Bomby wybuchały dwa razy

Dodano: 20.02.2020, modyfikacja: 20.02.2020
Nie ma chyba drugiego takiego budynku na Pradze. 25 lutego 1995 roku przy Białostockiej 11 eksploduje w czasie gangsterskich porachunków Fiat 126P. Kilka lat później 13 października 1998 roku przy zejściu do piwnicy podkłada swoją domową bombę "Ruramomber". Jej wybuch rani dwóch robotników. Dziś mija dokładnie 25 lat od pierwszego z tych wydarzeń.

Przy Białostockiej 11 wybuchały bomby

Bombiarze atakują

Warszawa połowy lat 90. to czas gdy wojna gangów odbywała się w huku podkładanych bomb. 30 marca 1994 roku wybuchła bomba podłożona w przewodzie wentylacyjnym restauracji MultiPub na Meksykańskiej. Kilka miesięcy później - 5 maja 1994 roku o godzinie 3.28 w nocy w dyskotece Escada dochodzi do kolejnej eksplozji. Na początku 1995 roku bomba niszczy trzy piętra, osiem mieszkań, windę, klatkę schodową i fasadę budynku przy Ostrobramskiej 78.

Wybuchowe "Wiadomości"

20 lutego 1995 roku kiedy mieszkańcy oglądali wieczorne „Wiadomości” ulicą Białostocką wstrząsa potężna eksplozja. Niemal natychmiast wyją samochodowe alarmy, zaś sama siła wybuchu całkowicie niszczy poczciwego „fiacika” jak również liczne szyby w oknach bloku przy Białostockiej 11. Poważnych uszkodzeń doznają również zaparkowane obok samochody w tym auto "Zbynka", którego żona prowadzi pod tym adresem solarium. Nikt nie został ranny, zaś "niedoszły cel zamachu wraz ze swoją partnerką udał się na parking na Markowskiej po drugi samochód i pojechał do domu" – wspominał kilka lat temu pan Piotr.

"Rurabomber" w akcji

Jest 13 października 1998 roku. Dwóch robotników musi zejść do piwnicy bloku przy Białostockiej 11 aby sprawdzić węzeł cieplny. Jeden z nich postanawia przestawić białą reklamówkę, która blokowała drzwi. Nastąpiła eksplozja. Obaj mężczyźni zostają ranni. Nie była to pierwsza „eksplodująca reklamówka” w okolicy. Wcześniej bomby o tej samej konstrukcji wybuchały przy al. Tysiąclecia 151 – 17 września 1998 i 23 września 1998 przy Wiosennej 2. Było niemal pewne, że sprawca zaatakuje po raz kolejny. Policja do wyśledzenia go i złapania powołała specgrupę. Ostatnia bomba wybuchła w dniu 5 stycznia 1999 roku w bloku przy ulicy Radzymińskiej 68/72. Jego mieszkanka zauważyła obcego mężczyznę o podejrzanym wyglądzie, który stał w tłumie i przyglądał się akcji. Podała jego rysopis policji. Na tej podstawie „Rurabombera” czyli Mariusza S. udało się zatrzymać i jeszcze tego samego dnia przyznał się do podkładania bomb na Pradze. Po procesie został skazany na 14 lat więzienia.


LL/julo

Więcej na ten temat


Obiekty

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii






wstecz