Zabytkowy dworek z Radzymińskiej tonie w styropianie

14.03.2022
Dworek z Radzymińskiej 49, czyli prawie całkowicie wyburzony XIX-wieczny budynek, po interwencji konserwatora zabytków został odtworzony przez dewelopera. Docieplenie budynku styropianem czyni go po prostu falsyfikatem, gdyż obiekt niezmiennie figuruje w rejestrze zabytków, ale z drugiej strony dobrze, że wrócił i znów będzie cieszył oko i przywoływał wspomnienia.



Foto Gałązka i XIX-wieczny zabytek

Budynek opisywany jako "dworek", został wzniesiony około 1860 roku dla żydowskiej rodziny Gruntmanów jako jeden z nielicznych w tej części Pragi budowli murowanych.

Od 1930 roku przy Radzymińskiej 49 mieścił się zakład fotograficzny. Został on założony pod nazwą "Ogniwo" przez Józefę i Henryka Konarzewskich. Zakład przejęła później ich córka z mężem, Stanisława i Stanisław Gałązkowie, przemianowując jego nazwę na Zakład Fotograficzny St. Gałązka, a od 1973 roku do 2014 roku prowadziła go ich córka, Ewa Tułak, która zmieniła nazwę zakładu na Foto Gałązka. Sąsiedni lokal zajmował magiel.

W dniu 1 lipca 1965 roku obiekt został objęty ochroną konserwatora zabytków.



Ruina wraca do spadkobierców

W 2012 roku budynek znajdujący się w złym stanie technicznym został zwrócony spadkobiercom dawnych właścicieli. 1 lutego 2018 roku w opuszczonym budynku doszło do katastrofy - zawalił się fragment ściany frontowej pustostanu. Kolejnych wyburzeń, w tym rozbiórki dachu dokonał już właściciel - czyli firma deweloperska.

Powrót dworku

Odtworzenie dworku pod okiem i według zaleceń konserwatora zabytków dokonała spółka Nordic House Deweloper
znana z kilku projektów deweloperskich na Pradze. Dodatkowo oprócz dworku od strony Grodzieńskiej został wzniesiony budynek mieszkalny z usługami w przyziemiu.





TJ

Więcej informacji


Obiekty


Wasze komentarze

64x64

Jacek napisał:

Dzięki Bogu, ze właściciel zechciał go odbudować i chwała mu za to. Szkoda, ze nie ma więcej takich bo roboty jest mnóstwo. Lata zaniedbań, brak remontów i mamy to co mamy. Na takich inwestorów trzeba chuchać i dmuchać, chociaż pewnie nie miał lekko znając lokalne warunki.
2022-03-15 12:37
64x64

Gall Anonim napisał:

Budynek a właściwie ruinę z tego co wiem minister kultury wykreślił z rejestru zabytków. To tylko dobra wola właściciela, ze go odbudowuje. Raczej trzeba mu za to pogratulować ale jak to u nas - tradycyjnie zawsze źle....
2022-03-15 12:31
64x64

wesoły diabeł napisał:

Wyburzenie ruiny i odtworzenie nie dziwi. Ale to teraz powstaje ma się nijak do wizualizacji. Najwidoczniej albo inwestor olał wytyczne konserwatora albo też zalecenia były źle przygotowane. Mamy jedno piętro więcej!
2022-03-15 12:02
64x64

AlekZ napisał:

Mnie nie dziwi ten sposób podejścia i trzeba się cieszyć, że tak się kończy ta sprawa. Oto bowiem w przypadku budynków w bardzo złym stanie technicznym ich remont kosztowałby tyle, co postawienie kilku takich budynków z zastosowaniem nowych technologii. Uporczywe trwanie przy doktrynie remontu budynków, które do tego się nie kwalifikowały ostatecznie powodowało, że budynki te bezpowrotnie traciliśmy. Lepiej więc w takiej sytuacji wznieść budynek raz jeszcze, z użyciem nowszych technologii. Trzeba mieć bowiem na względzie, że po odbudowie te obiekty mają komuś służyć, a ich eksploatacja kosztuje. Zwłaszcza w dobie szalejących cen nośników energii jest to bardzo istotne. No chyba, że te budynki miałyby być ogrzewane zabytkowymi metodami- czytaj piecami kaflowymi. Ale co na to powiedzieliby antysmogowi aktywiści?
2022-03-15 07:20

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia