"Jordanek zamieniony w poligon". Aktywiści krytykują bezpieczny laserowy paintball

Dodano: 17.11.2021, modyfikacja: 17.11.2021
Kilka tygodni temu nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 354 przy Otwockiej 3 na Szmulowiźnie zorganizowali w pobliskim Jordanku zabawę w bezpieczny laserowy paintball. Zabawa na świeżym powietrzu pod opieką nauczycieli oburzyła aktywistów z PSM Michałów, którzy postanowili sprawę zgłosić do Zarządu Praskich Terenów Publicznych. Czy będzie zmiana regulaminu Jordanka i zakaz organizowania takich zabaw?


Zdjęcia ilustracyjne, Pixabay

Radny interweniuje

W tej sprawie rodzice dzieci uczęszczających do SP nr 354 poprosili o pomoc radnego Jacka Wachowicza, który w złożonej interpelacji zwraca się do Burmistrz dzielnicy z prośbą o zaproponowanie powstania nowego regulaminu rzeczonego terenu, aby zapobiec na przyszłość bezpodstawnym i nieuzasadnionym interwencjom oraz niezasadnej krytyce bawiących się uczniów pod opieką nauczycieli, której doświadczyli przez PSM Michałów.

Radny w złożonej interpelacji pisze, że sprawa dla niego wydaje się normalna, a zabawa została zorganizowana w Jordanku, gdyż szkoła nie dysponuje zapleczem typu boisko szkolne.

- Ideą ogrodów jordanowskich jest przecież teren zabawy dla dzieci i młodzieży. Bawiące się dzieci był pod opieką dorosłych, nie zniszczyły zieleni. Zabawa służyła ich rekreacji i wzajemnej integracji. Stąd pytanie - czy nie można już się bawić i spędzać czasu na świeżym powietrzu, szczególnie w dobie pandemii i wszechobecnego uzależnienia od komputera i internetu? - pyta radny Jacek Wachowicz.





Czekamy na odpowiedź

Do sprawy wrócimy jak tylko poznamy odpowiedź na złożoną interpelację.



TJ


Więcej na ten temat


Wasze komentarze

64x64

PSM Michałów napisał:

W związku z opublikowanym na portalu społecznościowym Facebook przez Jacka Wachowicza jego wystąpieniem, którego adresatem jest Pani Burmistrz Ilona Soja-Kozłowska, a w którym Wachowicz kolejny raz insynuuje nieprawdę w stosunku do naszego stowarzyszenia przygotowaliśmy oświadczenie. Pragniemy na wstępie wyjaśnić, że naszą intencją nigdy nie było i nie jest ograniczanie korzystania przez mieszkańców i mieszkanki z cennego przyrodniczo terenu zielonego położonego u zbiegu ulic Siedleckiej i Otwockiej, tzw. „Jordanka, ani tym bardziej wprowadzania zakazu spędzania przez dzieci czasu na placu zabaw. Co więcej wiele razy sami organizowaliśmy lub współorganizowaliśmy aktywności ruchowe dla najmłodszych. Sami zresztą jesteśmy mieszkańcami, bo naprawdę, a nie tylko deklaratywnie, mieszkamy na Pradze. Gdyby było inaczej, nie zaangażowalibyśmy się w ocalenie tego terenu przed zabudową, co udało się osiągnąć m.in. dzięki dobrej woli i zrozumieniu potrzeb mieszkańców tej części Pragi ze strony władz Warszawy w 2016 r. https://tvn24.pl/.../jordanek-ocaleje-miasto-odkupilo... http://stowarzyszeniemichalow.blogspot.com/.../jordanek... Po uzgodnieniach z władzami Warszawy niedostępny wcześniej dla osób postronnych teren dawnego „Jordanka” przeznaczony został na funkcję zielonego publicznego skweru służącego wszystkim mieszkańcom, o czym świadczy też treść umieszczonego przy wejściu regulaminu skweru. Teren ten nie został natomiast przeznaczony wyłącznie na wielki plac zabaw, zastępujący boisko szkolne jak próbuje w swoim wystąpieniu sugerować Wachowicz. Na marginesie, boisk w okolicy nie brakuje – w promieniu 5 min. spaceru od „Jordanka” znajduje się stadion DOSiR Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy oraz wyremontowany kompleks boisk zespołu szkół; obydwa obiekty często nie są w pełni wykorzystywane nawet w godzinach lekcyjnych. Korzystanie ze skweru powinno szanować interesy wszystkich mieszkańców, w tym mieszkańców sąsiednich budynków mieszkalnych, seniorów traktujących skwer jako często jedyne miejsce odpoczynku na świeżym powietrzu, a także służyć ochronie gatunkowej gniazdujących tam gatunków ptaków - stąd wprowadzony w przygotowanym przez Zarząd Praskich Terenów Publicznych regulaminie nakaz zachowania spokoju na terenie skweru. W związku tym, zaskoczeni niecodzienną sytuacją jako miała miejsce 4 listopada br., o której nie informowano wcześniej ani poprzez rozwieszenie choćby kartki przy wejściu na skwer ani też na profilach społecznościowych Urzędu Dzielnicy, czy administrującego skwerem Zarządu Praskich Terenów Publicznych, zwróciliśmy się do tego ostatniego z zapytaniem czy działanie to było do tej jednostki zgłaszane i czy wyraziła na to zgodę. Okazało się, że nie. Mamy nadzieję, że powyższe informacje pozwolą wyrobić sobie nieco inny ogląd na całą sprawę od tego, jaki próbuje kreować Wachowicz. Po raz kolejny prosimy również, by nie dawać wiary różnego rodzaju insynuacjom i pytać bezpośrednio u źródła. Praskie Stowarzyszenie Mieszkańców "Michałów"
2021-11-18 20:01

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii


Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia