Środkowa 12 po rewitalizacji. Prezentuje się bardzo okazale

31.12.2021
Dobiegła końca rewitalizacja ponad 130 - letniej kamienicy przy Środkowej 12. W budynku znajduje się 29 wyremontowanych mieszkań i lokale usługowe na parterze. Inwestycję, której koszt wyniósł 10 mln zł przeprowadził Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Praga Północ pod czujnym okiem konserwatora zabytków.



fot. Urząd Dzielnicy Praga Północ

Zdewastowana perełka

Pierwotnie w tym miejscu znajdował się dwupiętrowy budynek, wzniesiony około 1883 roku dla rodziny Hasiewiczów. W 1911 roku nowi właściciele nieruchomości, Franciszek Czerwiński i Piotr Łopacki, zdecydowali o jego nadbudowie.

Kamienica uzyskała stosunkowo bogaty wystrój elewacji, na który składały się m.in. opaski okienne i naczółki, profilowane gzymsy, boniowania, a także żeliwne balkony o różnorodnych, dekoracyjnych balustradach. Niewielkie mieszkania miały skromny standard, typowy dla praskiej czynszówki. Szyldy na przedwojennej fotografii informują, że na parterze działał skład apteczny, a w narożniku budynku mieściła się restauracja.

Kamienica przetrwała II wojnę światową bez większych uszkodzeń i została upaństwowiona w 1955 roku. Brak bieżących remontów w okresie powojennym przyczynił się do stopniowej dewastacji i zniszczenia niegdyś efektownych elewacji.

Remont od dachu po fundamenty

Inwestycja, która rozpoczęła się w połowie 2019 roku wpisuje się w koncepcję modernizacji przedwojennych miejskich kamienic prowadzonych w ramach Zintegrowanego Programu Rewitalizacji.

Projekt budowlany przewidywał wymianę elementów konstrukcji budynku, m.in. stropów, więźby i pokrycia dachu. Wykonano także izolację i wzmocniono fundamenty oraz zakończono złożone roboty instalacyjne. Kompleksowy remont przechodzi właśnie elewacja z nowymi balkonami, których masywny wygląd zostanie złagodzony, podobnie jak w sąsiednim domu przy ul. Stalowej 33, obróbkami blacharskimi i przytwierdzeniem ażurowych, żeliwnych wsporników.



Konserwator przekonał do zachowania żeliwnych detali

Przy okazji tak gruntownych modernizacji często tracimy elementy historycznego wystroju czy wartościowe detale świadczące o dawnych rozwiązaniach stylistycznych i architektonicznych.
 
W przypadku Środkowej 12 Stołecznemu Konserwatorowi Zabytków udało się przekonać inwestora i architekta do pewnych modyfikacji projektowych. Oryginalne żeliwne elementy ażurowych balkonów po renowacji wracają na swoje miejsce. Jedynie część odlewów została wykonana na nowo. Balustrady, w pełnej gamie wzorów i motywów, są ponownie montowane. Od strony ul. Środkowej są także historyczne odboje i tak charakterystyczne dla praskich czynszówek stalowe kółka do wiązania koni.

Po konserwacji wróciły również drewniane wrota z przejazdu bramnego. Oryginalne drewniane skrzydła (po naprawach stolarskich i renowacji okuć) w brązowo-czerwonym kolorze nawiązującym do pierwotnego wyglądu, staną się niewątpliwie prawdziwą ozdobą tej kamienicy.

Trzeba przestać, że budynek po rewitalizacji prezentuje się bardzo okazale a remont został przeprowadzony z zachowaniem szczególnej troski o najdrobniejsze detale takie jak: zachowane balustrady balkonowe oraz drewniane schody na klatkach schodowych.

UD/TJ

Więcej na ten temat


Obiekty


Wasze komentarze

64x64

resetta napisał:

Ladna i nieladna ta rewitalizacja. Mieszkalam tam i nawet w zniszczonej kamienicy ostaly sie resztki zdobien, ktorych tu zabraklo jednak. Kamienica miala tynk pierwotnie ciemnobezowy, jasny braz - pod rynnami woda wyplukiwala brud i bylo to widac. Ten nienaturalny bialy strasznie sztuczny i kluje w oczy na tych odnowionych kamieniczkach. Nie zachowano zeliwnych pucharkow na rogach balkonow, z ktorych ptaki pily wode pod deszczu. Nie wiem czy zachowano mozaike podlog balkonow w formie tabliczek czekolady jakby i wysokie, drewniane progi balkonowe. Za to ciesze sie, ze przywrocono trojszybkowe lufciki w oknach, ktore zostaly zlikwidowane przez mieszkancow gdy powymieniali drewniane okna na pcv. Ciekawe jak teraz te okna sie sprawuja, my musielismy na zime wsadzac wate i zalepiac kitem, jak przed wojna. Od srodka byly bardzo szerokie drewniane parapety, takie co spokojnie siedzacego doroslego miescily, uwilbialam na nich siedziec. Nie bylo centralnego, tylko piece kaflowe i piec fajerkowy w kuchni. Lazienek tez nie bylo, przynajmniej u mnie, tylko wc. Ciekawe czy przyrocili obicie bkacha drzwi od mieszkan od srodka i same drzwi z drewna. Nie wiem czemu pisza, ze to byly skromne czynszowki. Nasze mieszkanie to byly dwa duze pokoje z drewnianymi podlogami, sluzbowka i kuchnia. Za prlu mialo raczej opinie mieszkania duzego. Podobaja mi sie stylizowane lampy w miejsce starych podluznych prlowskich, ale pewnie juz nie ma w dzielnicy ostatnich dwoch gazowych, ktore wudzialam jak pan obslugujacy recznie zapalal. Nie podoba mi odebranie charakteru czesci parterowej. Powinni chociaz w ramach samej wizualizacji przywrocic te drewniane pelne okiennice, o ile dobrze pamietam byly ciemnozielone. Tak samo jak wysokie schodki do wejscia na rogu. No i najwazniejsze klatka. Swietnie, ze odnowiono i zachowano drewniane schody i porecze, ale pomalowanie i okna to kompletna porazka. Klatka byla tak samo pomalowana za prlu z ta roznica, ze zamiast bezu byla szara farba pod linijke, a przeciez na scianach byly szlaczki, mozaiki wychodzace spod olejnej, widzialam, tam byly zdobienia na tych scianach. Tak samo okna na klatce mialy witrazyki czesciowo, kolorowe szybki, na pewno w drzwiach od wejscia na klatke w bramie. No i zamurowali kompletnie okienka piwniczne, a mogli zostawic szklane falszywe zaslepki oddajace dawny wyglad. Takze ten szaro olejny pomalunek dolu nad chodnikiem wyglada mi okropnie.
2023-02-10 12:54
64x64

Ja napisał:

...bardzo pięknie tyle tylko że na zdjęciu widać Róg Kawęczyńskiej z Radzymińską...
2022-01-12 11:37

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia