Krypska 39

Krypska 39 w WarszawieUlica Krypska 39 - budynek biurowy Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa Praga Południe na Grochowie w dzielnicy Praga Południe w Warszawie.

Dwupiętrowy murowany budynek został wzniesiony na początku lat 30. XX wieku na potrzeby Polskiego Towarzystwa Opieki nad Sierotami Poległych Wojskowych. Sierociniec, który w latach 30. XX wieku otrzymał im. Marszałka Józefa Piłsudskiego zapewniał opiekę dla 90 chłopców i dziewcząt Polskiego Towarzystwa Opieki nad Sierotami po poległych wojskowych i dziećmi inwalidów wojennych. W placówce, której kierowniczką był J. Kuklińską wychowankowie mogli przebywać od ukończenia 8 roku życia do osiągnięcia pełnoletności przechodząc kurs szkoły powszechnej i średniej zawodowej. Sierociniec był utrzymywany ze środków społecznych, głównie z zapomóg i składek, gromadzonych wśród żołnierzy i oficerów służby czynnej.

Od jesieni 1939 roku na Krypskiej 39 kontynuowali naukę uczniowie Szkoły Powszechnej nr 54 z ulicy Kordeckiego 54, ponieważ ich budynek został zajęty przez koszary niemieckie.

"W czasie okupacji sierociniec (stająca się jednocześnie bursą dla biednych dzieci - red.) nadal pełnił swą funkcję. Był najwyższym budynkiem w okolicy i w 1944 ludzie przychodzili tam, by z dachu patrzeć na płonącą lewobrzeżną Warszawę. Wśród dzieci było kilkoro dzieci żydowskich, ukrywano też młodych Powstańców Praskich oraz broń w piwnicach. Przez całą wojnę wierzono, że ponieważ mieszkają tam sieroty, nie spotka tego miejsca nieszczęście. Tak też było - podczas jednego z nalotów przez dach wpadła bomba, która nie wybuchła. Rozbroili ją dopiero żołnierze radzieccy" - wspomina mieszkaniec Grochowa.

Zniszczenie wojenne nie przekreślały dalszej możliwości użytkowania. Z dokumentów sporządzonych przez Biuro Odbudowy Stolicy wynika iż zniszczeniu uległo 25% budynku. Szkody szybko naprawiono jednak już bez attyki, balkonów oraz co zrozumiałe napisu z imieniem Marszałka.

W 1945 roku po ustaniu działań wojennych górne piętra I i II zajęła szkoła podstawowa nr 149 prowadzona przez J. Karpińskiego. Parter najprawdopodobniej jeszcze w 1944 roku zajęły dziewczęta z utworzonego w 1934 roku Zakładu dla Dziewcząt Moralnie Zaniedbanych prowadzonego przez Towarzystwo Dobroczynne im. Michaliny Mościckiej, których budynek przy Krypskiej 47/49 został poważnie zniszczony. Jeszcze w tym samym roku dziewczęta otrzymały nową siedzibę przenosząc się do historycznego dworku przy ulicy Grochowskiej 64.

W dniu 1 września 1948 roku uczniowie szkoły podstawowej nr 149, wróci do swojego budynku - czyli do nowoczesnej szkoły przy Siennickiej 15. Na Krypskiej 39 dzięki poparciu władz oświatowych powołano do życia zakład i szkołę nr 137 dla chłopców moralnie zaniedbałych. Jej pierwszym kierownikiem został Wacław Głuszczak. Następni do 1953 roku to: Adolf Ossoliński, Wiktor Kowalski i Stanisław Rogalski.

W 1952 roku do zakładu został przyłączony wolny plac i zamieniony na ogród. Cały teren został ogrodzony nową światka a w ogrodzie posadzono drzewa i krzewy. W piwnicach, parterze i pierwszym piętrze pojawiły się kraty w oknach.

W roku 1963 placówka ta otrzymała oficjalną nazwę Państwowy Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy.

W roku 1974 roku władze oświatowe przeniosły siedzibę zakładu do pobliskiego Miedzeszyna, na ulicę Patriotów 90, umieszczając ją w budynku zlikwidowanego domu dziecka.

Budynek na Krypskiej 39 po adaptacji stał się siedzibą Zespołu Opieki Zdrowotnej. Znajdowały się tu m.in. kadry Szpitala Grochowskiego i odbywały szkolenia z zakresu BHP. Po przekształceniach od 1998 roku jej siedzibą SZPZLO - Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego.

W 2006 roku przeprowadzano termomodernizacje budynku.

W 2017 roku wyburzono znajdujące się na terenie powojenne baraki.


TJ

Ciekawostki

  • - Nie wszyscy wiedzą, że groźba usunięcia z normalnej szkoły "na Krypską", to był koronny argument, którego używali nauczyciele w grochowskich szkołach przez wiele powojennych lat. Nie był to zakład poprawczy, ale szkoła, w której stosowano specjalne środki wychowawcze - wspomina internautka.
  • W piwnicach zachowana przedwojenna terakota.


Więcej na ten temat

Wasze komentarze


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii






wstecz