Dworek popada w ruinę. "Wrzód na d.... PLK"

Dodano: 08.12.2016, modyfikacja: 02.01.2017
Unikalny na Pradze, prawie 100 - letni budynek w stylu dworkowym, wzniesiony na tyłach gmachów kolejowych mógł być prawdziwą perłą. Niestety, w ostatnich latach został obrócony praktycznie w ruinę, tak, że dziś - jak dobitnie i szczerze powiedział jeden z robotników zabezpieczających obiekt - jest... (cytuję): "wrzodem na d.... PLK".

Willa przy al. Solidarności 44

Dworek Szuszkiewicza

Zabytek w ruinieParterowy dom wzniesiono w tzw. "stylu dworkowym" na zlecenie Warszawskiej Dyrekcji Kolejowej wg projektu inż. Wacława Szuszkiewicza w latach 1920-21, na miejscu dawnego skrzydła dworca Petersburskiego, spalonego podczas I wojny światowej.

Przez 12 lat mieszkał w nim Wacław Szuszkiewicz, który po cichu liczył, iż otrzyma zlecenie zaprojektowania gmachów dyrekcji PKP. Nadzieje Szuszkiewicza nie były bezpodstawne, gdyż wcześniej zlecono mu zaprojektowanie prowizorycznego Dworca Wileńskiego, wzniesionego w 1920 roku z tzw. pruskiego muru w rekordowym tempie trzech miesięcy.

Tak się jednak nie stało i zadanie to otrzymał Marian Lalewicz. Głęboko dotknięty taką decyzją, Szuszkiewicz zrezygnował z pracy dla kolei. Po II wojnie światowej zamieszkał w Kanadzie. Po 20 latach napisał z Kanady list do tygodnika "Stolica", w którym nadal niepogodzony z losem twierdził, że wyrządzono mu krzywdę, zlecając projekt gmachu komuś innemu...

Zabytek niszczeje a PLK milczy...

Po II wojnie światowej w domu znajdowało się laboratorium lecznicy kolejowej, potem przychodnia i apteka. Ostatnim użytkownikiem obiektu był gabinet weterynaryjny, który opuścił to miejsce w 2009 roku.

W lipcu 2009 r. Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy "ZOK" wystąpił do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o wpisanie willi do rejestru zabytków i już w dniu 20 maja 2010 roku budynek został objęty ochroną konserwatora.

Na początku 2013 roku, z uwagi na odpadające kawałki tynku, zamontowano w opuszczonym od kilku lat domu drewniane daszki ochronne, zaś kilka tygodni temu cały dach przykryto folią...

Jakie będą dalsze losy budynku - nie wiem. Mimo dwukrotnych prób, rzecznik Polskich Linii Kolejowych nie udzielił nam żadnej odpowiedzi.

Według ostatnich wiadomości sprzed kilku lat, kolej nie zamierzała remontować willi, a ją sprzedać za około 2,4 mln zł.


TJ


Więcej na ten temat

Wasze komentarze

2016-12-12 15:21 konrad napisał:
cudze chwalicie, sami nie wiecie co posiadacie

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii






wstecz