21 grudnia 2025 roku plac przed Bazyliką Najświętszego Serca Jezusowego ponownie wypełnił się ciepłem, śpiewem i serdecznością. Wigilia Pod Praskim Niebem stała się dla mieszkańców Pragi i wielu gości spoza niej pięknym wprowadzeniem w czas Świąt Bożego Narodzenia. Po serdecznych życzeniach, które skierował do wszystkich ks. Proboszcz, rozpoczęło się tradycyjne dzielenie się opłatkiem. Wzruszające uściski, dobre słowa i uśmiechy stworzyły atmosferę, która zawsze towarzyszy najpiękniejszym chwilom grudnia.
Praskie Spotkanie Wigilijne przed Bazyliką
Wspólne kolędowanie rozbrzmiewało nad placem, a tuż obok czekały stoły pełne wigilijnych smaków. Aromatyczna kapusta z grzybami, gorący barszcz, tradycyjna ryba i domowe ciasta przyciągały zapachem i zachęcały do zatrzymania się choć na chwilę. Wiele osób korzystało również z okazji, by uzupełnić świąteczne zakupy na jarmarku, który tętnił życiem przez całe popołudnie.
Wyjątkowy akcent wydarzenia stworzyli harcerze i podopieczni Oratorium, rozdając własnoręcznie przygotowane upominki – pachnące pierniki i mydełka. Najmłodsi z niecierpliwością wypatrywali świętego Mikołaja, a kiedy wreszcie się pojawił, plac wypełnił się dziecięcą radością i śmiechem.
Organizatorzy skierowali gorące podziękowania do wszystkich, którzy wsparli przygotowanie tego wyjątkowego spotkania. Słowa wdzięczności popłynęły do Inspektorii Warszawskiej Towarzystwa Salezjańskiego, księdza Proboszcza i Salezjanów z Bazyliki NSJ, szczególnie ks. Pawła – Kierownika Oratorium, a także do Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi, Fundacji BOŚ, Firmy „Jajko”, wolontariuszy z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, Firmy „Putka”, animatorów, harcerzy, wolontariuszy oraz wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do organizacji i realizacji wydarzenia.
Tegoroczna Wigilia Pod Praskim Niebem była pełna ciepła, życzliwości i uśmiechu. Dziękujemy wszystkim Gościom, którzy zaszczycili nas swoją obecnością i wspólnie z nami stworzyli atmosferę prawdziwej wspólnoty. Plac przed Bazyliką NSJ znów stał się miejscem, gdzie dobro i bliskość są naprawdę odczuwalne.