Dworek przy Wileńskiej piękny jak dawniej. Będzie służył kolejarzom

Dodano: 20.05.2021, modyfikacja: 20.05.2021
Chyba nie ma lepszego prezentu na setne urodziny niż remont, i to generalny. Taki właśnie prezent od władz kolei otrzymał tzw. dworek Wacława Szuszkiewicza wzniesiony w latach 1920-21. Zabytkowy budynek od 2009 roku stał opuszczony, a jego los nie był pewny. Dziś może świętować!

Dworek przy Wileńskiej po remoncie
Dramat Szuszkiewicza

Dom w stylu dworkowym wzniesiono na zlecenie Warszawskiej Dyrekcji Kolejowej wg projektu inż. Wacława Szuszkiewicza w latach 1920-21. Projektant zamieszkał w dworku licząc po cichu na otrzymanie zlecenia wykonania gmachu dyrekcji PKP. Umowę kolej podpisała z Marianem Lalewiczem, profesorem Politechniki Warszawskiej. Głęboko dotknięty taką decyzją, Szuszkiewicz zrezygnował z pracy dla kolei. Po II wojnie światowej zamieszkał w Kanadzie. Po 20 latach napisał z Kanady list do tygodnika "Stolica", w którym nadal niepogodzony z losem twierdził, że wyrządzono mu krzywdę, zlecając projekt gmachu komuś innemu.

Po wojnie

Po wojnie w budynku znajdowało się laboratorium lecznicy kolejowej, potem przychodnia i apteka. Ostatnim użytkownikiem obiektu był prywatny gabinet weterynaryjny, który opuścił to miejsce w 2009 roku.

Znów w służbie

Następnie, jak wiemy, budynek przez 10 lat niszczał. Kolej nawet próbowała go sprzedać, lecz nabywca wycofał się w ostatniej chwili. Ostatecznie to kolej wzięła na swoje barki remont dworku, który już wkrótce ma służyć m.in. jako centrum konferencyjne.


TJ/JS/TI


Więcej na ten temat

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Twoja-Praga.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii


Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco

Polecamy

Bezpłatne ogłoszenia