach. Rozumiem potrzebę (chęć) biegania i nie jestem przeciw, ale imprezę należy profesjonalnie przygotować. Organizatorzy powinni umieć organizować biegi a nie uczyć się "w boju" testując wytrzymałość mieszkańców.

- Porażka. W ogóle nie pomyśleli o ludziach którzy tam mieszkają

- Po co to jest na ulicach Pragi??? Ludzie zachowują się nienormalni, krzyczą i piszczą . Bez wyrazów szacunku dla organizatora biegu

- Bez sensu ten bieg. Mogli zrobić go na jakimś stadionie czy innym miejscu...

- Komentarz wyżej napisany jest słuszny. Nie można dojechać do własnego domu. Większość ulic pozamykanych .Trzeba było zorganizować gdzie indziej ten maraton. W miejscu którym ludziom by nie przeszkadzało i zakłócało.! Psy podczas spaceru boja się chodzić . Ludzie piszczą, wyją, drą się że przy zamkniętych oknach słychać. Po co komu to potrzebne.

Lista zwycięzców

Organizatorami 10 - kilometrowego biegu byli: Urząd Dzielnicy Praga Północ oraz Fundacja "Maraton Warszawski". Pierwsze miejsce z czasem 34 min. i 20 sek. zajął Mikołaj Raczyński. Tuż za nim na podium znaleźli się Dariusz Wieczorek i Marek Wilczura. Najlepszą z pań była Aleksandra Torz z czasem 38 min. i 3 sek.


TJ

Więcej na ten temat

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii






wstecz